Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Marek Muszyński: Ben Bernanke - człowiek, który wie co robi? Drukuj Email
( 5 głosów)




Marek Muszyński   
09.03.2008.

Deprecjacja dolara postępuje, pokonując kolejne rekordy, jednak jedyną osobą, która się tym zdaje nie przejmować jest Ben Bernanke. Czy ma rację?

REKLAMA

Amerykański model bankowości centralnej w odróżnieniu od europejskiego nie ma jednoznacznie wyznaczonego celu dla swojej polityki. Podczas gdy w Europie Jean Claude Trichet martwi się inflacją, w tym samym czasie Ben Bernanke może dokonać wyboru: stymulujemy wzrost czy walczymy z inflacją. Jak na razie ciągle wybiera to pierwsze, mimo że inflacja coraz bardziej przyspiesza. A trzeba pamiętać, że wysoka inflacja może być czynnikiem tłumiącym wzrost gospodarczy. 

Image
Ben Bernanke - wie co robi? Źródło: federalreserve.gov
A ceny rosną. W styczniu inflacja producentów wzrosła o 0,6 procent ponad oczekiwania. Rosną również ceny surowców tak potrzebnych Ameryce: ropy naftowej, gazu i metali. Ich ceny są liczone w dolarach, a wraz ze spadkiem wartości tej waluty, przyśpiesza ich wzrost. Spadkiem, notabene, wywołanym decyzją Fedu o obniżce stóp procentowych. W tym miejscu amerykańskie władze monetarne strzelają sobie samobójczego gola, a skutki ich decyzji odbijają się przede wszystkim na konsumentach. 

Dyskusyjny jest również wpływ deprecjacji dolara na konkurencyjność amerykańskiego eksportu. Trudno pobudzać sprzedaż za granicę produktów wysokoprzetworzonych, których znaczną część wartości stanowią komponenty i surowce sprowadzone z zagranicy, poprzez osłabianie waluty. Faktycznie można by je taniej sprzedać, ale co z tego skoro rosną koszty ich produkcji?

Dodatkowo szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej musi się liczyć z rosnącą potęgą Chin. Każda decyzja o zmianie struktury rezerw walutowych Państwa Środka ma wpływ na wartość dolara, o czym się już zdążyliśmy przekonać.

Niezbędne jest również utrzymanie pozycji dolara jako waluty światowej. Ten status zapewnia budżetowi Stanów Zjednoczonych nieograniczony kredyt, z którego skwapliwie korzysta. Prezydent Bush tak się do tego przyzwyczaił, że zwiększając wydatki wojenne, doprowadził do rekordowej dziury budżetowej. Załamanie pozycji dolara sprawiłoby Amerykanom ogromne problemy, na szczęście do takiego obrotu spraw jeszcze nam daleko. 

Bernanke, tak jak jego poprzednik, stara się również przekonać amerykańskich obywateli, że kryzys jest niemożliwy, nierealny. Stara się im wmówić, że American Dream może trwać wiecznie. Tym samym nie tylko nie przygotowuje ich na ciężkie dni, które wcześniej czy później nadejdą, ale, co ważniejsze, sam nie wierzy, że recesja może przynieść coś dobrego. A recesja to prawdziwe oczyszczenie z tego co w gospodarce zbędne i słabe. W czasie posuchy gospodarczej upadają najsłabsi: bankrutują te firmy, które nie dają rady przy wzmożonej konkurencji. Efektywność gospodarki rośnie, a po bessie w końcu przychodzi hossa. To naturalny bieg rzeczy. Po dopłacać do mniej konkurencyjnych, skoro można mieć lepszych i tańszych?

Nad tymi problemami powinien się zastanowić Bernanke i jeszcze raz podjąć decyzję czy dalej zamierza obniżać stopy. Zwłaszcza w momencie, kiedy na świecie trwają podwyżki stóp i kapitał ze Stanów Zjednoczonych ucieka jeszcze szybciej, co dodatkowo osłabia dolara.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Gospodarka:  Kryzys finansowy  
Osoby:  Ben Bernanke  
Waluty:  Dolar amerykański  
vnkwovnu qbwvehid dkziejth
cialis, 2009/08/29 12:08
hvuqvecl qvqrubhu siddiese
compra viagra online, 2009/08/29 10:29
elyhmhhx pfklwivi yrywwxgy
viagra online, 2009/08/29 08:52
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny