Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Michał Cyran: Niemcy - kraj bez opozycji? Drukuj Email
( 4 głosy)




MIchał Cyran   
26.09.2009.

Jutro w Niemczech odbędą się wybory parlamentarne. Do tego czasu nic się nie wydarzy, tak jak przez cały wrzesień. Ostatnia „Zmiana” należała do Baracka Obamy. Od czasu jego kampanii liderzy partyjni przestali kruszyć kopie. Niemcy pogrążyły się w nieostrej, pozbawionej prawdziwego tematu wymianie zdań . Kto ma pomysł, aby czegoś dokonać?

REKLAMA

Ani Frank Walter Steinmeier, filar socjaldemokratów, ani Angela Merkel, przewodnicząca Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, nie uważali określenia tego zagadnienia za właściwe. Właściwie, i wydaje się, że kanclerz zdała sobie z tego sprawę, Niemcy nie mają jakoś ochoty na polityczne spory. Po co wykłócać się o płacę minimalną, reformy systemu podatkowego, reformę kas chorych czy o politykę gospodarczą, jeśli od czterech lat konserwatywna kanclerz prowadzi politykę prawie bliźniaczo podobną do jej potencjalnych rywali? Podczas gdy media ogłosiły Merkel spadkobierczynią Gerharda Schrödera, ta zwróciła uwagę, że  reformy jej poprzednika nie przeszłyby w Radzie Federalnej bez poparcia ze strony chadeków. Pochylając się nad najważniejszymi zagadnieniami obie duże partie - CDU/CSU i SPD - prezentują zbliżone, niemal identyczne podejście. Debata, która odbyła się w połowie września, tylko to potwierdziła. No bo dlaczego politycy mieliby źle mówić o pomysłach, które cztery lata razem realizowali? Wolą raczej rzucać w siebie pierzem, niż wyciągnąć broń. Nasuwa się więc pytanie: czy Niemcy to kraj bez opozycji?

Bujany fotel Merkel

Jeśli sprawdziłby się jeden ze scenariuszy, to mogłoby się okazać, że pragmatyczna polityka Angeli Merkel pozbawiona autentycznych, konserwatywnych konotacji, która to skierowała na nią oczy obywateli, nie da jej partii wystarczającej liczby głosów. Można zaryzykować tezę, że powtórka w postaci wielkiej koalicji zachwieje fotelem i będzie oznaczać dla obecnej kanclerz, pożegnanie się ze stanowiskiem przewodniczącej CDU. Osiągnięcia tego nienaturalnego sojuszu były mało krzepiącym ciągiem sprzeczek o grzeczne i  nieśmiałe socjalliberalne kroki. Merkel, będąc kanclerzem w okresie odbudowy, która tylko w niewielkim stopniu wyrosła z prowadzonej przez nią polityki oraz podczas kryzysu, wciąż wymykającego się szefowej CDU, starała się utrzymać zadowalające noty. Swoją popularność, co prawda chwiejna i niepewna, opierała głównie na starannie wykreowanym stylu przyzwoitej, surowej rzeczowości oraz widowiskach polityki zagranicznej, choćby takim jak szczyt europejski czy G8. W polityce było różnie: raz stała zdecydowanie po prawej stronie przytakując inwazji na Irak, w innych kwestiach robiła zdecydowany krok w kierunku centrum, niewiele w tym odstając od swojego poprzednika. Jeśli wielka koalicja miałaby się rozpłynąć, a CDU zdobyłoby przynajmniej 35 procent głosów, Merkel będzie musiała wyciągnąć rękę do CSU i FDP. Warunkiem jest, aby ta ostatnia otrzymała punkty od kogoś więcej niż  rozczarowanych wyborców CDU i CSU.

Rekonstrukcja lewicy

Po drugiej stronie także niewyraźnie. SPD, uwikłana w zasadzkę kompromitujących rządów „na pół”, z wciąż spadającym poparciem, stąpa po cienkim lodzie, narażając się w niedzielę na powalający cios. Lewicowy elektorat wzruszył tylko ramionami na próby zablokowania Die Linke. Mizerne sygnały wysyłane przez Socjaldemokrację, takie jak apele o płacę minimalną czy przywrócenie ulg dla dojeżdżających do pracy, nie zrobiły wrażenia na stałych wyborcach. Niektórzy deputowani SPD zaczęli szukać wyjścia tam, gdzie do niedawna nikt nich by nie spojrzał – teoretycznie zrozumiała koalicja z Lewicą, może wkrótce zmienić się dla niemieckiej Socjaldemokracji w rzeczywistość. Również Zieloni, którzy nie bardzo chcą słyszeć o lewicowym porozumieniu, mogą otrzymać od socjaldemokratów propozycję współpracy. Niecała SPD jest w tej kwestii aż tak radykalna jak obóz Özdemira. Jej młodsze pokolenie bierze pod uwagę możliwość budowy lewicowego bloku. Jednak i na tym szlaku pojawia się las. Dla starych wyg, podobnie zresztą jak i dla „neoliberalnych czarodziei”, stworzenie czegokolwiek z postkomunistami z PDS oznaczałoby upadek w ekstremizm. Gdzie w tym wszystkim jest Die Linke? Jak w każdej wielobarwnej grupie szkopuł tkwi w zbudowaniu spójnej, koherentnej tożsamości. Potencjał krytyczny tej partii jest wyraźny, jednak przyszłość Lewicy zależeć będzie od stworzenia klarownej odpowiedzi  na propozycje ze strony liberałów. Koalicji po lewej stronie sceny nie można wykreślać, chociaż czeka ją sporo przeszkód. Pierwszą może okazać się polityka zagraniczna. Wystarczy przypomnieć o wyraźnym stanowisku Die Linke w sprawie pobytu niemieckich wojsk w Afganistanie. W kontekście ostatnich wydarzeń i gróźb ze strony Al.-Kaidy program Lewicy może wpłynąć na decyzję niektórych wyborców.

Image


Wszystko w rękach Niemców

Konkludując. Kolejna wielka koalicja nie byłaby dobra dla kraju. Dwie duże partie wciśnięte do jednego rządu zadepczą spójną opozycję, która jest niezbędna dla toku decyzyjnego w każdej demokracji. Odarci z możliwości wyboru, zmieszani wyborcy przekazują pałeczkę partiom populistycznym albo popadają w letarg, osłabiając jeszcze bardziej wielkie partie. Najlepszym przykładem była koalicja, która „godząc” dwa sprzeczne bieguny (PvdA i VVD), do 2002 roku rządziła Holandią. To wchłonięcie dyskursu lewicowego i konserwatywnego implikowało narodziny radykalnej retoryki, która w kolejnych latach podnosiła głowę zarówno po lewej jak i po prawej stronie tamtejszej sceny politycznej. Korzystając z okazji, że „niby podzielony” rząd mówi praktycznie to samo, populiści zdołali przekonać do siebie znaczny procent głosujących. Podobna sytuacja może nastąpić nad Łabą, jeśli przez kolejne cztery lata rządziła będzie wielka koalicja. Trzeba więc trzymać kciuki, aby wybór dokonany jutro przez niemieckich wyborców okazał się wyraźny i umożliwił powstanie rządu, lewicowego lub konserwatywnego. Taki scenariusz reaktywuje głos opozycji, bez którego zdrowa sfera publiczna demokracji nie może istnieć.

 

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

 

 

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje-politycz:  SPD - Socjaldemokratyczna Partia Niemiec   CSU - Unia Chrześcijańsko-Społeczna w Bawarii  
Osoby:  Angela Merkel   Frank-Walter Steinmeier  
Panstwa:  Niemcy  
Inne:  Wybory  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny