|
Australia: Rośnie liczba ofiar najwiekszej pożogi od ćwierczwiecza |
|
|
|
IAR
|
|
08.02.2009. |
|
W największych pożarach buszu w historii Australii zginęły co najmniej 93 osoby. Wiele osób spłonęło w samochodach, gdy próbowały uciec przed żywiołem, inne zginęły we własnych domach. REKLAMA
Władze wciąż informują, że liczba ofiar może się zwiększyć - jest bowiem wielu ciężko rannych, ciągle nie przeszukano też wielu spośród ponad 700 spalonych domów. Do pożarów na południowym wschodzie kraju doprowadziły rekordowo wysokie temperatury na początku tygodnia, brak deszczów i silne wiatry. Ogień strawił już ponad 3 tysiące kilometrów kwadratowych - to więcej, niż cały Luksemburg. Osoby, które straciły domy, schroniły się w miejskich halach i w szkołach. Ostatnio tak wielki pożar w Australii odnotowano w 1983 roku. Zginęło wówczas 75 osób. Z kolei na północy kraju padają ulewne deszcze, które doprowadziły do powodzi. Zginął 5-letni chłopiec, który najprawdopodobniej został rozszarpany przez krokodyla. |
|
|