Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Julia Tymoszenko po raz drugi zwyciężyła w głosowaniu o jej odwołanie


06 luty 2009
A A A

Wcześniej premier złożyła raport oraz odpowiadała na pytania, dotyczące sytuacji gospodarczej kraju. Odwołanie rządu poparło 203 deputowanych z Partii Regionów, komuniści, oraz część prezydenckiej Naszej Ukrainy. Była to już druga próba odwołania Julii Tymoszenko - pół roku temu taką decyzję poparło 174 deputowanych.

Wcześniej premier przez prawie 2 godziny opowiadała o dobrej - jej zdaniem -  sytuacji ekonomicznej kraju. Podkreślała, między innymi, że kwestia deficytu budżetowego nie stanowi problemu. Zapewniała też, iż Ukraina podpisała doskonałe porozumienia gazowe - o wiele lepsze niż inne kraje Europy, w tym Polska. Julia Tymoszenko podkreśliła, że za ewentualne kłopoty odpowiada nie ona, ale na przykład Narodowy Bank Ukrainy ponieważ tylko on może walczyć ze spadkiem kursu hrywny w stosunku do dolara. „Niestety rząd nie może na to wpłynąć, zabrania mu tego Konstytucja” - mówiła premier.

Były minister finansów, Mykoła Azarow z Partii Regionów powiedział, że sytuacja wcale nie jest tak dobra, jak stara się przedstawić premier. Według niego, dochody budżetu spadły w styczniu o 2 miliardy hrywien w porównaniu ze styczniem zeszłego roku. Finansowanie płac sektora budżetowego to 80 procent tego, co zapisano. Jedzenie i leki 34 procent - mówił Azarow.

Od kilku tygodni w różnych miejscach na Ukrainie, w tym też w stolicy, odbywają się spontaniczne protesty pracowników zakładów przemysłowych oraz sektora budżetowego, którzy nie otrzymują pensji, bądź też są zwalniani. Media codziennie informują o kłopotach w finansowaniu szpitali, czy szkół.