Remont abasady USA w Iraku pochłonie 130 mln dolarów
-
IAR
Naprawa usterek w otwartej 9 miesięcy temu ambasadzie amerykańskiej w Bagdadzie będzie kosztować 130 milionów dolarów.
Ambasada, uważana za najdroższą na świecie, to kompleks budynków, zajmujący powierzchnię równą państwu watykańskiemu. Mają one wytrzymać ataki terrorystyczne i trzęsienie ziemi.Służby kontrolne amerykańskiego rządu wykazały jednak, że kompleks, który kosztował przeszło 700 milionów dolarów, ma bardzo dużo usterek. Na przykład źle poprowadzono przewody klimatyzacyjne. Poza tym schrony, w których dyplomaci mają się chronić w czasie ataku, nie są natomiast odporne na ogień.
Raport generalnego inspektora amerykańskiego rządu obarcza odpowiedzialnością za usterki wykonawcę kompleksu, firmę First Kuwaiti. Zarzuca też niekompetencję inwestorowi, czyli Departamentowi Stanu.


Świat
Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta