Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Status prawnomiędzynarodowy Sealandii Drukuj Email
( 2 głosy)




Grzegorz Dacko   
13.10.2010.

Celem niniejszego opracowania jest przedstawienie statusu prawnomiędzynarodowego Sealandii.  Do dnia dzisiejszego jest to zagadnienie wysoce kontrowersyjne. Jednakże mimo istniejących rozbieżności dotyczących położenia międzynarodowoprawnego tegoż bytu, moim zdaniem należy przychylić się do twierdzenia, iż jest to suwerenne państwo. Potwierdzenie tej hipotezy znajduje bowiem odzwierciedlenie w wielu normach prawa międzynarodowego publicznego.

 

REKLAMA

Kluczowe dla dalszego zrozumienia poruszanego przeze mnie problemu jest wyjaśnienie pojęcia suwerenności oraz statusu. Pierwsze oznacza niezależność państwa od każdego czynnika zewnętrznego oraz jego samodzielność w regulowaniu spraw wewnętrznych. Chodzi więc – jak to zwięźle określił L. Ehrlich – o samowładność i całowładność państwa.

Według słownika języka polskiego status to pozycja społeczna i zawodowa; funkcja lub znaczenie czegoś albo stan prawny osoby, instytucji lub organizacji.

Sealandia należy do tzw. micro-nations (brak odpowiednika w języku polskim). Znajduje się na dawnej platformie przeciwlotniczej Fort Roughs z czasów II wojny światowej. Położona jest na Morzu Północnym, 11 km od wybrzeża Harwich we wschodniej Anglii.

Pogłębiona analiza położenia prawnomiędzynarodowego Sealandii wymaga przedstawienia historii Rougs Tower, która umożliwi pełne i dokładne zrozumienie badanego problemu.

Platforma została zbudowana w 1942 roku, zaś w 1943 roku osiadła na ławicach pisaku Morza Północnego. Konstrukcja była wykorzystywana w czasie trwania II wojny światowej. Jednakże efektem zakończenia działań militarnych większość personelu ewakuowano, zaś jego ostateczne usunięcie nastąpiło w 1956 roku.
Bez wątpienia istotny cenzus czasowy stanowi roku 1967. Wtedy bowiem platforma została zajęta przez Roya Batesa, weterana wojennego oraz jego współpracowników. 2 września 1967 roku platforma została przemianowana na księstwo Sealandii. Efektem tegoż wydarzenia był spór dotyczący legalności nabycia terytorium i sprawowania władzy przez księcia Roya
Zagadnienie nabycia terytorium należy bowiem do bardziej dyskutowanych i kontrowersyjnych problemów w prawie międzynarodowym.
„W stosunkach międzynarodowych problem nabycia terytorium nie występuje abstrakcyjnie – w kategoriach teoretycznych, lecz zazwyczaj w kontekście określonych, konkretnych sporów terytorialnych. Zagadnienie, czy państwo ma tytuł do zajmowania terytorium, jest rozpatrywane w zasadzie tylko wówczas, gdy sposób rozciągnięcia zwierzchnictwa jest kwestionowany przez inny podmiot, występujący z przeciwnym roszczeniem.”
W tym miejscu wspomnieć należy, iż w przeciwieństwie do pierwotnego planu, by umieścić wieżę na suwerennym terenie Anglii, forteca znalazła się w pewnej odległości od wybrzeża (w przybliżeniu ok. 7 mil morskich), zaś zasięg wód terytorialnych Wielkiej Brytanii wynosił 3 mile. Oznaczało to de facto, iż platforma znalazła się na wodach międzynarodowych, efektem czego nie znajdowała się w obrębie jurysdykcji Wielkiej Brytanii, jak również innych państw.
Wydaje się, iż Roy Bates, który  zajął Fort Roughs  powołał się na zapis prawa międzynarodowego o "ziemi niczyjej" i "porzuconej własności". Zgodnie z art. 5 ustęp 5 Konwencji o szelfie kontynentalnym z 1958 roku:

„Wszelkie instalacje porzucone lub nieczynne muszą być całkowicie usunięte.”

Jednakże rząd brytyjski nie podejmował żadnych środków w tym celu. Władze uważały najwyraźniej, że platforma znajduje się pod ich jurysdykcją, skutkiem czego obowiązki i odpowiedzialność wynikające z art. 5 Konwencji nie należą do zakresu ich kompetencji. W związku z tym platforma w 1967 roku bezsprzecznie miała status res nullius (rzecz niczyja).
Roy Bates powołał się zatem na tzw. derelikcję. Oznacza ona bowiem, iż państwo przestaje faktycznie wykonywać na jakimś obszarze swe kompetencje i porzuca je, co prowadzi do przekształcenia go, choćby chwilowego, w ziemię niczyją.

Niewątpliwie istotne wydaje się orzeczenie brytyjskiego sądu Chelmsford, Essex z dnia 25 listopada 1968 roku, w którym deklaratoryjnie stwierdzono, iż Roughs Tower znajduje się na wodach międzynarodowych, a więc poza granicami jurysdykcji jakiegokolwiek państwa. Orzeczenie to w istocie oznaczało uznanie suwerenności Sealandii.

Uznanie jest to bowiem akt jednostronny, na mocy którego podmiot prawa międzynarodowego – zazwyczaj państwo, niekiedy organizacja międzynarodowa – oświadcza wyraźnie lub dorozumianie, iż jakaś sytuacja lub stan faktyczny jest zgodny z prawem międzynarodowym, bądź przyjmuje do wiadomości pewne zdarzenia.

W prawie międzynarodowym mamy do czynienia z dwiema teoriami dotyczącymi kwestii uznania państwa:
a) zgodnie z teorią konstytutywną nowe państwo nabywa podmiotowość prawa międzynarodowego jedynie poprzez uznanie przez istniejące państwa. Był to dominujący pogląd doktryny do połowy XIX wieku. Od tego czasu większego znaczenia nabrała teoria deklaratoryjna.
b) doktryna deklaratoryjna opiera się na założeniu, że państwo powstaje w sytuacji, gdy zachodzi współistnienie trzech elementów, to znaczy: terytorium, ludności i efektywnej władzy zwierzchniej.

Obecny rząd Księstwa Sealandii postrzega siebie jako uznany de facto – przynajmniej przez niektóre państwa.
Zaznaczyć również należy, iż Sealandia uznaje i przestrzega  prawa międzynarodowego. Rząd zobowiązał się, że wszystkie jej działania będą lub mogą być kontrolowane pod kątem ich zgodności z prawem międzynarodowym.  W ten sposób rząd Sealandii odniósł się do artykułu 94 Karty Narodów Zjednoczonych (Uznanie zobowiązań państw członkowskich), a także do artykułu 36 powyższej ustawy (zgoda na jurysdykcję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości).
Niewątpliwie wspomnieć należy także, iż Sealandia uznana została de facto przez inne państwa:
- 3 lutego 1971 roku, prezydent Francji, Pompidou potwierdził pisemnie, że otrzymał adresowane do niego znaczki pocztowe, o czym poinformował rząd Sealandii;
- 3 lipca 1973 roku Ambasada Wielkiej Brytanii w Bonn potwierdziła, iż Sealandia posiada własne znaczki i monety;
- 15 marca 1976 roku, Ministerstwo Finansów Północnej Nadrenii-Westfalii w odpowiedzi na zapytanie Sealandii wyjaśniło procedury dotyczące podwójnego opodatkowania.

Istotny aspekt omawianego problemu stanowi kwestia morza terytorialnego. 1 października 1987 roku Wielka Brytania rozciągnęła szerokość morza terytorialnego z 3 do 12 mil morskich. Skutkiem czego nie zmieniła się pozycja prawna Sealandii, która dnia poprzedzającego (to znaczy 30 września) rozszerzyła swoje morze terytorialne do 12 mil morskich. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż 12 mil jest największą dopuszczalną szerokością morza terytorialnego i wysuwanie dalej idących roszczeń jest sprzeczne z prawem międzynarodowym.


Kolejne potwierdzenie uznania suwerenności Sealandii ze strony Wielkiej Brytanii nastąpiło w 1990 roku. Zostały bowiem wówczas ponownie oddane strzały ostrzegawcze wobec obcego statku. Załoga złożyła skargę do władz brytyjskich , która jednak nie została rozpatrzona. Oznaczało to w istocie, iż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii nadal uważało, iż Sealandia leży poza zasięgiem ich kontroli.

Status prawno-międzynarodowy Sealandii jest warunkowany, podobnie jak każdego innego państwa, istnieniem  trzech elementów: terytorium, ludzi i władzy państwowej.
Potwierdzają to słowa prof. Reuter:

„D'une manière générale on admet qu'un Etat existe dès que se trouvent réunis trois éléments: des pouvoirs stables et efficaces s'applicant à une population et à un territoire”
 
W przypadku Sealandii wydaje się, iż można mówić o obecności owych trzech elementów.
Terytorium jest fizycznym i realnym składnikiem państwa, jest materialną postacią państwa, bez której z reguły nie może ono istnieć.
Terytorium można rozpatrywać również jako obszar przestrzenny, który jest nieruchomo przymocowany do powierzchni ziemi. Ponadto trzeba mieć na uwadze fakt, iż pojęcie „terytorium” obejmuje również twory sztuczne, np. powierzchnia usytuowana na fundamentach palowych (vide Wenecja).
Bez znaczenia jest również podnoszony zarzut o powierzchnię tegoż terytorium, gdyż prawo międzynarodowe publiczne nie stanowi w tym zakresie żadnym minimalnych wymagań (patrz: Watykan). Powyższe kwestie uregulowane zostały także dokumentami Organizacji Narodów Zjednoczonych. Na szczególną uwagę zasługuje rezolucja 2709 (XXV), przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 14 grudnia 1970 roku, która wyraźnie potwierdziła tę zasadę, iż rozmiar terytorialny państwa nie stanowi warunki sine qua non jego istnienia:

 „Zgromadzenie po rozpatrzeniu kwestii Samoa Amerykańskie, Antigua, Bahamy, Bermudy, Brytyjskie, Wyspy Dziewicze, Brunei, Kajmany, Wysypy Kokosowe, Dominika, Wyspy Gilberta i Lagunowe, Grenada, Guam, Montserrat, Nowe Hebrydy, Niue, Pitcairn, Święta Helena, Saint Kitts-Nevis-Anguilla, Saint Lucia, Saint Vincent, Seszele, Wyspy Salomona, Tokelau, Tokelau, Wyspy Turks i Caicos, i Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych (terytoria niektóre z nich liczą ponad stu mieszkańców) wyraża przekonanie, że kwestie rozmiaru terytorium, izolacji geograficznej, a także ograniczonych zasobów w żaden sposób nie powinny powodować opóźnienia w stosunku do przyznania niezależności tymże terytoriów”.

Terytorium Sealandii stanowi platforma o wymiarach 40 x 140 m. Niemniej fakt, iż konstrukcja zbudowana jest na szelfie kontynentalnym Morza Północnego rodzi
kontrowersyjne zagadnienia związane z funkcjonowaniem państwa.
Istotny wydaje się  wyrok Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie szelfu kontynentalnego Morza Północnego:
„Najbardziej podstawowym ze wszystkich przepisów prawa odnoszących się do szelfu kontynentalnego jest zawarte w art. 2 Konwencji Genewskiej z 1958 roku wykonywanie praw suwerennych dla celów badania i eksploatacji dna morskiego, jego zasobów naturalnych […] nikt inny nie może zrobić bez jego wyraźnej zgody”.
Drugim elementem państwa, warunkującym jego podmiotowość jest ludność.  Normy prawa międzynarodowego publicznego nie przewidują minimalnej liczby ludności, zdolnej do utworzenia państwa, o czym była mowa powyżej (patrz: Rezolucja 2709 (XXV), przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 14 grudnia 1970 roku).
Ostatni element stanowi suwerenna władza. Analiza kryteriów państwowości prowadzi do wniosku, że posiadanie efektywnego rządu ma zasadnicze znaczenie dla istnienia nowego państwa, korzystania przezeń z przysługujących mu praw oraz wykonywania obowiązków zgodnie z prawem międzynarodowym. Głową Sealandii jest Książę, który z pomocą Rady Królewskiej dysponuje władzą ustawodawczą, rząd wykonuje władzę wykonawczą, zaś władzę sądowniczą sprawuje  Sąd Najwyższy. Kompetencje organów państwa, a także prawa i obowiązki obywateli uregulowane są w Konstytucji . Obecnie czele Sealandii
stoi jej założyciel - Książę Roy I, od 1999 dzielący władze z synem, Księciem Regentem -Michaelem.

Nadmienić należy, iż przyjęcie brytyjskiego systemu common law odbyło się na mocy suwerennej woli Sealandii.
Jednakże tradycyjne rozumienie państwa aktualnie nie jest jednak w pełni słuszne, jest bowiem zbyt szerokie. Z tego też względu konwencja z Montevideo z 1933 roku do wspomnianych przeze mnie atrybutów państwowości dodała jeszcze – zdolność do utrzymywana stosunków z innymi państwami . Wydaje się, że również ten warunek spełniony jest przez Księstwo Sealandii. Podejmując zagadnienie statusu prawnomiędzynarodowego Sealandii dr Walter Leisner zaznaczył bowiem, iż posiada ona zdolność do negocjowania na poziomie dyplomatycznym i konsularnym. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż podobnie jak w przypadku innych micro-nations, Sealandia ma możliwość uzyskania członkostwa w organizacjach międzynarodowych, w tym także pozarządowych (należy m.in. do Nouvelle Fédération-Board).

W ciągu swojego istnienia Księstwo Sealandii dostarczało dowodów stabilności i skuteczności swojego porządku prawnego. Minister Spraw Zagranicznych Sealandii w piśmie z dnia 5 listopada 1976 roku, poinformował o przyjęciu zobowiązań wynikających z Karty Narodów Zjednoczonych. Ponadto 26 stycznia 1977 roku Sealandia uznała jurysdykcję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Konstytucja Księstwa gwarantuje przestrzeganie podstawowych praw człowieka.

 Działania te nie pozostawiają wątpliwości, że Sealandia jest gotowa odpowiadać w stosunkach z innymi państwami, na podstawie ogólnych zasad prawa międzynarodowego.
Reasumując, należy stwierdzić, iż Sealandia posiadając zorganizowaną władzę publiczną jest zdolna wykonywać funkcje władzy państwowej zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Księstwo nie podlega jurysdykcji państw obcych. Jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, iż Sealandia podlega bezpośrednio prawu międzynarodowemu. W związku z tym, że suwerenność Sealandii nie może być kwestionowana, należy uznać ją za podmiot prawa międzynarodowego.

Warto również nadmienić, iż w wyniku postanowień Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (sporządzonej w Montego Bay, 10 grudnia 1982 roku) aktualnie nie jest możliwe powstawanie tego typu państw. Potwierdza to przede wszystkim artykuł 60:

Sztuczne wyspy, instalacje i konstrukcje w wyłącznej strefie ekonomicznej

1. Państwo nadbrzeżne ma w wyłącznej strefie ekonomicznej wyłączne prawo budowania oraz wydawania pozwoleń i przepisów dotyczących budowy, eksploatacji i wykorzystywania:
(a)  sztucznych wysp;
(b)  instalacji i konstrukcji dla celów przewidzianych w artykule 56 i dla innych celów gospodarczych;
(c)  instalacji i konstrukcji, które mogą zakłócać wykonywanie przez państwo nadbrzeżne swoich uprawnień w strefie.
2. Państwo nadbrzeżne posiada wyłączną jurysdykcję nad takimi sztucznymi wyspami, instalacjami i konstrukcjami, łącznie z jurysdykcją w zakresie wydawania ustaw i innych przepisów prawnych w sprawach celnych, skarbowych, sanitarnych i imigracyjnych, a także w sprawach bezpieczeństwa.
[…]
8. Sztuczne wyspy, instalacje i konstrukcje nie mają statusu wysp. Nie mają własnego morza terytorialnego, a ich obecność nie wpływa na delimitację morza terytorialnego, wyłącznej strefy ekonomicznej lub szelfu kontynentalnego.

Ostatnie formalne stanowisko strony brytyjskiej odnośnie ewentualnej suwerenności Rough Tower ukazało się w 2004 roku. Doktor Eric Gilder z rumuńskiego uniwersytetu w Sibiu zwrócił się z zapytaniem o status platformy do Zarządu Instalacji Morskich Korony. W formalnym, pisemnym oświadczeniu stwierdzono, iż Territorial Sea Act z 1987 Wielka Brytania jest właścicielem dna, na którym spoczywa platforma. Jednakże nie interesuje Korony sama platforma, a kwestia ta pozostaje w gestii odpowiedniego ministerstwa, które twierdzi, iż platforma nie jest własnością gabinetu.








Bibliografia:

- Prawo międzynarodowe publiczne, Bierzanek R., Symonies J., Warszawa 2005
- Prawo międzynarodowe publiczne, Pieńkos J., Kraków 2004
- Prawo międzynarodowe publiczne, Czapliński W., Wyrozumska A., Warszawa 2004
- Prawo międzynarodowe publiczne. Wybór dokumentów, Przyborowska-Klimczak A.,   Lublin 2008
- http://www.sealandgov.org
- http://www.principality-of-sealand.eu
- http://www.vilp.de
- http://www.un.org
- http://www.sealandnews.com

 

Drukuj Email
 
Artykuł dość ciekawy, szkoda tylko, że dość jednostronnie traktujący fakty. We wstępie mamy już podane, że zdaniem autora Sealand (jednak poco tworzyć jakieś hybrydalne spolszczenie) to suwerenne państwo, i dalej tylko wybiórcze traktowanie faktów mających potwierdzić to stwierdzenie. Autor wspomina o teoriach dotyczących kwestii uznania państw – w dominującej obecnie doktrynie deklaratoryjnej jest mowa m.in. o terytorium, tym czasem tu nie mamy jakiegokolwiek terytorium – platforma jest sztuczną instalacją (na fakt porzucenia tej instalacji przez Brytyjczyków powołuje się autor uznając prawo Roya Batesa do jej zajęcie – instalacji, a nie terytorium). W prawie międzynarodowym jest jednoznacznie uznane, że instalacje (w tym sztuczne wyspy) nie stanowią terytorium (gdyby tak było polskie morze terytorialne i wyłączną strefę ekonomiczną już dawno wyznaczylibyśmy wokół platformy Petrobalticu). Ponieważ to instalacja, to zgodnie z prawem międzynarodowym (konwencja o szelfie kontynentalnym i konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza) nie można wyznaczać jej morza terytorialnego czy wyłącznej strefy ekonomicznej (np. sztuczne wyspy w Dubaju wybiegające na kilometry w głąb Zatoki Perskiej, nie dały prawa Zjednoczonym Emiratom Arabskim, których częścią jest Dubaj, o przesunięcia granic morza terytorialnego nawet o metr), a przykład Wenecji wskazuje na ignorancję autora – miasto wybudowano na podmokłych wyspach, które dopiero później zaczęły osiadać. Autor wspomina co prawda o konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 r. zaznaczając jej regulacje dotyczące instalacji, zapomina jednak, że te regulacje były już w konwencja o szelfie kontynentalnym, gdzie w art. 5 ust. 4 czytamy „Urządzenia te i instalacje, choć podlegają jurysdykcji Państwa nadbrzeżnego, nie posiadają statusu prawnego wysp. Nie mają one ani własnego morza terytorialnego, ani też obecność ich nie wpływa na wyznaczenie granic morza terytorialnego Państwa nadbrzeżnego. Konwencja sporządzona została w 1958 r., a weszła w życie w 1964 r., czyli przed powstaniem Sealandu – uznanie tej platformy za terytorium i wyznaczanie jej morza terytorialnego już od 1964 r. było niezgodne z prawem. Dalej autor pisze o międzynarodowym uznaniu de facto – a tym uznaniem ma być potwierdzenie wydawania monet i znaczków (na takiej zasadzie, to każde terytorium posiadające uznane monety i znaczki można by uznać za niepodległe, autor nie raczył zauważyć, że dotyczyło by to też wielu terytoriów zależnych), odpowiedź ministerstwa finansów niemieckiego landu (od kiedy to jednostki administracyjne jakiegoś państwa decydują o uznaniu suwerenności innych państw?), czy decyzja sądu (sąd to nie rząd państwowy, a chyba tylko rządy, czy parlamenty krajowe mają zdolność do uznawania państwowości). Poza tym w ostatnim akapicie artykułu ukryte jest całe jego kuriozum – czytamy, że Wielka Brytania jest właścicielem terytorium na którym stoi platforma, nie jest jedynie właścicielem samej platformy. Autor bierze to za argument potwierdzający suwerenność, choć jest to dowód na brak takowej – rząd Wielkiej Brytanii nie jest właścicielem większości nieruchomości leżących na terytorium tego państwo, co nie znaczy, że te nieruchomości są suwerenne. Reasumując, artykuł napisany jest tendencyjnie, pod z góry założoną tezę, źle interpretuje fakty i pomija prawne argumenty.
Kazan3, 2010/10/17 09:12
A Pan ma jakieś interesy na szelfie Morza Północnego? Czy traktuje to jako akademicką ciekawostkę? Bo do diabła z samą platformą, ale wzór na pole koła: "pi er kwadrat", r=12 km, więc wyjdzie chyba ze 450 km2 morza. Tam napewno jest ukryta fortuna, tylko nie wiem, czy już teraz da się ją wydobyć.
przesympatyczny, 2010/10/17 02:32
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Ten były dowódca armii bośniackich Serbów stanął w środę (16.05) przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii w Hadze. Oskarżony został o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
więcej...
W piątek 18 maja 2012 roku Facebook rozpoczął sprzedaż swoich akcji na giełdzie w Nowym Jorku. Obrót był opóźniony o około trzydzieści minut z powodu późnych rezygnacji z zamówień. Akcje Facebooka na koniec dnia sprzedawane były po 38,23 dolara, czyli drożej, niż...
więcej...
Wersja pierwsza. Niemcy są demokratycznym państwem, ceniącym pokój i wolność, które z uśmiechem na ustach odkupuje finansowo i symbolicznie swoje winy. W stosunkach międzynarodowych kieruje się zasadami nieangażowania się w konflikty zbrojne i pokojowego rozstrzygania sporów.
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny