Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Andrzej Szczęśniak: Gaz czyli oczekiwanie na kłopoty Drukuj Email
( 0 głosów)




Andrzej Szczęśniak   
12.09.2007.

Polski rząd nawet nie zbliżył się do tego, by mieć umowy, a polskie firmy kontrakty w tak żywotnych sprawach bezpieczeństwa energetycznego. Już nawet Białoruś działa skuteczniej.

REKLAMA

Na Forum w Krynicy możemy wysłuchać przesłania rządu w sprawach nafty i gazu. Uczestnicy dyskusji w tym polskim Davos, jak minister gospodarki Piotr Woźniak czy dyrektor Maciej Woźniak z Departamentu Nafty i Gazu - reprezentują tam Polskę, a ich wypowiedzi kształtują opinię świata o naszej polityce energetycznej.

cytuję: Interfax

I cóż się dowiadujemy? Że „Polska oczekuje problemów z dostawami gazu” (Poland expects future problems with gas supplies) - twierdzi Maciej Woźniak.

Eksperci sądzą, że "gaz jest narzędziem nacisku na firmy i rządy, by przejąć ich infrastrukturę tranzytową i kontrolę nad szlakami tranzytu (Tomasz Chmal Institut Sobieskiego).

 

Wypowiedzi te dowodzą, że nasz rząd żyje w jakiejś wirtualnej rzeczywistości. Bardzo dużo firm i rządów podpisuje kontrakty dostaw gazu, wchodzi we wspólne inwestycje (rurociągi, magazyny, wspólne przedsiębiorstwa) z Gazpromem i z rządem Rosji w całej Europie i na świecie - jest bardzo duża. Ot choćby ostatnie: Total, ENI, BP-TNK, GdF, Niemcy, Węgrzy, Austria, Francja, Włochy, Bułgaria, Grecja, Holandia, Chiny, Indie. Dla mnie jest to przekonujący argument, że Gazprom nie jest jakimś potworem, diabłem wcielonym, tylko partnerem do robienia interesów. Tyle firm i państw może, a my nie? To oni zapewniają sobie kontrakty do 2030 roku, a my oczekujemy na kryzys?

 

To ciągłe rządowe powtarzanie haseł o zagrożeniu i jednoczesny brak działań, które mogą poprawić sytuację jest "porażający" (najmodniejsze słowo ostatnich tygodni). Przypomina ów chór w greckiej tragedii, który śpiewa "Pali się, pali się! Uciekajmy, Uciekajmy!”. I oczywiście stoi dalej.

 

Projekty rządowe, które miały zapobiec sytuacji szantażu, czy choćby poprawić naszą sytuację w stosunkach z dostawcami gazu (może obniżyć ceny importu?) - utknęły. Ot choćby dyskusje nad alternatywnymi dostawami gazu z morza (rurociąg z Morza Północnego czy Gazoport):


Te projekty PGNiG przygotowuje od kilkunastu miesięcy, jeszcze nie zapadła decyzja o rozpoczęciu inwestycji. W przypadku gazociągu przez Bałtyk wiele zależy od uzgodnień w ramach spółki Gassco. Do rozpoczęcia budowy terminalu w Świnoujściu PGNiG musi zdobyć kontrakty na dostawy skroplonego gazu.

 

To już nawet Białoruś działa skuteczniej. Oczywiście nad jej projektami dostaw ropy z Wenezueli można się tylko uśmiechnąć dyskretnie, to chociaż uzyskała dostęp do wydobycia ropy dla BiałorusNefti:

cytuję: Gazeta Wyborcza

Mińsk zapewnił sobie dostęp do kolejnych złóż ropy naftowej. W Teheranie podpisano kontrakt o eksploatacji przez Białoruś wielkich pól naftowych w Iranie.

Kontrakt podpisany w środę w Iranie przewiduje, że Białoruś będzie eksploatować pola naftowe Jofeir w pobliżu granicy z Irakiem. Szacuje się, że złoża te kryją 2,1 mld baryłek ropy naftowej, a wydobycie wyniesie w pierwszej fazie eksploatacji 15 tys. baryłek dziennie, natomiast w drugiej wzrośnie do 40 tys.

Koszty pierwszej fazy inwestycji szacuje się na 250 mln dol.

I choć mam duże wątpliwości, czy ta ropa (także z Wenezueli) zasili bezpośrednio białoruskie rafinerie, to jednak kontrakt podpisano. Polski rząd nawet nie zbliżył się do tego, by mieć umowy, a polskie firmy kontrakty w tak żywotnych sprawach bezpieczeństwa energetycznego.

Ciągle więc mówimy o zagrożeniach, nie robimy zaś nic. Niebezpieczna mieszanka.

 

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu paliwowym szczesniak.pl . Redakcja otrzymała tekst od autora.

Drukuj Email
 
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny