Kuba ostrzega przed interwencją w Syrii
Kubański ambasador w Genewie Rodolfo Reyes ogłosił we wtorek, że interwencja militarna w Syrii może stanowić zagrożenie nie tylko dla newralgicznego regionu Bliskiego Wschodu, ale dla całej ludzkości.
Reyes, przemawiający podczas debaty Rady Praw Człowieka ONZ, stwierdził, że Kuba opowiada się za znalezieniem politycznego rozwiązania syryjskiego kryzysu. Zaznaczył jednak, że kompromis ten musi w pełni respektować suwerenność i niepodległość Syrii.
Kubański ambasador określił jako „wyjątkowo alarmujące” wypowiedzi opowiadających się za siłowym obaleniem syryjskiego reżimu. Według Reyesa, w tym trudnym dla jednego z członków ONZ okresie, rolą społeczności międzynarodowej powinna być pomoc w zapewnieniu pokoju i stabilności w państwie. Za nieuprawnione uznał on wspieranie działań powodujących śmierć, zbrodnie i ataki na ludność cywilną.
„Kuba podziela troskę o życie niewinnych ludzi w każdym miejscu na świecie. Nasz kraj kategorycznie odrzuca jednak traktowanie tej wartości wybiórczo, zgodnie z interesami wybranej grupy państw” - podkreślał Reyes.
Rada Praw Człowieka ONZ obradowała w Genewie na nadzwyczajnym posiedzeniu na temat sytuacji w Syrii. Kwestia potencjalnej interwencji militarnej w ogarniętym konfliktem kraju okazała się jedną z najbardziej kontrowersyjnych.
Źródło: Cubadebate, Prensa Latina


Powołano nowego wiceprezydenta Gwatemali