Chociaż Bill Clinton pojechał do Korei Północnej jako "osoba prywatna" to jego wizyta, a nie oficjalna podróż po Afryce jego żony - sekretarz stanu – przyciągnęła uwagę świata.
Clintonowie są znów u władzy. Co więcej: zajęli się polityką zagraniczną - tym, na czym znają się najlepiej, w czym mają doświadczenie, Barackowi Obamie pozostawiając wyjętą z własnych koszmarów walkę o reformę systemu opieki medycznej. Powrót Billa Clintona to życia publicznego to wyraz nadziei na całkowite przejęcie steru amerykańską polityką zagraniczną:...
Cały artykuł dostępny pod
Magdalena Górnicka: Prawdziwa "tajna" misja Billa Clintona