Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Argentyna: alarm bombowy przed wizytą byłego prezydenta Kolumbii


23 maj 2012
A A A

Argentyński teatr Gran Rex w stolicy państwa, Buenos Aires, został we wtorek (22.05) ewakuowany. Powodem były dwie bomby podłożone w budynku. Do wydarzenia doszło dzień przed planowaną konferencją z udziałem byłego prezydenta Kolumbii Álvaro Uribe.

Bomby, zapakowane w niewielkie pudełko, znalezione zostały przez personel teatru na drugim piętrze budynku. Były one połączone z telefonem komórkowym z alarmem ustawionym na godzinę 16:00 dnia następnego. W tym samym czasie w Gran Rex przebywać miał były prezydent Kolumbii. Został on zaproszony do Buenos Aires na konferencję, w trakcie której miał mówić o transformacji swojego państwa.

 „To proste urządzenie, ale mogło spowodować śmierć wielu ludzi” - powiedział Judge Norberto Oyarbide, śledczy prowadzący sprawę. Podkreślił jednak, iż mimo zaistniałej sytuacji spotkanie z prezydentem Uribe odbędzie się.

Obecnie nie wiadomo jeszcze, kto podłożył bomby w teatrze Gran Rex i jaka mogła być tego przyczyna. Komentatorzy w Argentynie i Kolumbii podejrzewają jednak, iż w sprawę zamieszani mogli być przedstawiciele lewicowej partyzantki FARC (Fuerzas Armadas Revolucionarias de Colombia). Uribe przez cały okres swojej prezydentury próbował walczyć z bojówkami, jednak bezskutecznie. W 2002 roku, jeszcze przed wyborem Uribe na  prezydenta, partyzanci FARC dokonali nieudanego zamachu na jego życie.

 

Źródło: BBC Mundo, Clarin, Buenos Aires Herald