Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił zarzuty wobec Obamy
Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił w poniedziałek (8.12) oskarżenia pod adresem prezydenta elekta, mówiące o tym, że Obama nie jest naturalnie urodzonym obywatelem amerykańskim. Warunek ten zapisany jest w Konstytucji Stanów Zjednoczonych, jako niezbędny do spełnienia przez kandydata na prezydenta.
Zarzuty takie postawił Leo Donofrio z East Brunswick, w stanie New Jersey. Pan Donofrio twierdzi, że Obama był poddanym brytyjskim. Argumentował to w ten sposób: Obama posiada podwójne obywatelstwo - jego matka była Amerykanką, a jego kenijski ojciec był w tym czasie poddanym brytyjskim, Obama nie kwalifikuje się więc jako naturalnie urodzony obywatel amerykański.
Od takich samych zarzutów Donofrio nie ustrzegli się Republikanin John McCain oraz inny kandydat na prezydenta z partii Socjalistycznych Robotników Roger Calero.
Do rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy pozostaje jeszcze podobne oskarżenie pod adresem Baracka Obamy. Philip J. Berg z Lafayette Hill, w stanie Pensylwania, uważa że Obama został urodzony w Kenii. Berg twierdzi także, że Obama mógł zostać urodzony w Indonezji, gdzie mieszkał parę lat i najprawdopodobniej chodził tam do szkoły. Jest to sprzeczne z potwierdzeniem hawajskiego sekretarza stanu, który zapewnił, że Obama urodził się na Hawajach.


Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta