Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Piotr R. Chmielewski: Transatlantycka przepaść - wyniki badań Drukuj Email
( 3 głosy)




Piotr Chmielewski   
09.10.2005.

Europejczycy czują niechęć do polityki G.W.Busha a nie do Stanów Zjednoczonych jako takich i chcą by Unia Europejska stała się potęgą globalną. Z kolei sam Bush cieszy się większym poparciem w Polsce niż w USA - wynika z najnowszych badań opinii publicznej, przeprowadzonych w dziesięciu krajach Europy i Stanach Zjednoczonych  (Transatlantic Trends 2005), przez fundację Georga Marshalla.

REKLAMA

Społeczeństwa po obu stronach Altantyku różnią się w ocenie zagrożeń globalnych. O ile w USA strach wywołuje groźba terroryzmu, o tyle w Europie bardziej obawiamy się skutków ocieplenia klimatu. Aby sprostać zagrożeniom, mieszkańcy "starego kontynentu" optują za wzmocnieniem Uni Europejskiej - aż 70 procent pytanych chciałoby aby miała ona na świecie do powiedzenia tyle co Stany Zjednoczone (ale tylko 44 procent z nich zgadza się na dodatkowe wydatki zbrojeniowe, za to aż 60 procent na jedno, wspólne miejsce UE w Radzie Bezpieczeństwa ONZ). Dążenia mocarstwowe nie oznaczają, że Europa chce polityki konfrontacji: 80 procent badanych zagadza się, że z USA trzeba współpracować, tylko 13 procent jest za współzawodnictwem.

Najcieplej o Amerykanach myślą Brytyjczycy, Włosi i Polacy, najbardziej anty-amerykańskim społeczeństwem są - oficjalnie sojuszniczy -  Turcy. W porównaniu z poprzednim rokiem nie widać jednak oznak wzmożonego anty-amerykanizmu. Europejczycy reagują za to alergicznie na nazwisko prezydenta Busha. Znacznie silniej sprzeciwiają się jego polityce (72 procent niezadowolonych), niż generalnej zasadzie przywództwa USA na świecie (59 procent na nie). W Polsce jest wręcz przeciwnie. Tylko 36 procent naszych rodaków krytykuje działania prezydenta USA, podczas gdy 44 procent nie zgadza się na rolę USA jako dominującego supermocarstwa. Sensacyjnie brzmi wiadomość, że w 2005 roku Bush był bardziej popularny w Polsce niż w USA (W Stanach poparcie dla jego polityki wyniosło 48 procent, w Polsce 52).

Komentując te dane Bronisław Komorowski stwierdził, że obecny prezydent USA tylko "odcina kupony" od tradycyjnie dobrych relacji między naszymi państwami. W jego opinii Polska nie musi wybierać kursu polityki prozachodniej "tak jak nie trzeba wybierać między mamą a tatą". Jesteśmy za silną UE (68 procent Polaków akceptuje perspektywę wspólnej unijnej armii) ale "jak się mieszka pod lasem w którym są zbójcy, to lepiej mieć dwa zamki w dzwiach niż jeden". Tym drugim są Stany Zjednoczone, z którymi łączy nas "podejście do wolności o którą warto się bić".

Po upływie pierwszej kadencji, administracja Busha zdała sobie sprawę, że wojna w Iraku i "koalicja dobrej woli" (coalition of the willing) doprowadziła do katastrofy w stosunkach transatlantyckich. Hasłem, które miało pogodzić strony stała się "promocja demokracji". Badania potwierdziły, że poparcie dla tej ideii w Europie jest znacznie większe niż w Stanach Zjednoczonych (odpowiednio: 74 i 51 procent). Jest ono też doceniane w Polsce (Komorowski: "Naszym wspólnym celem jest rozszerzenie świata wolności na kraje Europy Wschodniej"). Mimo to nadzieje Busha, że hasło wpłynie na lepsze postrzeganie USA na "starym kontynencie" na razie niespełniły się: 52 procent badanych Europejczyków uważa, że stosunki USA-Europa w ostatnim roku pozostały bez zmian, 25 procent twierdzi że się pogorszyły i tylko 20 procent dostrzegło poprawę.

Nie ma w tej chwili państwa, które chciałoby wywołać nowy konflikt na linii Europa - Waszyngton, nie ma też pomysłu jak skutecznie reaktywować stosunki transatlantyckie. W szczególności jak przełożyć liczbę wizyt na wysokim szczeblu - a więc poprawne stosunki oficjalne - na odczucia społeczne. Brakuje jednoznacznie pozytywnego wydarzenia, które zwróciłoby ku sobie narody. Zasypywanie "transatlantyckiej przepaści" może trwać dłużej niż przypuszczano.     

Badania zostały przeprowadzone na reprezentatywnych grupach tysiąca obywateli w Stanach Zjednoczonych, Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Polsce, Portugalii, Słowacji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii oraz Turcji. W Polsce, wyniki zostały zaprezentowane 6.10.2005, przez Pana Ronalda Asmusa, na konferencji zorganizowanej przez Centrum Stosunków Międzynarodowych.

więcej na: www.transatlantictrends.org
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Stany Zjednoczone  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny