Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Miłosz Zieliński: Wybory w Mołdawii - egzamin poprawkowy UE Drukuj Email
( 6 głosów)




Miłosz J. Zieliński   
25.07.2009.
29 lipca odbędą się kolejne wybory parlamentarne w Mołdawii. Co oczywiste, najważniejszy jest ich wynik - jeśli zwyciężą partie opowiadające się za europeizacją Mołdawii (oraz te, które gotowe są do współpracy z obydwoma obozami), sytuacja będzie w miarę jasna. Jeśli jednak dojdzie do powtórki patu sprzed kilkunastu tygodni, a obóz władzy będzie desperacko bronił swych pozycji, kluczowa może okazać się rola aktorów międzynarodowych. To ogromne pole do popisu dla Unii Europejskiej.

REKLAMA
Nie mam wątpliwości, że stanowisko zjednoczonej Europy będzie miało zasadnicze znaczenie. Nie ze względu na realny wpływ Brukseli na wydarzenia w Kiszyniowie, ale na to, że rzutować będzie na całokształt stosunków dwustronnych w ciągu najbliższych kilku lat, bez względu na rezultat wyborów. Ekipa Woronina już nieraz pokazała, że nieco sterowana demokracja to dla niej najwygodniejsza forma ustroju, a lawirowanie między Rosją a EU (z ciągle nierozwiązanym konfliktem w Naddniestrzu w tle) to najlepszy sposób na politykę zagraniczną. Unia musi pokazać, że w obliczu wydarzeń wielkiej wagi w kraju, któremu bezsprzecznie bliżej jest do Europy niż Rosji, potrafi stanąć na wysokości zadania i wykazać się zdecydowaniem w popieraniu proeuropejskich dążeń znacznej części opozycyjnych elit politycznych i społeczeństwa. W przeciwnym razie bardzo prawdopodobny wydaje się scenariusz choćby częściowego zwrotu na wschód, do czego z pewności będzie dążyła Moskwa.
 
Wybory 29 lipca to szansa na nowe otwarcie nie tylko dla samej Mołdawii, ale i dla stosunków na linii Bruksela-Kiszyniów. Ich całokształt może zyskać nową podbudowę, bez względu na faktyczny wynik elekcji. Jedyne, co UE bezwzględnie musi zrobić, to nie przestraszyć się oskarżeń o intrygi płynące z Bukaresztu (który jakoby ciągle ma traktować inkorporację Mołdawii jako imperatyw swej polityki zagranicznej) idziałać z rozwagą, ale sprawnie, bez zawahania.
 
Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Mołdawia  
Inne:  Wybory  
Panie Mróź niech Pan nie mówi mi o legalnych wyborach w Mołdawii!!!!! UE ma prawo mówić o nieprawidłowościach wszedzie gdzie tylko one zaistnieją! Na szczęście Gruzinom i Ukraincom rewolucja sie udała, w Mołdawii moze być trudniej bo większość młodzieży wyjechała co jest komunistom na rękę.
Chicken, 2009/07/29 10:55
Jeżeli w Mołdawii zwyciężą ponownie komuniści to Unii Europejskiej nic do tego. To byłby skandal gdyby UE podwazała demokratyczne wybory. Byłem wrogiem rzadow PiS i LPR ale musiałem ich tolerowac. Bo zostali legalnie wybrani. A chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że komuniści mołdawscy sa w jakis sposób gorsi od PiS i LPR . Jezeli opozycji mołdawskiej nie podoba sie demokracja to niech jadą do Korei Płn.
Krzysztof Mróź wiceprzewodniczący RACJI Polskiej Lewicy, 2009/07/27 04:47
Rzeczywiście, zgadzam się z faktem "specyfiki" Mołdawii, jednak takie określenie można zastosować do każdej byłej republiki sowieckiej. Stąd postulat zasadniczej przebudowy europejskiego punktu widzenia, zmiany atmosfery we wzajemnych relacjach, która nie musi iść w parze ze zmianami ustrojowymi w Mołdawii (wynik wyborów gra tu kluczową rolę). Zainteresowanie, jakie Europa jest w stanie przejawiać wydarzeniami na swej wschodniej rubieży, może stanowić czynnik, z jakim każdy polityk/opcja/gracz powinien się liczyć (o ile myśli zdroworozsądkowo), co najdobitniej pokazały wydarzenia ukraińskie 2004 roku. Zasadnicze naszkicowanie pewnego trendu może (i winno) stanowić milowy krok na drodze do budowania poprawnych relacji z krajem, który w dłuższej perspektywie na szansę dołączyć do UE.
mzielinski, 2009/07/27 12:40
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny