Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Nieporozumienie stulecia
Matteo Salvini – kulisy sukcesu
Na Słowenii zaczyna się nowy kryzys migracyjny?
Kanclerz Kramp-Karrenbauer? Nie tak szybko
„Allah Akbar. Wojna i pokój w Iraku” – Witold Repetowicz [Recenzja]
Fidesz i europejska centroprawica na rozdrożu
Nowa szansa dla Macedonii

Strefa wiedzy

Dziennik/ Wojna na słowa Hillary z Obamą

02 sierpień 2007
A A A

Podczas przemówienia na jednym z wieców wyborczych żona byłego prezydenta USA skrytykowała czarnoskórego kandydata za przedstawiony przez niego pomysł spotykania z liderami Iranu, Kuby, Korei Północnej, Wenezueli oraz Syrii. Clinton taką propozycję uznała za "nieodpowiedzialną" i "naiwną".

Obama, który stwierdził, że jako prezydent Stanów Zjednoczonych będzie chciał podjąć rozmowy z tymi krajami, nie pozostał jej dłużny i na następnym spotkaniu z wyborcami stwierdził, że Clinton jest "wierną popleczniczką Busha i Cheneya". "Jej wizja polityki zagranicznej nie różni się niczym od obecnej i polega na prowadzeniu dialogu z krajami wrogimi USA za pomocą bomb oraz karabinów" - powiedział.

Czytaj dalej w dziennik.pl.