Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Jacek Karaś: Zachodni tłumacze Koranu Drukuj Email
( 17 głosów)




Jacek Karaś   
29.03.2007.

Kontrowersyjny wyrok w sprawie rozwodowej marokańskiego małżeństwa, podgrzał temperaturę dyskusji w Niemczech na temat obowiązywania krajowego prawa wobec mniejszości muzułmańskiej.

REKLAMA

Źródłem skandalu stała się treść uzasadnienia odmowy przyśpieszonego rozwodu. Sędzina Christina Danz-Winter, podkreśliła w nim różnice pomiędzy islamskimi zwyczajami a europejskim prawem. Stwierdziła, że małżeństwo pochodzi z marokańskiego środowiska kulturowego, w którym bicie żon przez mężów jest na porządku dziennym. „Koran – napisała – sankcjonuje takie fizyczne nadużycie”.

Szybka i ostra krytyka owego wyroku napłynęła od polityków, środowiska prawniczego oraz przywódców muzułmańskich w Niemczech. Wiele z tych głosów podkreślało swoje zaniepokojenie przyznaniu priorytetu muzułmańskiemu nauczaniu z VII wieku nad prawem niemieckim, przy rozstrzyganiu sprawy z zakresu przemocy domowej.
 
Sąd we Frankfurcie błyskawicznie odsunął Datz-Winter od sprawy, stwierdzając, że nie może uznać jej argumentacji w sprawie za zasadną. Obrońca marokańskiej kobiety (Barbara Backer-Rojczyk) upubliczniła wyrok, który został wydany w styczniu bieżącego roku, po tym jak sąd oddalił jej wniosek o wyznaczenie nowego sędziego.

Dla prawników orzeczenie jest tylko sędziowską pomyłką. Dla części elit w Niemczech, decyzja sądu ukazuje jednak absurd ulegania podstawowych wartości na rzecz odczuć kulturowych.
Natomiast inni widzą w nim oznaki szerszego trendu, nie tylko w Niemczech, ale w całej Europie, w ramach którego autorytety w wielu dziedzinach walczą o to, aby pogodzić zachodnie wartości z przekonaniami muzułmańskich mniejszości.

„Sędzia w Niemczech musi odwoływać się do prawa konstytucjonalnego, które mówi jasno, że prawa człowieka nie mogą być naruszane” – skomentował wydane uzasadnienie Günter Meyer, dyrektor Centrum Badań nad Światem Arabskim na Uniwersytecie w Mainz. „Do jego [sędziego] zadań nie należy interpretowanie Koranu. Był to krok w stronę wielokulturowego zrozumienia, ale w całkowicie błędnym kontekście”.

„Jeśli Koran jest stawiany wyżej niemieckiej Konstytucji, to mogę tylko powiedzieć: <<dobranoc, Niemcy>>” – tak skomentował dla gazety Bild całe wydarzenie sekretarz generalny  CDU. Dieter Wiefelspütz (SPD), powiedział natomiast, że nie przypomina sobie w ostatnich latach decyzji sądu, która byłaby tak skrytykowana.

Liderzy muzułmańscy już dawno ustalili, że muzułmanie żyjący na miejscu, muszą być sądzeni wobec niemieckiego prawa. Dlatego też byli tak samo oburzeni tym, co scharakteryzowali  jako błędną interpretację ustępu Koranu, który wśród wyznawców Mahometa jest kwestią silnie dyskutowaną.

Sam wers, zacytowany przez sędzinę, potwierdza bowiem prawo męża do bicia żony za nieposłuszeństwo – taką też interpretację przyjmują wahhabici oraz inne fundamentalistyczne grupy. Główne nurty muzułmańskie dość dawno uznały jednak bicie żony za relikt średniowiecza. „Nasz Prorok nigdy nie uderzył kobiety, jest dla nas przykładem” – przypomniał Ayyub Axel Köhler, przewodniczący Naczelnej Rady Muzułmanów w Niemczech.

W tym samym czasie, w dość odległej części globu Laleh Bakhtiar pracowicie kończyła siódmy rok intensywnej pracy nad nowym angielskim przekładem Koranu. Całość prac posuwała się przyjemnie gładko, aż do kontrowersyjnego wersetu 34 w sury 4 [„Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu. Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!”], zakładającego trzystopniowe karanie nieposłusznej żony. Gdyby nie błyskotliwy zmysł lingwistyczny Bakhtiar i opasła pomoc słownika, zapewne porzuciłaby cały projekt.

„Zdecydowałam, że nadam oryginalnemu słowu inne tłumaczenie [inne niż „bić”], albo zaprzestanę pracy” – stwierdziła autorka mającego ukazać się w kwietniu w USA Koranu. „Nie mogłam uwierzyć, że Bóg sankcjonuje użycie przemocy wobec innej istoty ludzkiej w jakimkolwiek przypadku poza wojną.” Laleh Bakhtiar przyjęła wiarę ojców dopiero jako dorosła kobieta. Dlatego jej pierwszy kontakt z całością świętej księgi muzułmanów miał miejsce dopiero podczas prac na nowym tłumaczeniem.

Równie kłopotliwych jest jeszcze kilka wersetów Koranu. Problemy interpretacyjne narastają w miarę zwiększania się ilości kobiet, które naukowo zajmują się pisanym fundamentem swojej wiary.
„Ten werset [34 z sury 4] stał się przedmiotem debat oraz kontrowersji ze względu na współczesną etykę, uniwersalność praw człowieka” – mówi Khaled Abou El Fadl (urodzony w Egipcie profesor prawa i nauki Islamu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles).

Laleh Bakhtiar  odpowiedź na frapujący problem udało się odnaleźć w gigantycznym słowniku arabsko-angielskim autorstwa Edwarda Williama Lane’a, który podsuwa, jako jedno z przekładów słowa „daraba”, proste „odejść”.
„Pomyślałam sobie: >>Mój Boże, to właśnie Prorok miał na myśli<<.” Co robił Prorok miał kiedy jakieś problemy ze swoimi żonami? Z pewnością żadnej nie bił, więc dlaczego jakikolwiek muzułmanin miałby czynić coś, czego nigdy nie zrobił prorok?”
Bakhtiar  uważa, że użycie słowa “bić” w tłumaczeniu kłóci się z kolejnym wersem, który jasno podkreśla, że jeśli kobieta chce rozwodu, to nie powinna być źle traktowana. Kobiety mogą zwyczajnie odejść.

Paradoksalnie, kraje europejskie, ze sporym odsetkiem mniejszości muzułmańskiej, mogą zupełnie nie skorzystać na swoistym zaczątku fundamentalnej zmiany w myśleniu o roli kobiet  w głównych nurtach islamu. W Niemczech, Francji, czy krajach Skandynawskich brakuje prężnie zorganizowanych organizacji muzułmańskich, które popierałyby interesujące inicjatywy żeńskiej części społeczeństw o korzeniach wyrastających z nauk Mahometa. Natomiast skandale prawne, takie jak wywołany przez sędzinę Christinę Danz-Winter z pewnością nie ułatwiają wyboistego dialogu kultur wewnątrz Europy. Dialogu oraz działania, które są podstawowymi gwarantami wypracowania rozsądnych warunków bezkonfliktowego współżycia.

Na podstawie: faz.net, iht.com, nyt.com

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Niemcy  
Inne:  Prawa Człowieka   Islam   Koran  
Mysle, ze troche Pan przesadza. Pozdrawiam.
Przemek, 2007/09/25 01:22
Czy jest związek ewentualnie jaki między angela, viagra, psz, fundacja, i kochaniutka &#8230;. szkołą., oj Panie R chyba Pan z dziećmi i rodziną trafił na listę moich pupilów no i może dołączę kogoś Panu do towarzystwa, może ten Pana kolega z pracy chichotek listonosz, bidok co to żona od niego odeszła. Ciekawe czy chichotał tak przed odejściem żony? O ile do fundacji to nic nie mam bo to taki biznes, to Pan? Napisze Panu za co Pan zostaje pupilem. &#8226; Za wspieranie i tolerowanie polityki społecznej która odbija się negatywnie na niektórych grupach społecznych; &#8226; za tolerowanie i przyglądanie się jak ubożeją i cierpią ludzie; &#8226; za negatywną współpracę ze służbą zdrowia; &#8226; za wspieranie szkodliwych inicjatyw; &#8226; za udzielanie i przekazywanie informacji prywatnych, Jako szef Pan jest odpowiedzialny, tak jak szef rządu jest odpowiedzialny za gabinet, chichotek powiedzmy, że podaruje mu bo mam dobre serce. Oczywiście zakładam że nie poczuwa się Pan do winy bo wszystko czynił w dobrej wierze tak jak i pozostałe osoby. Rozumiem oczywiście. Bez wątpienia rozumie Pan też, że więzi emocjonalnej nie zbudujemy ani seksualnej. Proponuje Panu otworzyć wydział szkolący sprzedawców ubezpieczeń. Może coś Pan zarobi. Póki co Życzę jednak i Panu i rodzinie dużo zdrowia oraz powodzenia w biznesie.
persona, 2007/09/10 06:56
Komentarze polityczne Punkt pierwszy Błędna i szkodliwa polityka http://acn.waw.pl/peta/Bpeta_07_26_02.htm &#8222;Ale błędna i szkodliwa polityka (...) rozwoju wydarzeń politycznych i wojennych zbankrutowała doszczętnie i cały naród odwrócił się od tych, co chcieli go sprowadzić z powrotem na niebezpieczne bezdroża.&#8221; 2) Słów kilka o przyjaźni Moi przyjaciele nie są moimi przyjaciółmi http://im--presjonalnie.blog.onet.pl/1,AR3_2006-12_2006-12-01_2006-12-31,index.html 3) Nawet rodzina nie jest rodziną http://serwisy.gazeta.pl/film/1,22535,318344.html 4) Dialog nie oznacza przyjaźni http://www.batory.org.pl/mnarod/pamiec.htm Sens (...) i polska polityka w Fundacji Batorego - pamięć historyczna narodów jest bardzo różna, jest wiele postaci i wydarzeń, które nigdy nie będą tak samo postrzegane i oceniane przez rożne narody. Trzeba dążyć do tego, żeby fakty były znane, ale i pogodzić się z tym, że ich interpretacja będzie różna. Kończąc, minister Rotfeld wskazał na prof. Bartoszewskiego &#8211; ikonę, człowieka, który swoim życiem świadczy o tym, że można doznać wielu krzywd od innych narodów, ale i być otwartym na dialog z tymi narodami. 5) "Kobiety łagodzą obyczaje" Dyplomacji należy uczyć się od kobiet a mądrości od mężczyzn http://www.msz.gov.pl/files/docs/Konferencja%20o%20Europejskiej%20Polityce%20Sasiedztwa.doc "Państwom które dążą do przyszłego członkostwa musimy stwarzać w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa drogę do osiągnięcia tego celu, lub równoległe możliwości realizacji ich europejskich ambicji. Uważam, że takie kraje jak Ukraina, i zapewne również Mołdawia, posiadają pełne prawo do wejścia na tę specjalną ścieżkę.&#8221; 6) O pseudoelaboratach i pseudonaukowości Słow kilka wybitnego psychiatry Thomas Szasza He is Professor Emeritus of Psychiatry at the State University of New York Health Science Center in Syracuse Tworząc metafory w stylu &#8222;kompleks Edypa&#8221;, Freud dostarczył wszystkim przyszłym psychoanalitykom pseudonaukowe instrumenty władzy. 7) Strona Internetowa Centrum Europejskiego w Natolinie jest cudowna!!! Jak będę miał pieniądze to zgłoszę się do autora strony aby coś dla mnie też zrobił &#8211; no pójdę na kompromis &#8211; jak nie będzie miał dla mnie czasu to poproszę aby polecił kogoś z podobnym zacięciem artystyczno-wizualnym, może brat, kuzyn no nie kolega bo to coś to się ma jedynie w genach. 8) Lubie tą powściągliwość Pani Tameckiej - bo mnie jak się rozkręcę to brakuje &#8211; ciekawe co to za konflikt z Anką ma. MDK To oczywiście z gry komputerowej

Edytowany przez: Przemko, w: 2007/09/13 10:22
O: Zachodni tlumacze Koranu, 2007/09/09 07:32
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny