Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Radosław Wierzbiński: Londyn też ma swoje pierwiastki Drukuj Email
( 9 głosów)




Radosław Wierzbiński   
18.06.2007.

Nie tylko „polski pierwiastek” może zahamować negocjacje ws. traktatu konstytucyjnego. Karta Praw Podstawowych, polityka zagraniczna, prawo wspólnotowe, podatki – na ustępstwa w tych obszarach nie zgodzi się na pewno premier Tony Blair. 

Zachowujący się do tej pory dość spokojnie w unijnych sporach matematycznych, świadom końca swej politycznej kariery na scenie brytyjskiej, Tony Blair stwierdził w poniedziałek (18.06) w Izbie Gmin, że nie zaakceptuje traktatu, który przekaże kontrolę nad brytyjskim ustawodawstwem Brukseli. Londyn nie zgodzi się także na ingerencję w system karny i działania policji czy zmniejszenie kompetencji i roli brytyjskiego sekretarza ds. zagranicznych. Nie będzie też zgody Zjednoczonego Królestwa na wprowadzenie głosowania większościowego w sprawach podatkowych. Blair zaznaczył jednocześnie, iż utrzymanie tych kwestii w niezmienionej formie będzie wystarczającym argumentem, by nie przeprowadzać w tej sprawie referendum na Wyspach.

REKLAMA
I ostatnia kwestia jest chyba kluczowa w tej sprawie. Decyzja o przeprowadzeniu referendum ws. traktatu konstytucyjnego, podjęta w kwietniu 2004 roku, była dla wielu obserwatorów, a nawet politycznych sprzymierzeńców obecnego premiera zaskoczeniem. Mocno sceptyczne społeczeństwo brytyjskie, nękane przez konserwatystów wizją utraty suwerenności, stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa, zastąpienia funta euro, nie było – co potwierdzały kolejne sondaże - gwarantem sukcesu w procesie ratyfikacji. Odwlekanie jednak decyzji o ogłoszeniu daty głosowania zbiegło się w czasie z negatywnym wynikiem analogicznych głosowań we Francji i w Holandii. To chyba uratowało Londyn przed pewną – a może przez to i przewidywalną – klęską europejskiej drogi premiera Blaira.

Obecnie wydaje się, iż sytuacja jest – wbrew pozorom - jeszcze trudniejsza niż 3 lata temu. Mający objąć urząd premiera 27 czerwca br. Gordon Brown, jest w wielu kwestiach ostrożniejszy i mniej otwarty na dialog niż jego poprzednik. Coraz silniej zarysowuje się także pozycja lidera konserwatystów – Davida Camerona – który medialnie – bo nie programowo – przypomina młodego prawnika, który w 1997 roku oczarował Brytyjczyków i odniósł sukces wyborczy. Torysi niewątpliwie, jeszcze uważniej niż do tej pory, będą przyglądać się przez najbliższe 10 dni wszystkim ruchom i decyzjom obecnego i przyszłego premiera. Każde potknięcie oznaczać będzie odcięcie kolejnych lin utrzymujący laburzystów nad wodą i jednoczesne zwiększenie szans na przejęcie przez konserwatystów władzy w Wielkiej Brytanii w nadchodzących wyborach. Jeśli tak się stanie - miejsce Londynu na mapie decydentów w Unii Europejskiej może ulec drastycznej zmianie.

Jest i osoba samego premiera Blaira. 19 kwietnia 2004 roku był jedynie premierem brytyjskim, który postanowił oddać kwestię traktatu w ręce obywateli. Obecnie jest jednym z najmniej lubianych premierów na Wyspach (odpowiedzialnym m.in. za kosztowny udział wojsk brytyjskich w wojnie w Iraku), który stara się z klasą, po szczycie unijnym opuścić Downing Street. Czy uda mu się wypracować kompromis, który będzie w zgodzie z jego proeuropejskim sumieniem i bardziej eurosceptycznym społeczeństwem? Czas pokaże. Ale może szybko okazać się, że ponownie od blamażu na scenie krajowej uratować go może inny kraj, który zrobi to pierwszy. Tym razem nie będzie to jednak kraj patrzący przez pryzmat asymilacji i integracji imigrantów, ale kraj przedkładający matematykę – która, zdaniem „Financial Times”, jest po jego stronie - nad kompromis polityczny.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Miasta:  Londyn  
Organizacje:  Unia Europejska  
Osoby:  Gordon Brown   Tony Blair  
Panstwa:  Wielka Brytania  
Prawo:  Traktat Lizboński  
Inne:  Szczyty i spotkania  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny