Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

OPEC: najgorsze już za nami


14 czerwiec 2009
A A A

Autorzy najnowszego (czerwcowego) raportu OPEC na temat kondycji rynków ropy naftowej udowadniają, że najgorsza sytuacja już minęła. Zdecydowany wzrost popytu na surowiec jest spodziewany już pod koniec tego roku.

Pomimo, że popyt na ropę naftową spada wraz z upadkiem światowej gospodarki analitycy OPEC twierdzą, że najgorszy okres już się skończył. Rynki ropy naftowej powinny powrócić do normalnej sytuacji już po koniec 2009 r. Według wielu specjalistów najbardziej miarodajne pozostają przewidywania Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), jednak comiesięczne opracowania OPEC również są warte uwagi.

Wokół rynków ropy naftowej powstają nowe okoliczności. Wraz z początkiem roku większość instytucji zakładało, że trwający spadek (w gospodarce) będzie wywierał negatywne ciśnienie na ceny, a w szczególności w drugim kwartale, zgodnie z coroczną tendencją. Pomimo tak małego wzrostu gospodarczego i w związku z tym malejącego zapotrzebowania na surowce, takie ciśnienie nie powstało. Zamiast tego ceny nie dość, że pozostawały stabilne, to nawet poszły nieco w górę. Pomiędzy lutym i majem 2009 r. relacje zapasów ropy i jej cen zmieniły swój charakter z inwersji do paraleli.

Rozwój rynków finansowych okazał się ważnym czynnikiem stojącym za ostatnią rozbieżnością pomiędzy fundamentami rynku ropy naftowej i cenami surowca. Ujawniła się silna korelacja pomiędzy cenami surowca a rozwojem sytuacji na giełdach oraz fluktuacją amerykańskiego dolara. W rezultacie równomiernie wzrastały kontrakty terminowe na ropę i giełdy.
Cena koszyka referencyjnego OPEC wzrosła w maju o 14 procent do średniej 56,98 USD za baryłkę ropy naftowej – najwięcej od 7 miesięcy. Rynek zyskał m.in. na wierze w odrodzenie się popytu na surowiec oraz na najmniejszej od pół roku wartości dolara amerykańskiego w stosunku do innych walut.  Cena koszyka cały czas rośnie, 10 czerwca wyniosła już 70,87 USD, co daje nadzieje na wyższą średnią w czerwcu.

Cena kontraktów na ropę OPEC w systemie spot również wzrosła w maju, o 21 procent w porównaniu z poprzednim miesiącem.

W szerszej perspektywie obecne ceny są wynikiem przyhamowania gospodarek rozwiniętych i rozwijających się, co ma bezpośredni wpływ na zapotrzebowanie surowców naturalnych. W 2009 r. gospodarka w skali światowej zanotowała wzrost ujemny rzędu minus 1,3 procenta. Największy wpływ na te dane miała szybkość rozwoju Chin i Indii. W krajach OECD zapowiada się średnią stopę rozwoju na minus 3,8 procent, w strefie EURO na minus 4,3 procent, zaś w Japonii minus 6,4 procent.
Światowe zapotrzebowanie na ropę naftową spadło w 2008 r. o 0,4 mln baryłek dziennie. W 2009 r. popyt ma spaść o kolejne 1,6 mln baryłek.

W 2009 r. popyt na surowiec pochodzący z krajów OPEC jest spodziewany na poziomie  28,6 mln baryłek dziennie. W porównaniu z czerwcem 2008 r. zanotowano spadek o 2,2 mln.


Na podstawie: OPEC Oil Market Report, June 2009