Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Petro Poroszenko nowym ministrem rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy

Petro Poroszenko nowym ministrem rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy


24 marzec 2012
A A A

Na mocy dekretu prezydenta Ukrainy w piątek (23.03) Petro Poroszenko został powołany na stanowisko ministra rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy. O nominacji tej mówiło się już od 14 lutego, jednak aż do teraz nie było pewnym czy polityk, uważany za przedstawiciela opozycji, zgodzi się na kierowanie resortem w rządzie Mykoły Azarowa.
Petro Poroszenko to były bliski współpracownik prezydenta Wiktora Juszczenki, bogaty biznesmen (branża spożywcza, samochodowa i medialna), zwolennik integracji Ukrainy z Unią Europejską, który pełnił w przeszłości szereg ważnych funkcji politycznych (od ministra spraw zagranicznych do sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy). Jego zgoda na objęcie nowego stanowiska przez większość komentatorów uważana jest za duży sukces Wiktora Janukowycza i Partii Regionów. Przede wszystkim ekipa rządząca zyskała wybitnego specjalistę, cieszącego się zaufaniem państw UE. Ponadto osłabieniu uległy siły opozycyjne, które utraciły cennego sojusznika i teraz najprawdopodobniej nie będą mogły liczyć na wsparcie kontrolowanego przez niego 5 kanału, uważanego za jedną z najbardziej obiektywnych stacji telewizyjnych w kraju.

Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że Poroszenkę może teraz spotkać los Serhija Tihipki (wicepremiera i ministra polityki socjalnej), który w ostatnich wyborach prezydenckich zajął 3 miejsce, a teraz po 2 latach pracy w rządzie jest skrajnie niepopularny. Wielu uważa, iż nominacja z 23 marca ma przede wszystkim za zadanie marginalizację zagrożenia jakie, w trakcie kolejnej rywalizacji o najwyższy urząd w państwie, popularny biznesmen mógłby stanowić dla Janukowycza. Wreszcie Poroszenko nie jest związany z żadną z frakcji wewnątrz Partii Regionów, co gwarantuje obecnemu prezydentowi, że siły te, nie zawsze przychylne jego dominacji, nie zostaną wzmocnione.  

Pomimo czyhających na niego zagrożeń i ryzyka utraty części społecznego poparcia, spowodowanego przez wejście do cieszącego się niewielkim zaufaniem rządu Azarowa, Poroszenko może także wiele zyskać. Biorąc pod uwagę słabość ukraińskiej opozycji (wewnętrznie podzielonej, zinfiltrowanej przez Partię Regionów i zdyskredytowanej swoją własną nieudolnością z okresu kiedy sama była u władzy) i jej nikłe szanse na zwycięstwo w październiku br., dołączenie do siły politycznej, która najprawdopodobniej rządzić będzie Ukrainą przez co najmniej kolejne 5 lat, wielu komentatorów ocenia jako dobrą decyzję.

Na podstawie: focus.ua, ictv.ua