Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Archiwum NATO przed szczytem w Chicago

NATO przed szczytem w Chicago


15 maj 2012
A A A

Ostatnie spotkanie przywódców Sojuszu Północnoatlantyckiego w Lizbonie w 2010 roku było związane przede wszystkim z zaprezentowaniem nowej strategii NATO. Od tego momentu otoczenie międzynarodowe i sytuacja wewnętrzna państw członkowskich uległa znaczącej zmianie. Warto przyjrzeć się w jaką stronę zmierza obecnie Sojusz i czego możemy spodziewać się po majowym szczycie w Chicago.

Należy zgodzić się z tezami raportu przygotowanego przez Chicago Council on Global Affairs „Smart Defense and the Future of NATO”, iż nowa sytuacja Sojuszu wynika z pięciu główny przesłanek. Przede wszystkim z trwającego nadal kryzysu gospodarczego. Zmusza on poszczególne państwa do cięć budżetowych, co wymiernie odbija się na wydatkach na obronę poszczególnych członków NATO. Jednocześnie wymusza poszukiwanie nowych możliwości kooperacji i zwiększenia efektywności działań Sojuszu w myśl strategii „Smart Defence” oraz większego zaangażowania się państw europejskich w budowanie pozycji NATO. Drugim czynnikiem wpływającym zasadniczo na Sojusz jest ogłoszenie przez administrację amerykańską strategicznego przesunięcia działań z obszaru Europy na Azję i Pacyfik.

Kolejnym elementem mobilizującym dwudziestu ośmiu członków NATO do wspólnych działań jest misja ISAF w Afganistanie oraz przewidywany czas jej zakończenia na 2014 r. Zagwarantowanie stabilności Afganistanu oraz poszukiwanie politycznego rozwiązania konfliktu będzie bez wątpienia jednym z kluczowych zagadnień szczytu w Chicago. Dwa ostatnie wyzwania dotyczą prowadzenia przez NATO misji bojowych. Operacja w Libii była możliwa wyłącznie z uwagi na zaangażowanie USA, dodatkowo podzieliła członków Sojuszu, już na poziomie głosowania nad nią w RB ONZ. Europa musi zdawać sobie sprawę, iż w przyszłości jej bezpieczeństwo będzie zależało w znacznym stopniu od misji „out of area” i będzie wymagało większego zaangażowania wszystkich członków NATO, w tym Niemiec, z ich rosnącą rolą w UE.

W naszym Raporcie Tygodnia analizujemy częściowo powyższe zagadnienia. Zastanawiamy się także nad przyszłością Sojuszu w perspektywie jego rozszerzenia. Serdecznie zapraszamy do lektury i komentowania.

Jaka przyszłość NATO?

Zakończenie misji wojskowej w Afganistanie przy jednoczesnym pozostawieniu jako otwartego tematu do dyskusji sposobu zaangażowania (sił NATO) w Afganistanie po roku 2014, terroryzm na Bliskim Wschodzie oraz realne zagrożenie konfliktem w Iranie będą tematem rozmów przywódców państw NATO podczas szczytu w Chicago, który odbędzie się w dniach 20 – 21 maja br.

NATO a sprawa europejska

Czego może oczekiwać Europa wobec majowego szczytu NATO w Chicago? 

Bałkańskie nadzieje przed Szczytem NATO w Chicago

W dniach 20-21 maja bieżącego roku w Chicago odbędzie się 25 Szczyt NATO. Choć zgodnie z zapowiedziami w Chicago nie będzie poruszana kwestia rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego, państwa Bałkanów Zachodnich, które aspirują do członkostwa, wiążą ze zbliżającym się spotkaniem duże nadzieje.

Turcja: od petenta do kreatora

Polityka zagraniczna jest zawsze wypadkową rzeczywistości otaczającej dany kraj i jego ambicji. Rzadko się jednak zdarza, żeby proporcje pomiędzy tymi czynnikami były aż tak zaburzone jak w przypadku Turcji.