|
Niniejsze opracowanie jest próbą przedstawienia sieci powiązań handlowych, w jakiej znalazł się Meksyk na początku XXI w. Można wymienić co najmniej kilka powodów, dla których warto zająć się tym problemem właśnie teraz. REKLAMA
Strona 1 z 4 Po pierwsze, w 2005 r. NAFTA (North American Free Trade Agreement, czyli Północnoamerykańska Strefa Wolnego Handlu) wkracza w drugą dekadę swojego istnienia. Po drugie, od tego też roku towary meksykańskie cieszą się preferencyjnym dostępem na rynki gospodarczej Triady: UE, USA i Japonii. Tym samym Meksyk jest jednym z wielu propagatorów wolnego handlu na świecie, a zarazem jednym z nielicznych wśród państw latynoamerykańskich. Uzasadniona wydaje się próba całościowego uchwycenia tych zjawisk zanim dokona się rewolucja w układzie sił światowych i na prowadzenie wysuną się nowe centra gospodarcze, np. Chiny (patrz rozdział 2.2.3). W trzech rozdziałach przedstawiono kolejno wytyczne i wyniki polityki handlowej (rozdział 1), zasięg handlu na preferencyjnych warunkach (rozdział 2, wg Autora najistotniejszy) oraz jego skutki na szeroko pojętą sytuację ekonomiczno – społeczną (rozdział 3). Za metodę badawczą wybrano analizę ekonomiczną, najbardziej adekwatną do celu opracowania. Literatura dostępna w języku polskim poświęcona jest przede wszystkim problemom NAFTA, stąd zaistniała potrzeba odniesienia się do źródeł obcojęzycznych. Najbardziej obiektywnych informacji dostarcza miesięcznik „Comercio Exterior” w języku hiszpańskim, publikujący artykuły niezależnych ekspertów. Podstawową trudnością przy kompletowaniu bibliografii była próba uwzględnienia całego wachlarza poglądów – od entuzjastycznych po te najbardziej krytyczne – na temat „wolnego” handlu. Zapewne Czytelnik odnajdzie wśród spektrum opinii tą najbliższą swoim wyobrażeniom, a zarazem sam spróbuje odpowiedzieć na pytanie, czy polityka handlowa Meksyku zmierza we właściwym kierunku. 1. Polityka handlowa w obliczu liberalizacji handlu 1.1. Ewolucja polityki handlowej w kierunku wolnego handlu Procesy liberalizacji handlu i ekonomicznej integracji, które objęły swym zasięgiem Meksyk w połowie lat 80. ubiegłego wieku, stały się punktem zwrotnym dla całego systemu ekonomicznego, który wcześniej cechował się brakiem mobilności. Od momentu wyzwolenia spod panowania hiszpańskiego na początku wieku XIX aż do wspomnianego przełomu sprzed około 20 lat, Meksyk zrealizował dwa modele gospodarcze. Do lat 30 XX w. był to tzw. model „enklawy ekonomicznej” (enclave-economy model) wywodzący się jeszcze z czasów kolonialnych, a przez następne pół wieku wprowadzono w życie politykę industrializacji poprzez substytucję importu (ISI, czyli import substitution industrialization). Polegało to na stosowaniu barier dla importu, co miało służyć ochronie krajowych firm przed konkurencją z zewnątrz i rozwojowi przemysłu. Mimo to, już od połowy lat 70. rosła zależność od wpływów z eksportu ropy naftowej, stąd końcowa faza ISI bywa określana jako „petrolizacja” (petrolization) gospodarki meksykańskiej. W połowie lat 80., jak już wspomniano, Meksyk zaczął podejmować decyzje, które pozwoliły mu dołączyć do grona najbardziej otwartych gospodarek na świecie. Przede wszystkim postawiono na promocję eksportu i otwarcie granic dla handlu międzynarodowego. Umożliwia to realizację modelu „wzrostu na zewnątrz”, który doprowadził do wysokiego udziału eksportu i importu dóbr oraz usług w tworzeniu meksykańskiego PKB. W latach 1993-1998 wskaźnik ten wzrósł z 35% do 60%. Negocjacje nad kolejnymi porozumieniami są w toku, gdyż wg ostatnich danych Meksyk odnotowuje największe deficyty handlowe z państwami bez umowy o strefie wolnego handlu (dalej: SWH). Priorytet przyznano partnerom o „komplementarnej” a nie „konkurencyjnej” strukturze wymiany handlowej. W ciągu następnych 20 lat Meksyk zamierza osiągnąć optymalny poziom dywersyfikacji pod względem kierunków handlu. Niestety, istnieją już badania potwierdzające teorię, iż mnogość porozumień handlowych niekoniecznie służy temu niewątpliwie słusznemu celowi, a zwiększa za to koszty administracyjne. Mimo to, Meksyk przyjął strategię aktywnego wspierania liberalizacji handlu oraz intensyfikacji procesów integracyjnych. 1.2. Miejsce na mapie handlowej świata W 2003 r. Meksyk był 13. największym eksporterem i 14. importerem towarów na świecie (lub 8. eksporterem i 8. importerem, jeśli UE potraktuje się jako całość). Tym samym pod względem wolumenu eksportu wyprzedzają go jedynie trzy inne emerging markets: Chiny, Hongkong oraz Korea Południowa. Z kolei największe państwo Ameryki Łacińskiej, Brazylia, zdołała sprzedać na światowych rynkach towary o ponad dwukrotnie mniejszej wartości. Dla wielu czytelników zaskakująca może się okazać struktura eksportu meksykańskiego, bowiem dominującą pozycją są wyroby przemysłowe, a nie ropa naftowa czy produkty rolno-spożywcze. 1.3. Sieć porozumień handlowych Fala procesów integracyjnych, stale przybierająca na sile mimo niemałych trudności, najsilniejsze piętno odciska na wymianie handlowej. Meksyk stanowi istotne ogniwo tego procesu nie tylko ze względu na swoją obecność w NAFTA, intensyfikującą siłę powiązań z USA i w mniejszym stopniu z Kanadą. Wyjaśnienie istoty zjawiska „wolnego” handlu jest nieuniknione przed przystąpieniem do szczegółowej analizy przypadku Meksyku. GATT dopuszcza dwie formy preferencyjnych układów handlowych (PUH): stref wolnego handlu oraz unii celnych (czyli stref wolnego handlu o wspólnej zewnętrznej taryfie celnej). Paradoksalnie, strefy wolnego handlu to nie to samo co wolny handel. Strefa wolnego handlu to krok w kierunku liberalizacji obrotów handlowych wewnątrz ugrupowania, a zarazem powrót do protekcji w odniesieniu do krajów trzecich. W rezultacie bardziej adekwatne niż SWH jest określenie PUH, proponowane przez ekonomistów światowej klasy jak J. Bhagwati. Oznacza to zarazem, że wolny handel niekoniecznie musi poprawić dobrobyt wewnątrz PUHu. Podsumowując, nie każda forma liberalizacji handlu jest równie dobra, więc każde porozumienie tego typu należy poddać odrębnej analizie, unikając błędu generalizacji.
|