|
Jeżeli uznamy, iż (umiarkowane) konflikty między grupami społecznymi są innym sposobem definiowania demokracji posiadającej legitymizację, to izraelski system polityczny powinien okazać się organizmem o wyjątkowo wysokim poziomie prawomocności. REKLAMA
Strona 1 z 6 Jeden z czołowych przedstawicieli ,,społecznej” konwencji interpretacji zjawisk politycznych, amerykański socjolog i politolog Seymour M. Lipset, zauważa, iż ,,Cechą immanentnie zawartą we wszelkich systemach demokratycznych jest stałe zagrożenie konfliktami grupowymi stanowiącymi siłę napędową demokracji”. [1] Jądro powyższej koncepcji, sprowadza się do uznania, iż istota legitymizacji (czyli zdolności systemu do wytworzenia i przekonania społeczeństwa, iż instytucje polityczne są niezbędne), opiera się na uczestnictwie konkretnych segmentów społecznych w szeroko rozumianej władzy politycznej. ,,Poszczególne grupy – powiada Lipset – uważają system polityczny za posiadający legitymizację lub jej pozbawiony na podstawie tego, jakie wartości systemu odpowiadają ich wartościom”. [2] Stopień legitymizacji systemu politycznego, zależy więc od tego, w jaki sposób państwo rozwiązało (rozwiązuje) kluczowe kwestie dotykające określonych grup społecznych.
Idąc tym tropem, kryzys legitymacji państwa, musi wiązać się głównie z przemianami społecznymi. Mówiąc bardziej konkretnie, idzie tu po pierwsze, o przejście do nowej struktury społecznej (np. z dyktatury do demokracji); oraz po drugie, wiąże się z pojawieniem nowych grup społecznych i problemem ich ,,wejścia” w ramy polityki. Blokowanie dostępu nowym segmentom społecznym w procesie politycznym ogranicza legitymizację systemu politycznego, poprzez stwarzanie form nielojalności części społeczeństwa wobec zastanych instytucji politycznych.
Aby zilustrować powyższą, niezwykle intrygującą koncepcję, posłużmy się wręcz idealnym do tego przykładem – państwem Izrael. A dokładniej, konfliktem przecinającym wzdłuż społeczeństwo Żydów izraelskich – podziałem na aszkenazyjczyków oraz sefardyjczków. Jak przekonamy się w dalszej części tekstu, wspomniany wyżej kryzys legitymizacji systemu politycznego, nosił w Izraelu nie tylko znamiona blokowania dostępu do polityki grupie sefardyjskiej ale także wiązał się z ,,szokiem” przejścia sefardyjczków do systemu demokratycznego. Pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób system polityczny był w stanie rozwiązać powyższe trudności, i jakie z tego można wyciągnąć wnioski dla innych państw.
|