Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Obama wstrzymuje się z wysłaniem dodatkowych wojsk do Afganistanu Drukuj Email
( 1 głos)




Michał Jarocki   
24.09.2009.
Prezydent USA Barack Obama wstrzymuje się w podjęciem decyzji o wysłaniu dodatkowych wojsk do Afganistanu. Jak twierdzą źródła w Białym Domu, prezydent najpierw chce sprawdzić jak afgańskie społeczeństwo przyjmie wyniki sierpniowych wyborów prezydenckich w tym kraju.
REKLAMA
Amerykańskie elity polityczne są mocno podzielone w kwestii niezdecydowania prezydenta. Doradcy, a także część polityków Partii Demokratycznej zgadzają się z Obamą, że trzeba dać czas afgańskiej scenie politycznej, aby ta ponownie się ustabilizowała po niedawnej walce wyborczej. Politycy skupieni wokół prezydenta obawiają się bowiem, iż sytuacja powyborcza w Afganistanie nie jest na tyle przejrzysta, żeby decydować się na dosyłanie kolejnych tysięcy amerykańskich żołnierzy. Wolą poczekać i sprawdzić jak rozwinie się sytuacja i dopiero wtedy podejmować jakiekolwiek decyzje polityczne.

Image
Amerykański żołnierz w Afganistanie
Zupełnie przeciwny punkt widzenie prezentują przedstawiciele Republikanów. Twierdzą bowiem, że sytuacja w kraju ogarniętym ośmioletnim konfliktem jest bardzo trudna, a wojska koalicyjne z każdym miesiącem ponoszą coraz większe straty. Świadczyć to ma 
o przejmowaniu coraz większej inicjatywy przez rebeliantów, co w konsekwencji może doprowadzić do przegrania tej wojny. Republikanie, na poparcie swoich słów, powołują się na niedawny raport głównodowodzącego siłami NATO w Afganistanie gen. Stanleya McChrystala, który ocenia położenie wojsk zachodnich jako bardzo trudne, ale nie przekreśla ich szans na zwycięstwo. 

Otoczenie prezydenta broni się jednak tym, iż we wspomnianym raporcie generał nie prosi 
o dosłanie dodatkowych wojsk.

Wielu komentatorów politycznych twierdzi, że Obama chce najpierw przekonać się jak niedawne wybory wpłyną na realizowanie jego ogłoszonej pół roku temu nowej afgańskiej strategii. Według prezydenta, wojska koalicyjne powinny w większym stopniu pomagać ludności cywilnej w odbudowie kraju i chronić Afgańczyków przed atakami rebeliantów. Walkę z grupami rebeliantów powinny przejąć mniejsze i mobilniejsze oddziały wojsk specjalnych.

W chwili obecnej Biały Dom nie jest pewny jak będzie przebiegać współpraca w tej kwestii 
w nowymi władzami w Afganistanie.

Nie da się jednak nie wyczuć pewnego ochłodzenia na linii Waszyngton - Kabul. Liczne oskarżenia kierowane pod adresem dotychczasowego prezydenta Hamida Karzaia, mówiące jakoby ten dopuścił się fałszerstw wyborczych, nie są na rękę Amerykanom. Biały Domy doskonale zdaje sobie sprawę, że legitymizacja władzy z Kabulu jest kluczem do sukcesu 
w całej wojnie. Jeżeli zwykli Afgańczycy nie będą uznawać nowego prezydenta, cała amerykańska strategia może legnąć w gruzach. Stąd też pewien sceptycyzm wobec drugiej kadencji Karzaia.

Jaką w takiej sytuacji decyzję może podjąć Obama? Czy koniecznie musi zgodzić się na dosłanie kolejnych żołnierzy pod dowództwo gen. McChrystala? Politycy skupieni wokół prezydenta twierdzą, że dodatkowe tysiące żołnierzy to nie jest jedyna opcja dla prezydenta. Może przecież również dobrze zdecydować się na zintensyfikowanie odbudowy kraju bądź też na zwiększenie środków przeznaczonych na szkolenie afgańskich sił zbrojnych. Tak więc Obama ma co najmniej kilka opcji działania.

Jednak coraz częściej pojawiają się głosy mówiące o tym, że przeciągający się proces decyzyjny odnośnie Afganistanu jest tak naprawdę grą polityczną Białego Domu. Bowiem każdy dodatkowy oddział amerykańskich żołnierzy wysłanych na wojnę, powoduje coraz większe niezadowolenie na łonie Demokratów. A bez ich poparcia prezydent nie wprowadzi w życie swojego planu reformy służby zdrowia, które jest w chwili obecnej jego priorytetem.

Takie podejście wzbudza stanowczy sprzeciw wśród Republikanów. Senator John McCain stwierdził ostatnio, iż jakakolwiek zwłoka w procesie zwiększenia liczebności amerykańskich wojsk w Afganistanie, może mieć tragiczne konsekwencje zarówno dla samych żołnierzy jak i całej operacji.

Liczba amerykańskich żołnierzy służących w Afganistanie wynosi w chwili obecnej sześćdziesiąt osiem tysięcy. U ich boku walczy również czterdzieści tysięcy żołnierzy innych państw koalicyjnych. Jednak nawet taka liczba wojsk nie pozwala dowódcom na przejęcie inicjatywy w walce w rebeliantami, którzy z miesiąca na miesiąc rosną w siłę, stawiając coraz znak zapytania nad ostatecznym sukcesem afgańskiej operacji.

Na podstawie: reuters.com , nytimes.com

Drukuj Email
 
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny