|
Sąd indyjski skazał na śmierć trzy osoby oskarżone o przeprowadzenie zamachów bombowych w Mumbaju (Bombaju) w 2003 r., w których zginęło ponad 50 osób, a kilkaset zostało rannych. REKLAMA
Hanif Sayed, jego żona Fehmida oraz Ashrat Ansari zostali oskarżeni o zabójstwo i konspirację.  (cc) Gateway of India Podwójny zamach bombowy w sierpniu 2003 r. doszczętnie zniszczył “Bramę Indii”, jedną z największych atrakcji turystycznych Mumbaju oraz doprowadził do rzezi na wiecznie zatłoczonym bazarze, Zaveri Bazaar, w pobliżu świątyni Mumba Devi w centralnym punkcie miasta. W wyniku tych zamachów bombowych zginęły 54 osoby zaś 244 zostało rannych. Zamachy te miały być zemstą za rzeź na muzułmanach, która miała miejsce rok wcześniej podczas zamieszek w indyjskim stanie Gudżarat. „Sąd wydał wyrok śmierci dla wszystkich trzech osób” oznajmił główny oskarżyciel publiczny Ujjwal Nikam. „Oprawcy mierzyli w religijne struktury tego miasta. Winni zostali ukarani” dodał. Trzech zamachowców, wszyscy pochodzący z Mumbaju, zostało oskarżonych na mocy indyjskiego Aktu Zapobiegania Terroryzmowi (Prevention Of Terrorism Act, POTA), uchylonego przez koalicję UPA w październiku 2004 roku. Zamachowcy oskarżani są także o współpracę z wywodzącą się z Pakistanu islamską grupą zbrojną, Lashkar-e-Taiba. Ugrupowanie to obwiniane jest o wiele innych zamachów i ataków terrorystycznych na terytorium Indii, łącznie z ubiegłorocznymi listopadowymi zamachami w Mumbaju. Sędzia powiedział, że wszystkie oskarżone osoby były członkami Lashkar-e-Taiba, czemu one same zaprzeczają. W ostatnich latach w Indiach w zamachach bombowych zginęły setki osób. Na podstawie: news.bbc.co.uk, thetimesofindia.com |