|
Euro za 1,5 dolara? Jeszcze nie dawno nie do pomyślenia a dziś już za mało, żeby nabyć europejską walutę. Czy to początek końca najważniejszego symbolu amerykańskiej potęgi gospodarczej? Być może nie, ale symptomy są niepokojące. REKLAMA
Kalendarium Początek obecnego trendu spadkowego datuje się na koniec czerwca 2007, kiedy za dolara miał swój szczyt siły wobec jena. Później dolar systematycznie się osłabia nie tylko wobec japońskiej waluty, ale również wobec innych. Sytuacji nie poprawia kryzys, który wybuchł na amerykańskim rynku nieruchomości latem tego roku. Pierwszy rekord i kolejne Psychologiczna granica 1,5 dol. za euro została pokonana pod koniec lutego na fali spekulacji o kolejnej obniżce stóp procentowych. Jednak spełnienie oczekiwań rynków finansowych nie zatrzymało trendu i kolejny rekord został pobity kilka dni później.
Utrata zaufania do amerykańskiej waluty Aż 15 z 16 najważniejszych walut na świecie umocniło w tym okresie swoją pozycję. Wzrost cen surowców Pierwsza zareagowała ropa naftowa, za nią poszły gaz i metale - wszystkie notowane w dolarze. Reakcja giełdy Do akcji wkroczyła również giełda. W piątek (07.03) po nienajlepszych informacjach makro indeks S&P 500 osiągnął najniższy poziom w tym roku . Widmo stagflacji A to wcale nie koniec. Wzrosty cen na światowych rynkach, napędzają inflację w USA, a polityka Fed pobudzania wzrostu gospodarczego w czasie kryzysu także sprzyja jej wzrostowi. Co robi Ben Bernanke? Szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej wydaje się przekonany do swojej strategii walki z kryzysem, ale czy naprawdę wie co robi? Reakcja Europy Tak silny spadek dolara budzi obawy również europejskich polityków. Ministrowie finansów UE obawiają się , że ich eksport straci konkurencyjność na amerykańskich rynkach. Dolar ma tylko jedną wskazówkę na kompasie - południe Od 7 lutego widać wyraźny trend wzrostowy na wykresie euro do dolara. Pnie się on aż do nowego rekordu powyżej poziomu 1,5400. Pierwszą barierą będzie 1,5500. |