|
Szlakiem afrykańskich Sułtanów |
|
|
|
Błażej Popławski, Cyprian Kozera
|
|
30.06.2009. |
|
W połowie sierpnia czwórka studentów afrykanistyki Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadziła w Tanzanii badania terenowe. Poniżej zamieszczamy ich relację z podróży szlakiem afrykańskich sułtanów… REKLAMA
Strona 3 z 4 Zanzibar to z całą pewnością najbardziej konserwatywna część Tanzanii. Na stałym lądzie, zwłaszcza w interiorze, zdecydowana większość społeczeństwa to chrześcijanie – na wyspie większość stanowią muzułmanie. Brak jakiegokolwiek sklepu z alkoholem. Z ulic znikli także – stanowiący nieodłączny element krajobrazu choćby Mombasy – handlarze marihuaną.
Na Zanzibarze udało nam się przeprowadzić serię wywiadów. Ofiarami młodych badaczy „Wpływu estetyki europejskiej na sztukę afrykańską” padli: malarze tradycyjni, malarze nowocześni, malarze uliczni, graficiarze, kustosze galerii…
Rozmowy z artystami to niebanalne momenty tego wyjazdu. Grupa ta stanowi mieszankę samouków i dzieci z rodzin o długich tradycjach artystycznych. Wszystkich wyróżnia wrażliwość, otwartość. Niewielka cześć zaledwie posługuje się terminami takimi jak "sztuka funkcjonalna", "impresjonizm", "awangarda" - o wiele częściej słyszymy jednak o ich "odczuciach", potrzebie "dialogu ze światem" etc.
Gdy jednemu z artystów powiedziałem, ze jego dzieła przypominają prace kubistów, odpowiedział, że to przecież Picasso czerpał z inspiracji afrykańskich...

|
|
|