16 sierpień 2009
-
IAR
16 sierpnia 2008 roku po ponad dwóch latach więzienia wyszedł na wolność więzień polityczny białoruskich władz Aleksander Kazulin.
W następnych dniach z kolonii karnych wypuszczono kolejnych więźniów politycznych: Sierhieja Parsiukiewicza i Andreja Kima. Władze w Mińsku tym samym dały znak Unii Europejskiej, że są gotowe do prowadzenia dialogu i chcą aby zaprzestano izolowania Białorusi na arenie międzynarodowej.
Kazulin, Kim i Parsiukiewicz po roku od tamtych wydarzeń twierdzą, że w ich kraju nic się nie zmieniło. Władze znalazły nowych więźniów politycznych, nadal łamane są prawa człowieka i tłumione wolności obywatelskie. Byli więźniowie polityczni uważają, że - oficjalny Mińsk obiecuje Brukseli reformy demokratyczne, ale obietnice nie są realizowane. Innego zdania są niezależni eksperci, którzy twierdzą, że - Białoruś otworzyła się na współpracę z Zachodem i nic nie zatrzyma już tego procesu.
Kontakty Mińska z Brukselą sprzyjają rozwojowi społeczeństwa obywatelskiego, które przygotowuje się do wolnych wyborów prezydenckich. Eksperci twierdzą, że tylko stanowcza i konsekwentna polityka krajów Wspólnoty może doprowadzić do rzeczywistych przemian na Białorusi. W ich opinii - nawet jeśli Unia jest zbyt łatwowierna i liberalna wobec Aleksandra Łukaszenki to i tak kontakty Białorusinów z sąsiadami mają wymiar edukacyjny, który przyniesie zmiany.