Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Brand politics&policy

Tag >> Carla Bruni
O ile biografie Baracka Obamy czy wspomnienia zza kulis kampanii wyborczej sprzed dwóch lat, obfitowały w nośne medialnie cytaty, to najczęściej cytowaną osobą z nowej książki o pierwszym roku prezydentury Obamy jest...Carla Bruni.

Podczas pierwszego spotkania prezydenckich par, pierwsza dama Francji wyniośle podała dłoń Barackowi Obamie . Tymczasem jej mąż obcałowywał Michelle Obamę w oba policzki. Wziąwszy pod uwagę kulturę powitania panującą w obu krajach, to raczej Michelle powinna jedynie wyciągnąć dłoń na powitanie.

Czytaj wiecej »
04 Apr, 2009 Kategorie: różnice kulturowe  michelle obama  Carla Bruni  

Gdy George W. Bush przytulał kanclerz Angelę Merklel, zarzucano mu ignorancję wobec podstawowych zasad protokołu dyplomatycznego.Tymczasem, gdy Elżbietę II przytula Michelle Obama, świat jest zachwycony "olśniewającą bezpośredniością" pierwszej damy USA.

Etykieta mówi jasno: "w żadnym wypadku nie dotykać królowej"!
Gdy na podobną poufałość pozwolił sobie w 2000 roku premier Australii, John Howard, spotkał się z ostrą krytyką mediów.

Czytaj wiecej »
03 Apr, 2009 Kategorie: protokół dyplomatyczny  michelle obama  jason wu  Elżbieta II  Carla Bruni  
Michelle Obama Europę przywitała w żółtej sukiencie, a jakże, Jasona Wu, i czarnym płaszczyku od Michaela Korsa.

Gdy europejskie media skupiają się przede wszystkim na kwestiach bardziej merytorycznych szczytu w Londynie, Amerykanie skupiają się przede wszystkim na śledzeniu każdego kroku swojego prezydenta. Chcą akcji i lotnych słów, zamiast nudnych i mało nośnych konkretnych rozwiązań.

Specyficzność relacji widać także u Francuzów i Brytyjczyków. Media znad Sekwany skupiają się na rywalizacji: Sarkozy'ego i Obamy, a także, choć może nawet bardziej - ich żon: Carli Bruni i Michelle Obamy.

Żona prezydenta Francji, porównywana jest do Jackie Kennedy, podczas gdy prezydent USa - do samego JFK. Sytuacja nieco kłopotliwa dla drugich połówek "nowych Kennedych". Choć Amerykanie widocznie zaakceptowali Michelle jako Jackie: pomogło jej w tym na pewno zamiłowanie do designerskich strojów, a także sesje modowe w "Vogue'u" czy otwarcie się dla "zwykłych ludzi" m.in. na łamach "People".

Europejczycy wydają się preferować klasyczny szyk Carli Bruni.
Zapowiada się więc pojedynek na kreacje i metki projektantów.

Brytyjskie media natomiast skupiają się na podkreślaniu przesady w samej osobie Obamy i jego stylu sprawowania prezydentury.
Po jego wpadce z płytami DVD i prezentami dla dzieci Gordona Browna, amerykański prezydent uchodzi w oczach mieszkańców Wielkiej Brytanii za - do pewnego stopnia - ignoranta.
Zamiast więc o porpozycjach nowych regulacji rynków finansowych, nawet poważne gazety piszą o krwi grupy AB sprowadznej z USA,aby - tfu, tfu - w razie potrzeby nie podawać prezydentowi krwi...europejskiej.

Na prawdziwe sensacje pozostaje tylko czekać, aż ruszą oficjalne spotkania Obamy z
przywódcami innych państw, a Michelle i Carla ruszą na zakupy do Harrodsa lub na Qxford Street.
01 Apr, 2009 Kategorie: moda  michelle obama  jason wu  g20  Carla Bruni  
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny

Brand politics&policy

Magdalena Górnicka