Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Chińskie MSZ potępiło rzut butem


03 luty 2009
A A A

Chińskie MSZ potępiło incydent, do którego doszło podczas wizyty premiera Chin w Wielkiej Brytanii. W trakcie przemówienia Wen Jiabao na uniwersytecie w Cambridge, 27-letni mężczyzna rzucił w kierunku premiera Chin butem. Chińskie media wspominają o "zakłóceniu" wizyty, jednakże nie informują o szczegółach zdarzenia.

Rzeczniczka chińskiego MSZ Jiang Yu nazwała incydent „godnym ubolewania”. Komentując zdarzenie na uniwersytecie w Cambridge, nie użyła jednak słowa „but”. O tym, w jaki sposób zakłócono wizytę premiera Wen Jiabao w Europie, nie informują również chińskie media.

27-latek w Cambridge wzorował się na irackim dziennikarzu, który podczas wizyty prezydenta Georga Busha w Bagdadzie rzucił w jego kierunku butem. W obydwu przypadkach napastnicy chybili celu. Tymczasem nagranie z wykładu, podczas którego doszło do zdarzenia, dostępne jest w Chinach w internecie. Można je oglądać wyłącznie na zagranicznych portalach. Niewygodne dla chińskich władz treści usuwane są ze stron internetowych znajdujących się na chińskich serwerach. Blokada ta nie obejmuje jednak wszystkich zagranicznych stron zawierających niewygodne dla władz w Pekinie treści. Chińskie media zazwyczaj nie informują o protestach, które - w szczególności w krajach Europy Zachodniej i USA - towarzyszą zagranicznym wizytom przedstawicieli chińskich władz.