Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
W takiej sytuacji Polska nie była od przełomu XVII/XVIII w. - wywiad z Markiem Cichockim Drukuj Email
( 33 głosy)




Anna Jórasz   
10.05.2007.
 1 2 3 >>>

Wywiad z Markiem Cichockim, doradcą prezydenta ds. Traktatu Konstytucyjnego UE, reprezentującym Polskę w negocjacjach tekstu Deklaracji Berlińskiej.

REKLAMA

Jak ocenia Pan podpisaną 25 marca br Deklarację Berlińską z punktu widzenia realizacji polskich interesów?

Może należałoby zacząć od tego, że Deklaracja od początku miała dla Polski duże znaczenie z tego względu, że jest to pierwszy dokument, na który mieliśmy wpływ całościowy - jako pełnoprawny członek UE, jako największe państwo spośród „nowych członków”. Jest on ważny z dwóch powodów – po pierwsze ma znaczenie historyczne ze względu na 50. rocznicę Traktatów Rzymskich. Jest to pierwszy dokument opracowany przez 27 państw, podczas gdy Traktaty Rzymskie były zaczątkiem integracji zaledwie sześciu krajów. Po drugie jest to dokument o znaczeniu politycznym, gdyż od początku był  traktowany przez prezydencję niemiecką jako rozbieg do dyskusji nad Traktatem Konstytucyjnym.

Jednak ani prezydent Kaczyński nie podpisał Deklaracji Berlińskiej, ani w Berlinie nie była obecna minister spraw zagranicznych, pani Fotyga.

Szczyt nieformalny w Berlinie na którym została podpisana Deklaracja Berlińska nie przewidywał obecności żadnego z ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich, była to kwestia protokolarna. Natomiast wybór sposobu przyjęcia dokumentu leżał w gestii prezydencji niemieckiej. W UE - jeżeli państwo sprawuje prezydencję - inne państwa starają się możliwie nie przeszkadzać, nie wchodzić w kompetencje. Możemy tylko oceniać i jeżeli już byśmy oceniali to wydaje mi się, że trochę szkoda, że tak się stało. Myślę, że lepiej byłoby gdyby dokument został podpisany przez wszystkie państwa członkowskie. Wówczas jego znaczenie polityczne byłoby inne. Jednak tak jak powiedziałem, taką formułę wybrała prezydencja niemiecka. Można powiedzieć tylko, że gdyby Polska sprawowała prezydencję byłoby to zrobione inaczej.

Byłoby 27 podpisów?

Myślę, że tak. Byłoby to bardziej odpowiednie.

Niektórzy podkreślają, że taki sposób przyjęcia Deklaracji Berlińskiej podkreśla wspólnotowy charakter dokumentu.

Myślę, że powód był inny. Zdaję się, że po prostu chciano uniknąć kontrowersji.

Czy w przyszłości nie spotęguję to dystansu państw bardziej eurosceptycznych do idei Traktatu Konstytucyjnego?

W treści Deklaracji Berlińskiej nie ma nic aż tak bardzo kontrowersyjnego, żeby ktoś miał się od niej dystansować. Według mnie Deklaracja jest bardzo dobrym dokumentem jak na unię 27 państw. Jest to pierwszy dokument po wejściu do UE naszego regionu i doświadczenia tego regionu zostały tu dosyć silnie podkreślone. O tyle szkoda, że jeżeli podpisałyby go wszystkie państwa to wtedy siła polityczna tego dokumentu byłaby większa.

Prezes Fundacji DemosEUROPA Paweł Świeboda twierdzi, że w Deklaracji Berlińskiej zabrakło konkretów na temat Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, wspólnej unijnej armii, polityki energetycznej, ekologii.

Pan Świeboda jest doskonałym dyplomatą więc doskonale rozumie jaka jest logika tego typu dokumentów i że to nie są dokumenty, które zawierają szczegółowe propozycje. Jest tam część poświęcona wyzwaniom konkretnym – m.in. polityki energetycznej, ekologicznej, a także część poświęcona migracjom, wyzwaniom wspólnej polityki zagranicznej.

Ale wszystko to są ogólne hasła.

Tak, ale Deklaracja Berlińska miała za zadanie przede wszystkim pokazać, że 27 bardzo zróżnicowanych państw jest w stanie wspólnie wypracować dokument, który rysuje pewną zgodę co do tego co jest ważne a co nie – taką rolę pełni czwarta część Deklaracji. Wiadomo, że z polskiej perspektywy ważniejsze jest bezpieczeństwo energetyczne, dla innych państw ważniejsze są kwestie klimatyczne. My inaczej na te sprawy patrzymy. Wiadomo też, że część państw – także Polska – inaczej interpretuje kwestię wspólnej polityki zagranicznej czy obronnej niż np. Irlandia, która pod tym względem jest bardzo zachowawcza. W przypadku Irlandii mówienie o wspólnych europejskich siłach zbrojnych jest poważnym problemem politycznym. Można osiągnąć tu pewne porozumienie w zakresie pewnych ogólnych propozycji. Jeśli chodzi o Deklarację Berlińską  nikt nie oczekiwał, że będą tam zawarte jakieś konkretne propozycje, gdyż to jest rola traktatu, nie deklaracji.



Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje:  Unia Europejska  
Osoby:  Lech Kaczyński   Anna Fotyga  
Panstwa:  Polska  
Prawo:  Traktat Lizboński  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny