Decydują się szanse Cimoszewicza na sekretarza generalnego Rady Europy
( 0 głosów)
IAR
29.09.2009.
Rozpoczęły się wybory sekretarza generalnego Rady Europy. Posłowie w tajnym głosowaniu zdecydują dzisiaj kto kierował będzie tą największą Europejską Instytucją. Wybiorą na pięcioletnia kadencję spośród dwóch kandydatów - Polaka Włodzimierza Cimoszewicza oraz Norwega - Thornbjorna Jaglanda. Około piętnastej poznamy nowego sekretarza generalnego.
REKLAMA
fot. (cc) ONZ
Wynik jest trudny do przewidzenia, bowiem głosowanie jest tajne, a posłowie nie są związani dyscypliną wobec swoich frakcji politycznych lub rządów. Obaj kandydaci są socjalistami. O wyborze przyszłego sekretarza generalnego w dużej mierze zdecydują głosy chadeków największej grupy politycznej w Zgromadzeniu Parlamentarnym. Uprawnionych do głosowania jest 318 posłów. Z osiemnastoosobowej delegacji niemieckiej do Strasburga przybyło jedynie sześciu posłów.
Dla Polski jest to niedobra wiadomość, bowiem Niemcy deklarowali poparcie naszego kandydata. Zdaniem obserwatorów szanse są wyrównane ze wskazaniem na Norwega. Włodzimierz Cimoszewicz po rozmowie z grupami politycznymi, nie traci jednak nadziei na zwycięstwo.
W wyborach zastosowana zostanie procedura uproszczona. Do zwycięstwa konieczne jest uzyskanie zwykłej większości głosów.
W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...