Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Julia Marendziak: Dreptanie w miejscu Drukuj Email
( 4 głosy)




Julia Marendziak   
29.05.2007.

Minęło osiem miesięcy odkąd ostatni raz zajęłam się kwestią Sahary Zachodniej. W tym czasie sprawą wysuniętych przez rząd Maroka i Front POLISARIO propozycji pokojowych, region ten ponownie przykuł na krótko uwagę mediów i dyplomatów. Postęp na drodze do zakończenia konfliktu wydaje się jednak iluzoryczny.

Na początku wypadałoby powiedzieć parę słów o MINURSO, czyli Misji ONZ na rzecz Referendum w Saharze Zachodniej. Misja została przedłużona raz - 31 października 2006 r. i po raz kolejny 30.04.2007 r., do 31 października 2007 r. rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1754 (2007), zgodnie z zaleceniem ostatniego raportu Sekretarza Generalnego ONZ.

Przechodząc dalej, okres od sierpnia 2006 r. do marca 2007 r. to czas powszechnego impasu, z którego niewielu widziało szansę wyjścia. Jednakże w kwietniu tego roku coś drgnęło. Obie strony przedstawiły swoje propozycje wyjścia z zastoju i obie prezentują chęć podjęcia negocjacji. Z jednej strony była to „Propozycja Frontu POLISARIO obopólnie akceptowalnego politycznego rozwiązania, które prowadzi do samookreślenia się ludności Sahary Zachodniej” („Proposal of the Frente POLISARIO for a mutually acceptable political solution that provides for the self-determination of the people of Western Sahara” – dalej „Propozycja POLISARIO”), którą zaprezentowano Sekretarzowi Generalnemu ONZ 10 kwietnia 2007 r.
Również stały przedstawiciel Królestwa Maroka przy ONZ przekazał (11 kwietnia 2007 r.)  propozycję swego rządu Sekretarzowi Generalnemu tej organizacji. Była to „Marokańska inicjatywa negocjacji statutu autonomii Regionu Sahary” („Moroccan initiative for negotiating an autonomy statute for the Sahara Region” – dalej „Marokańska inicjatywa”) Warto przyjrzeć się bliżej tym propozycjom, zwłaszcza marokańskiej, gdyż może stać się ona pozycją wyjściową przy najbliższych negocjacjach.

Propozycja POLISARIO

Pierwsza część „Propozycji POLISARIO” przedstawia się dość oskarżycielsko w stosunku do Maroka. Stwierdza się tam, że w 1965 r. obszar Sahary Zachodniej został określony przez Komitet Dekolonizacyjny jako terytorium niesamodzielne, a proces dekolonizacyjny na tym obszarze został zakłócony przez marokańską inwazję i okupację w 1975 r. [1] Następnie powołuje się na decyzję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, który w opinii wydanej 16 października 1975 r. stwierdził, że nie widzi żadnych podstaw terytorialnego zwierzchnictwa pomiędzy Saharą Zachodnią a Marokiem lub Mauretanią, jak również opinię Radcy Prawnego ONZ, który jasno stwierdził, iż Maroko nie posiada żadnej administracyjnej władzy nad tym terytorium, gdyż Porozumienie Madryckie z 1975 r. nie przekazało sygnatariuszom żadnego zwierzchnictwa nad nim, przez co Sahara Zachodnia nie została dotknięta przez to porozumienie. [2]

Druga część ma wymowny tytuł i prezentuje stanowisko Frontu POLISARIO – „Rozwiązanie konfliktu następuje przez organizację referendum na temat samostanowienia” („The solution of the conflict passes by the holding of a referendum on self-determination”). Zaznaczono tam, że dotychczasowe propozycje rozwiązania konfliktu opierały się na przeprowadzeniu referendum, a winą za jego brak obarczono Maroko, które „nie dotrzymało swoich międzynarodowych zobowiązań”. [3]

Ostatnia, trzecia część propozycji mówi o gotowości Frontu POLISARIO do podjęcia negocjacji, pod auspicjami ONZ, ale z myślą o przeprowadzeniu referendum, najlepiej w ramach jakie stworzył Plan Baker’a, czyli wyboru pomiędzy niepodległością, integracją z Marokiem i autonomią.
Mówi się również o gotowości uznania ludności marokańskiej zamieszkującej Saharę Zachodnią od ponad 10 lat. [4] Pojawia się też kwestia gwarancji, które będą przedmiotem negocjacji, a które powinny opierać się, m.in. na uznaniu i respektowaniu suwerenności, niepodległości i terytorialnej integralności obu krajów zgodnie z zasadami nienaruszalności granic. Następnie udzieleniu gwarancji dotyczących statusu, praw i obowiązków ludności marokańskiej na Saharze Zachodniej, włączając ich udział w życie polityczne, ekonomiczne i społeczne na terytorium Sahary Zachodniej (co ważniejsze każdy marokański obywatel osiadły na Saharze Zachodniej mógłby zwrócić się o nadanie obywatelstwa saharyjskiego).
Dalej mówi się o ustanowieniu formuł partnerstwa i ekonomicznej współpracy w różnych sektorach ekonomicznych, handlowych i finansowych, jak i porozumieniu w celu obopólnie korzystnego porozumienia umożliwiającego wspólną eksploatację istniejących zasobów naturalnych lub takich, które zostaną odkryte w ustalonym okresie czasu. Propozycja wspomina także o wyrzeczeniu się przez obie strony jakichkolwiek odszkodowań za materialne zniszczenia, które miały miejsce od rozpoczęcia konfliktu w Saharze Zachodniej,  [5]

Końcowy punkt, mocno podkreśla, że POLISARIO jest gotowy, pod auspicjami ONZ oraz z zatwierdzeniem i poparciem Rady Bezpieczeństwa, do wejścia w bezpośrednie negocjacje z Marokiem bazując na wspomnianych wyżej kryteriach z myślą o osiągnięciu sprawiedliwego, ostatecznego i obopólnie akceptowalnego politycznego rozwiązania, które prowadzi do samostanowienia ludności Sahary Zachodniej w zgodności z odpowiednimi rezolucjami ONZ, głównie Rezolucją Zgromadzenia Ogólnego nr 1514 (XV) [Deklaracja o przyznaniu niepodległości krajom i narodom kolonialnym – przyp. J.M.], i w ten sposób przynieść pokój, stabilność i pomyślny rozwój całemu regionowi Maghrebu. [6]

Marokańska inicjatywa

Propozycja Maroka przedstawia zgoła inne założenia. Stwierdza się, że inicjatywa odpowiedzią na nawoływania Rady Bezpieczeństwa ONZ do osiągnięcia postępu w kwestii rozwiązania sporu. [7] Propozycja jest częścią starań na rzecz budowy nowoczesnego, demokratycznego społeczeństwa, opartego na prawie, powszechnych i indywidualnych wolnościach oraz na ekonomicznym i społecznym rozwoju. Jak również istnieje, aby przynieść lepszą przyszłość ludności regionu i położyć kres podziałowi i wygnaniu. [8]
Zakres proponowanych uprawnień autonomicznych jest dość szeroki. Ludność Autonomicznego Regionu Sahary, zgodnie z zasadami i procedurami demokratycznymi, będzie wykonywać władzę (power), głównie nad:
- administracją lokalną Regionu, lokalna policją i sądownictwem;
- w sektorze ekonomicznym: rozwojem ekonomicznym, regionalnym planowaniem, promowaniem inwestycji, handlu, przemysłu, turystyki i rolnictwa;
- Regionalnym budżetem i podatkami;
- infrastrukturą: wodną, urządzeniami hydraulicznymi, elektrycznością, pracami publicznymi i transportem;
- w sektorze socjalnym: gospodarką mieszkaniową, edukacją, służbą zdrowia, zatrudnieniem, sportem, opieką społeczną i ubezpieczeniami społecznymi;
- sprawami kultury;
- środowiskiem. [9]

Środki finansowe potrzebne do rozwoju Regionu we wszystkich obszarach, będą pochodzić, w szczególności, z:
- podatków, ceł, opłat lokalnych uchwalanych przez kompetentne władze Regionu;
- dochodów z eksploatacji naturalnych zasobów przydzielonych Regionowi;
- części dochodów uzyskanych przez państwo z eksploatacji naturalnych zasobów położonych w Regionie;
- niezbędnych środków przydzielonych zgodnie z zasadami narodowej solidarności;
- dochodów z Regionalnych aktywów. [10]

Poza tym ludność Autonomicznego Regionu Sahary będzie miała swoją reprezentację w parlamencie i w innych narodowych instytucjach oraz będzie brać udział we wszystkich narodowych wyborach.
Głównym organem Regionu będzie parlament. Jego członkowie będą wybierani przez różne Saharyjskie plemiona oraz w bezpośrednich i powszechnych wyborach przez ludność Regionu. W Parlamencie będzie również odpowiednia reprezentacja kobiet.
Władzą wykonawczą Autonomicznego Regionu Sahary będzie Szef Rządu, wybierany przez lokalny Parlament. Będzie on Przedstawicielem państwa w Regionie. Szef Rządu Autonomicznego Regionu Sahary uformuje Regionalny Gabinet i wyznaczy administratorów potrzebnych do wykonywania przekazanej mu władzy. Szef Rządu będzie odpowiedzialny przed Regionalnym Parlamentem.
Również na terenie Autonomicznego Regionu Sahary zostanie utworzona Rada Ekonomiczna i Społeczna, w skład której będą wchodzić reprezentanci grup ekonomicznych, społecznych (social),  zawodowych (professional) i gminnych (community), jak również wysoko wykwalifikowane osoby.

Regionalny Parlament będzie mógł tworzyć Sądy do wydawania orzeczeń w kwestiach wynikających z wykonywania norm ustanowionych przez kompetentne organa Autonomicznego Regonu Sahary. Sądy będą wydawały orzeczenia w całkowitej niezależności, w imieniu Króla.
Jako najwyższa jurysdykcja Autonomicznego Regionu Sahary, wysoki sąd regionalny powinien wydawać ostateczne decyzje dotyczące interpretacji ustawodawstwa Regionu, bez uszczerbku dla władzy Królewskiego Sądu Najwyższego czy Rady Konstytucyjnej.[11] Oczywiście wszystkie prawa, regulacje i postanowienia sądów powinny być zgodne ze Statutem Autonomii Regionu Sahary oraz z Konstytucją Maroka.

Tak przedstawiałyby się uprawnienia Sahary Zachodniej jako regionu autonomicznego, natomiast Maroko zachowałoby swoją wyłączną jurysdykcję nad następującymi obszarami:
- atrybutami suwerenności, w szczególności nad flagą, hymnem i walutą;
- atrybutami wynikającymi z konstytucyjnych i religijnych przywilejów Króla jako Przywódcy Wiernych oraz Gwaranta wolności wyznania oraz indywidualnych i powszechnych wolności;
 - obrony narodowej, obrony zewnętrznej oraz obrony terytorialnej integralności;
- kontaktów zagranicznych/polityki zagranicznej;
- porządku prawnego Królestwa.

Ostatnia część „Marokańskiej inicjatywy” porusza istotne kwestie zatwierdzenia i wprowadzenia w życie Statutu Autonomii Regionu. Oczywiście Statut będzie przedmiotem negocjacji, gdyż dziś Maroko mocno wierzy, że rozwiązanie kwestii Sahary Zachodniej może nastąpić przez negocjacje. [12] Co więcej Statut ma zostać przedstawiony zainteresowanej ludności do zatwierdzenia w wolnym referendum. Niestety wydaje mi się, że to stwierdzenie ma na celu stworzenie pozorów, czy też inaczej namiastki wypełnienia wcześniejszych zobowiązań (mianowicie przeprowadzenia referendum o samostanowieniu ludności regionu Sahary), gdyż z tekstu wynika, że ludność wybierałaby pomiędzy Statutem Autonomii, a pozostawieniem status quo, czyli trwania w okupacji. Niemniej Maroko deklaruje również inkorporowanie Statutu Autonomii Sahary do Konstytucji, co gwarantować by miało jego należyte miejsce w marokańskim systemie prawnym, podjęcie wszelkich kroków ułatwiających pełną integracje repatriantów oraz ogłasza amnestię wykluczającą jakiekolwiek postępowanie prawne, zatrzymanie, areszt, uwięzienie czy też zastraszenie. [13] Można domniemywać, że ten ostatni punkt odnosi się głównie do członków, współpracowników POLISARIO. Na koniec Maroko wierzy, że inne strony docenią znaczenie i zakres tej propozycji, rozumieją jej wartość, i zrobią do niej dodatni i konstruktywny wkład. Królestwo Maroka uznaje, że impuls stworzony przez tę inicjatywę oferuje historyczną szansę na rozwiązanie kwestii Sahary Zachodniej raz na zawsze. [14]

Pierwsze reakcje społeczności międzynarodowej

Pierwszy głos zabrał premier Portugali – José Socrates na sesji marokańsko-portugalskiej komisji na wysokim szczeblu, która odbyła się w dniach 16-17 kwietnia w Rabacie, stwierdzając, że marokańska propozycja wspiera wysiłki nakierowane na przezwyciężenie impasu w kwestii Sahary pomiędzy Marokiem a wspieranymi przez Algierie separatystami z POLISARIO. [15] Dodał również, że Portugalia popiera wszelkie inicjatywy nakierowane na osiągnięcie porozumienia i stabilizacji w regionie, jednakże nic nie wspominając o „Propozycji POLISARIO”. 
Następnie w telewizji Al-Jazeera wystąpił Zastępca Asystenta Sekretarza Stanu USA ds. Maghrebu i Bliskiego Wschodu – Gordon Gray stwierdzając, że Waszyngton uważa tą propozycję za poważna i odpowiedzialną oraz podkreślił, że samostanowienie nie musi koniecznie oznaczać niepodległości. [16]
Belgijski Sekretarz Stanu ds. Europejskich Didier Donfut powiedział natomiast, że inicjatywa marokańska jest pozytywnym i inteligentnym posunięciem w kierunku rozwiązania kwestii Sahary Zachodniej, jednak rozwiązanie konfliktu powinno nastąpić pod egidą ONZ, bazując na dialogu pomiędzy stronami. [17] Kuwejt  z kolei ma nadzieję, że ta znaczna autonomia zaproponowana Saharze przyczyni się do znalezienia ostatecznego rozwiązania w tej kwestii. [18]
Hiszpański dziennik „Granada Hoy” opisał marokańską propozycję jako realistyczna i obfitą oraz stwierdził, że jest to niewątpliwie krok naprzód do rozstrzygnięcia tego konfliktu. [19] To co Maroko położyło na stół jest poważną propozycją, która ugruntuje drogę do negocjacji pomiędzy Marokiem a POLISARIO - stwierdził  wicepremier i minister spraw zagranicznych Luksemburga Jean Asselborn. [20]

Komentarz

Pierwszym co się rzuca w oczy czytając przedstawione przez strony propozycje rozwiązania konfliktu to ich adekwatność do zajmowanych przez nie przez tyle lat stanowisk. Teoretycznie wprowadzają one nowy akcent, teoretycznie są krokiem naprzód w powszechnym impasie, a jednak wszystko stoi w miejscu. Front POLISARIO nadal domaga się niepodległości, Maroko ciągle zgadza się tylko na autonomię. Iluzoryczny progres.

Dającym nikłe nadzieje zjawiskiem jest obopólna chęć podjęcia bezpośrednich negocjacji, które choć niewątpliwie będą trudne, mogą zaowocować przynajmniej rozwiązaniem kwestii pobocznych, od których warto zacząć kiedy strony nie mogą znaleźć kompromisu w kwestii wiodącej.

Co do reakcji społeczności międzynarodowej żadna nie wskazuje bezpośrednio, że to właśnie marokańska propozycja powinna być zrealizowana jako rozwiązanie konfliktu. Jednak szala przychylności i poparcia zdecydowanie przechyliła się na stronę Maroka. Choć Sekretarz Generalny ONZ zapowiedział, że kwestia Sahary Zachodniej powinna zostać rozwiązana poprzez referendum, nie wskazuje on czy zawierałoby ono opcję niepodległościową.
Sytuacja dalej zdaje się być niejako w zawieszeniu i wszyscy liczą na efekty negocjacji.

Zastanówmy się gdzie taka sytuacja ma swoje źródła. Po pierwsze, społeczność międzynarodowa wydaje się być już zmęczona atmosferą impasu oraz kolejnymi propozycjami rozwiązania konfliktu, które nie zdają egzaminu. Zdecydowane opowiedzenie się po którejś ze stron oznaczałoby zaangażowanie (chociażby symboliczne) we wprowadzanie tego planu w życie, a jego ewentualne fiasko byłoby zarazem niepowodzeniem państwa wspierającego. Dalej, co decyduje o większym poparciu Maroka? Otóż strategia wspierania silniejszego, państwa, które ma realny wpływ w regionie Maghrebu. Główną rolę grają tu oczywiście interesy: dla UE spośród nieeuropejskich państw basenu Morza Śródziemnego to Maroko utrzymuje z nią najbliższe stosunki. Portugalskie firmy bardzo aktywnie działają na rynku marokańskim w takich kluczowych sektorach, jak infrastruktura drogowa i elektryka. Znowuż dla USA Królestwo jest ważnym partnerem w globalnej wojnie z terroryzmem. Innym czynnikiem są bogate zasoby naturalne obszaru Sahary, z których wiele firm chciałoby skorzystać. Również w tej sytuacji korzystniej jest wspierać silniejszego i mającego dostęp do tych surowców, czyli Maroko.

Cóż, nasz ład światowy zawsze kształtuje gra interesów. W omawianej kwestii mówi ona, że lepiej milczeć i czekać co pokaże czas. A karty w tym rozdaniu ułożyły się tak, że zarówno poparcie, jak i czas działają na korzyść Maroka.

Przypisy:
[1] Proposal of the Frente POLISARIO for a mutually acceptable political solution that provides for the self-determination of the people of Western Sahara, 10.04.2007 r.
[2] Ibidem
[3] Ibidem
[4] Ibidem
[5] Ibidem
[6] Ibidem
[7] Moroccan initiative for negotiating an autonomy statute for the Sahara Region, 11.04.2007 r.
[8] Ibidem
[9] Ibidem
[10] Ibidem
[11] Ibidem
[12] Ibidem
[13] Ibidem
[14] Ibidem
[15] Portugal deems autonomy for Sahara contributes to overcoming impasse, Maghreb Arabe Presse, 17 IV 2007
[16} Marocco’s autonomy initiative, “serious and responsible”, US Official, Maghreb Arabe Presse, 25 IV 2007 
[17] Belgium Deems „very positiv and inteligent” Marocco’s approach to settle Sahara dispute, Maghreb Arabe Press, Rabat, 26 IV 2007
[18] Sahara autonomy Project gains continuing international support, Maghreb Arabe Presse, 27 IV 2007
[19] Morocco’s autonomy initiative „realist and generous”, Spanish daily, Maghred Arabe Presse, 28 IV 2007
[20] Moroccan autonomy initiative 'serious proposal' to solve Sahara dispute, Luxemburger minister, Maghreb Arabe Presse, 3 V 2007

 

Drukuj Email
 
salem chciałbym zadać Ci kilka pytań, jeśli można poprosiłbym o wysłanie maila do mnie witczynski@gmail.com - dziękuję
mateusz, 2007/12/05 06:35
Temat jest bardzo ciekawy i godny dyskusji Ale jako „rzadki „ gatunek ludzki to znaczy pochodzący z Sahary Zachodniej mam inna podejście do tematu Sahary Zachodniej Dla ( większość ) Saharyjczyków Maroko jest po prosto OKUPANTEM i kropka. W Roku 1975 Kiedy Hiszpania opuściła terytorium „Sahara Espanol” . Król Hassan II wysłał Jego wojsko do Sahary Zachodnie ( dla Saharyjczyków to jest INWAZJA) W tym czasie moja rodzina była ofiara bombardowań wojska Marokańskiego… Można znaleźć bardzo dużo analog między Historia „Narodu Saharyjskiego „a Polskiego Według mnie TYLKO naród saharyjski ma prawo decydować o jego los. Ani Maroko ani Polisario ani Algieria ani nawet ONZ nie może odebrać im to. To jest prawo wolnych narodów. Negocjacja zaczynają 18.06.2007 w NY ale tylko naiwnych myślą ze cos z tego będzie wynikło Mogę pisać dużo ale musze skończyć. Będę tu na pewno Pozdrawiam i życzę miłego
Salem, 2007/06/13 09:38
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny