Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
"Przedterminowe wybory na Ukrainie były niepotrzebne" - wywiad z Bohdanem Osadczukiem Drukuj Email
( 10 głosów)




Piotr Bajor   
15.11.2007.

 

- Panie Profesorze, 2 kwietnia prezydent Juszczenko rozwiązał Radę Najwyższą. Od tego czasu na Ukrainie trwał ostry kryzys polityczny. Sam prezydent twierdził, że z tego kryzysu demokracja ukraińska wychodzi wzmocniona, Partia Regionów z kolei uważa, że Juszczenko dopuścił się zamachu stanu. Jakie jest Pana zdanie w tej kwestii?

- Oczywiście, że nie był to zamach stanu. To gruba przesada określać rozwiązanie parlamentu w ten sposób. Uważam jednak, że rozwiązanie Rady oraz przedterminowe wybory były niepotrzebne. Po pierwsze, one do niczego nie doprowadziły, a po drugie były bardzo propagandowe. Nie zaproponowano żadnych reform, żadnych nowych programów z jakąś wizją. Jeszcze raz podkreślam – uważam, że te wybory były zupełnie niepotrzebne.

REKLAMA

 

- A w kwestii samych przyczyn oraz przebiegu kryzysu czy uważa Pan, że obie jego strony dopuściły się naruszeń demokratycznych zasad?

- Przekupywanie deputowanych istotnie miało miejsce. Jednak interpretacja czy przechodząc do koalicji rządzącej deputowani naruszyli konstytucję nie leży w kompetencjach prezydenta. Wyrok w tej sprawie powinien wydać Sąd Konstytucyjny, a nie Prezydent Ukrainy.

Image
Bohdan Osadczuk (fot. Piotr Bajor)
- Wydarzenia z jesieni 2004 roku określane jako pomarańczowa rewolucja obiegły cały świat. Jakie były reakcje zachodniej prasy i establishmentu na ostatni kryzys?

- Prawie nikogo to nie interesowało. Praktycznie nie było żadnych reakcji. Europa żyła innymi sprawami. We Francji miały miejsce wybory prezydenckie, w Anglii doszło do zmiany rządu, trwa cały czas wojna w Iraku. Na tych wydarzeniach przede wszystkim się skupiano.

- Prezydent Juszczenko twierdził, że przedterminowe wybory doprowadzą do rozwiązania kryzysu politycznego. Czy sądzi Pan, że kryzys ten został zakończony, czy też może dojść jeszcze do jego eskalacji?

- Wiele w tej kwestii zależeć będzie od zręczności i rozumu prezydenta Juszczenki, ale jeśli on w dalszym ciągu nie będzie zdecydowany i nie powoła Julii Tymoszenko na urząd premiera to może to dla Ukraińców jeszcze źle się skończyć.

- Jednak wybory ostatecznie się odbyły i obecnie trwają negocjacje koalicyjne…

- No właśnie, cały czas trwają i trwają. To jest bardzo niezdrowe i po prostu głupie.

- Jaki jest więc problem w stworzeniu tej koalicji?

- Juszczenko po prostu nie pała sympatią do Julii Tymoszenko. On tak naprawdę uważa, że kobiety nie powinny zajmować się polityką.

- Czy sądzi Pan, że mimo tych wewnętrznych tarć dojdzie jednak do powołania koalicyjnego rządu w konfiguracji Blok Julii Tymoszenko i Nasza Ukraina – Ludowa Samoobrona?

- Jeśli do tej koalicji nie dojdzie, to oczywiście, że będzie kryzys i kolejne awantury. Przede wszystkim autorytet samego Juszczenki spadnie zupełnie.

- Nie uważa Pan jednak, że Juszczenko z ostatnich wydarzeń wychodzi wzmocniony?

- Nie, bynajmniej nie wzmocnił swojej pozycji. Ile jego siła polityczna otrzymała procent poparcia w wyborach? Jeśli Juszczenko popełni błąd i nie powoła Julii Tymoszenko na posadę premiera to jego partia rozpadnie się całkowicie.

- Za kilka dnia odbędą się obchody 3 rocznicy pomarańczowej rewolucji. Jak Pan sądzi z dzisiejszej perspektywy, czy udało się coś osiągnąć dzięki tamtym wydarzeniom?

- Oczywiście, że się udało. Istotnie nastąpiły spore zmiany, no i sama Ukraina zmieniła się i to gruntowanie. Ludzie przestali bać się władzy, a sama władza boi się narodu. W tej chwili uważam to za bardzo ważne. Zrobiło się trochę podobnie jak w Polsce, jest trochę bałaganu i chaosu, ale ludzie wyprostowali plecy i przestali się bać. Co równie ważne zniesiono wszelką cenzurę i prasa jest całkowicie wolna. Uważam, że należy to docenić. Ogólnie tamte wydarzenia były potrzebne, jednak nie należy zapominać, że ludzie od rewolucji oczekują o wiele więcej, niż ona sama może dać. No i na szczęście ukraińska rewolucja była rewolucją pokojową. Odrębną kwestią jest, że tamtych wydarzeń cały czas boi się Rosja.

- Przebieg pomarańczowej rewolucji śledził Pan z Berlina czy też był Pan w Kijowie?

- Byłem wtedy w Kijowie.

- Rozumiem, że brał Pan udział w tych historycznych wydarzeniach na Majdanie?

- Tak, zgadza się. Szczerze mówiąc to prawie tam sobie nogę odmroziłem.

- Dziękuję serdecznie za rozmowę.

- Dziękuję również.

Z prof. Bohdanem Osadczukiem rozmawiał Piotr Bajor.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:
  
Osoby:  Wiktor Juszczenko   Julia Tymoszenko   Wiktor Janukowycz  
Panstwa:  Ukraina  
Petro nie chwaliłeś się, że z Bohdanem rozmawiałeś !! Brawo :)
Tomik, 2007/12/12 06:18
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny