O startującej kampanii prezydenckiej w Chorwacji, o pogłębiającym się kryzysie w Bośni i Hercegowinie i o faux pas serbskiego MSZ, czyli o Bałkanach słów kilka.
Kampanię czas zacząć!
Przedwyborczą kampanię prezydencką w Chorwacji uznać należy za otwartą. W dzisiejszym „Jutarnij list" pojawiły się pierwsze sondaże kandydatów, według których liderami w wyścigu o fotel prezydenta Chorwacji są, przedstawiciel demokratów - Ivo Josipović, oraz obecny burmistrz Zagrzebia - Milan Bandić (startujący w wyborach jako kandydat niezrzeszony). Z badań przeprowadzonych przez dziennik na 2000 respondentów wynika, że Josipović cieszy się wśród nich 17,1 procentowym poparciem, z kolei Bandić mógłby liczyć na 15,2 procent poparcia. Trzecie miejsce wśród badanych zajął były członek HDZ (Hrvatska Demokratska Zajednica), obecnie podobnie jak Bandić niezrzeszony, Nadan Vidošević, który zdobył 11,9 procent poparcia. Tuż za prezydenckim podium uplasował się kandydat HDZ, Andrija Hebrang, cieszący się 9 procentowym poparciem wśród badanych.
Czytaj wiecej »
Czwartego sierpnia mija czternasta rocznica jednej z największych etnicznych czystek na naszym kontynencie. W wyniku akcji chorwackich sił zbrojnych pod kryptonimem „Burza” wypędzonych z Chorwacji zostało prawie 200 000 Serbów.
Akcja chorwackich sił zbrojnych przeprowadzona w sierpniu 1995 nadal budzi ogromne kontrowersje zarówno na Bałkanach jak i w państwach Zachodnich. Dlaczego? Otóż dla Chorwatów to dzień zwycięstwa i niepodległości swojej ojczyzny, świętowany hucznie i barwnie. Dla Serbów z kolei to największa czystka etniczna w historii narodu, opłakiwana podczas mszy w cerkwiach. Dla państw zachodnich najlepiej gdyby w ogóle na ten temat nie mówiono gdyż nie od dziś wiadomo, że akcja odbyła się przy ich doraźnym wsparciu oraz nieoficjalnej aprobacie. Dzięki temu Franjo Tudjman skonsolidował swój kraj, a co najważniejsze nie miał już praktycznie problemu z mniejszościami etnicznymi które chyba tylko na Bałkanach potrafią tak skutecznie destabilizować państwo.

Czytaj wiecej »