Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Maciej Jarecki: Co nam Rosja może (komentarz) Drukuj Email
( 10 głosów)




Maciej Jarecki   
18.08.2008.
Po parafowaniu przez Polskę i USA umowy o budowie tarczy antyrakietowej z Moskwy zaczęły płynąć niepokojące sygnały. Rosyjscy generałowie zapowiadają, że polskie miasta staną się celami dla rakiet, a kontyngenty wojskowe w Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi zostaną zwiększone. Czy rzeczywiście jest się czego bać?
REKLAMA

Wojna w Gruzji pokazała, że coś się w rosyjskiej polityce zmieniło. Po latach wewnętrznego umacniania państwa przyszedł czas na ekspansję. Rosja intensyfikuje wysiłki na rzecz reintegracji obszaru Wspólnoty Niepodległych Państw, co zagraża interesom Polski.

Rosji nie wolno nigdy lekceważyć, ale powtórka scenariusza gruzińskiego w odniesieniu do republik bałtyckich, Ukrainy a tym bardziej Polski jest, według mnie, niemożliwa. Brutalnie mówiąc, Gruzja to dla wielu przywódców zachodnich kraj odrobinę ważniejszy od Konga. Nad agresją w rejonie Kaukazu łatwiej jest przejść do porządku dziennego niż nad ekspansja rosyjską na tereny Europy Środkowo-Wchodniej. Poza tym republiki bałtyckie i Polska są członkami NATO i UE. W nieco gorszej sytuacji jest Ukraina, jednak i ona jest postrzegana na zachodzie jako kraj bardziej europejski niż Gruzja.

Jak więc mamy traktować rosyjskie groźby? Jako czystą propagandę. Skierowanie rakiet na inny cel niż dotychczasowy trwa kilka minut. Różnica jest więc taka, czy rakiety odpali się po minucie od rozkazu, czy po sześciu minutach. Nie ma to żadnego znaczenia militarnego. Ma jednak duży wydźwięk propagandowy. Służy pokrzepieniu serc narodu rosyjskiego i przestraszeniu Polaków. Jak widać, rosyjskie deklaracje odniosły zamierzony skutek - według badań opinii społecznej ponad połowa Polaków boi się agresji rosyjskiej.

Czy to znaczy, że jesteśmy bezpieczni? Nie. Moskwa będzie nas chciała ukarać, ale nie militarnie. Dużo skuteczniejszą bronią jest szantaż energetyczny oraz sabotowanie EURO 2012. Można też połączyć jedno z drugim – brak dostaw energii z powodu „awarii” w czasie mistrzostw sparaliżowałby całą imprezę. Poza tym, za jednym zamachem ukarana byłaby i Polska i Ukraina.

Aby czuć się bezpiecznie musimy zadbać o trzy kwestie. Pierwsza i podstawowa to powtarzana od lat jak mantra dywersyfikacja dostaw surowców energetycznych. Zapotrzebowanie na energię elektryczną co roku wzrasta, a w związku z EURO będzie jeszcze większe. Niestety do 2012 roku jest za mało czasu by zrealizować jakiś duży projekt energetyczny. Ignalina II jeszcze nie powstanie, a projekt budowy naszej elektrowni atomowej jest ciągle w sferze planów. Możemy jednak zmodernizować obecnie istniejące elektrownie i przede wszystkim zapewnić im należytą ochronę. Sytuacja z Bełchatowa nie może się powtórzyć. Skoro grupie ekologów udało się dostać na komin elektrowni, to tym bardziej nie będą z tym mieli problemów „nieznani sprawcy”.

Druga priorytetowa sprawa to EURO 2012. Mistrzostwa musimy traktować jaki projekt polityczny, nie tylko sportowy. Dla Ukrainy to niepowtarzalna szansa na przekonanie do siebie wpływowych ludzi w Europie i otwarcie perspektywy członkostwa w UE. Ukraina po udanych mistrzostwach będzie zdecydowanie bliżej Europy niż Rosji. Dlatego skompromitowanie Ukraińców jako organizatorów EURO, albo odebranie im projektu przez UEFA byłoby ogromnym sukcesem Moskwy.

Wreszcie należy zadbać o modernizację, profesjonalizację i dozbrojenie polskiej armii. W teorii stosunków międzynarodowych funkcjonuje koncepcja dylematu bezpieczeństwa. Zgodnie z nią nie powinno się zbroić, bo spowoduje to zbrojenia przeciwnika i doprowadzi do wojny. W relacjach z Rosją należy takie podejście zdecydowanie odrzucić. Rosja szanuje siłę. Wojna, co prawda, nam nie grozi, ale silna armia będzie skuteczniej studzić imperialne nastroje.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:
  
Organizacje:  UEFA  
Panstwa:  Rosja - Federacja Rosyjska   Gruzja  
Wydarzenia:  Mistrzostwa Europy w piłce nożnej Euro 2012  
Inne:  Tarcza Antyrakietowa   Energia  
Rosję za bardzo interesują w negatywnym słowa tego znaczeniu losy innych Państw. Ale jednak jeśli jakieś Państwo coś ma do Rosji to Rosja od razu się rzuca, że nie powinny inne Państwa ingerować w jej sprawy. No to niech szanowna Rosja także nie wpiernicza się w nie swoje sprawy. A groźby to sobie mogą wsadzić w nosek :):):)
Krzysztof, 2008/08/21 07:04
Panie Macieju, Dziękuję za odpowiedź :). Polecam lekturę deklaracji o współpracy strategicznej USA-Polska, opublikowanej dzisiaj na portalu MSZ-u. Liczba fragmentów dt. zapewnień o przyjściu Polsce z pomocą w razie jakiegokolwiek zagrożenia napawa pesymizmem - to wygląda trochę tak, jakby Polska nie była członkiem NATO (albo nie wierzyła w realną siłę Organizacji) i stawiała na dodatkowe deklaracje. Jednak obym się mylił. Wszystkiego dobrego!
Marcin Sołtys, 2008/08/20 04:27
Chociaż nie zgodzę się z Autorem artykułu, że sam fakt udanych Mistrzostw przybliży znacznie Ukrainę do UE - nie zapominajmy, że Unia to nie tylko infrastruktura, a gospodarka (patrz. dane o inflacji na Ukrainie), społeczeństwo (czy Ukraińcy chcą UE? A raczej, dlaczego z 40% nie chce?), polityka (temat rzeka jak chodzi o wymiar ukraiński) - to muszę przyznać, że bardzo podobny pogląd mają Ukraińcy... przekonałem się o tym osobiście!
mpietruszewski, 2008/08/20 12:59
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny