Francja: Nowe zeznania przeciwko de Villepinowi
Zaznający w poniedziałek (05.10), w sprawie afery Clearstream generał wywiadu Philippe'a Rondot, poważnie obciążył oskarżonego, byłego premiera Dominique'a de Villepina.

Proces w tej sprawie trwa od około dwóch tygodni. Media francuskie poświęcają temu tematowi bardzo dużo miejsca, ponieważ traktują go jako polityczny spór pomiędzy dwoma politykami. Nowe zeznania emerytowanego generała są według mediów przełomowym momentem procesu. Według wielu francuskich gazet de Villepin został "pogrążony" przez Philippe'a Rondot.
Uważany za kluczowego świadka afery Clearstream - były generał wywiadu, w podstawowych punktach zaprzeczył temu co dotąd powiedział de Villepin. Rondot poinformował sąd o fakcie, że już w styczniu 2004 roku - kilka miesięcy przed publicznym ujawnieniem listy kont w luksemburskim banku Clearstream - oskarżony premier wiedział, że nie znajduje się na niej nazwisko Sarkozy'ego.
Po poniedziałkowym wystąpieniu Rondot'a, de Villepin znalazł się w niezwykle trudnej sytuacji. Do tego dnia zarzekał się bowiem, że nie wiedział nic o istnieniu nazwiska obecnego prezydenta na liście z banku Clearstream.
Wśród oskarżonych w tym procesie, oprócz byłego premiera, znajdują się także były wiceprezes firmy EADS Jean-Louis Gergorin oraz były makler Imad Lahoud. Ciążą na nich zarzuty współdziałania mającego na celu "bezpodstawne oskarżenie" Sarkozy'ego o korupcję.
Afera Clearstream odnosi się do zarzucania politykom praktyk korupcyjnych i czerpania nielegalnych dochodów z łapówek, które mieli oni brać za sprzedaż wojskowych fregat do Tajwanu w latach dziewięćdziesiątych.
Na podstawie: france24, liberation



Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy