Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Przemysław Sierpień: Działania USA w Kosowie Drukuj Email
( 1 głos)




Przemysław Sierpień   
03.11.2009.
 1 2 3 4 5 >>>

Jednostronne ogłoszenie niepodległości przez Kosowo było promowane przez polityków USA jako najlepsze rozwiązanie serbsko-albańskiego konfliktu. USA uznały nowe państwo już następnego dnia po deklaracji niepodległości, a po kilku miesiącach otworzyły w nim ambasadę.

REKLAMA

Stanowisko USA wobec działań władz jugosłowiańskich w Kosowie w latach 1989-1998

27 lutego 1989 roku władze w Belgradzie, w odpowiedzi na liczne strajki albańskich górników i manifestacje albańskich studentów, wprowadziły trwający do kwietnia 1990 roku stan wyjątkowy w Kosowie. 23 marca 1989 roku Serbia zniosła status Kosowa jako kraju autonomicznego. [1] W odpowiedzi na ogłoszenie Kosowa federacyjną republiką Jugosławii przez lokalny parlament, 5 lipca 1990 roku rząd prowincji został zdymisjonowany, a jej parlament rozwiązany. Do Kosowa skierowano nowe jednostki wojska, na ulice wyjechały czołgi, dokonano setek aresztowań prewencyjnych. W ten sposób Milošević jednocześnie pacyfikował Kosowo i pokazywał liderom słoweńskim i chorwackim swoją determinację w razie próby secesji ich republik. Z policji wyrzucono wszystkich Albańczyków i zastąpiono Serbami, zakazano także nauczania po albańsku. [2]

Zarówno Europa Zachodnia, jak i Stany Zjednoczone milcząco przyjęły powyższe wydarzenia do wiadomości. USA, zgodnie z ówczesną generalną linią swej polityki wobec Bałkanów, pozostawiły rozwiązanie spraw tego regionu w gestii Europejczyków. Powołana w 1991 roku pod auspicjami Wspólnoty Europejskiej komisja z Robertem Badinterem na czele odmówiła prowincjom Kosowo i Wojwodina prawa do samodzielnego istnienia. Milošević odebrał te postulaty jako przyzwolenie dla swych działań. [3]

Ówczesny ambasador USA w Jugosławii Warren Zimmermann wspomina w artykule w „Foreign Affairs”, że ostrzegał Jugosławię przed niezgodnymi z prawem działaniami w Kosowie: „Nasze stanowisko było proste. Jeśli Jugosławia chce zachować bliskie stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, musi zaprzestać naruszać prawa człowieka w prowincji. Nasze stanowisko oczywiście zostało życzliwie przyjęte przez Słowenię, wtedy już demokratyczną republikę, która twierdziła, iż Kosowo jest skandalicznym przykładem dyktatorskich rządów Miloševicia. Milošević wziął natomiast moją krytykę do siebie, a moje słowa cytował później jako argument, dlaczego przez rok zwlekał ze spotkaniem ze mną.”[4] Z kolei w artykule w „Newsweeku” Zimmermann twierdzi, iż od samego początku swej misji w Belgradzie interesował się sytuacją w Kosowie, które już wtedy było ważne dla Stanów Zjednoczonych. [5]

Państwa Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone zupełnie zignorowały tworzenie kosowskich władz paralelnych do serbskich. Jedynie w deklaracji wydanej przez Radę Europejską w Lizbonie w czerwcu 1992 roku mowa była o „prawomocnych dążeniach mieszkańców Kosowa do autonomii”. Podobnie było w oświadczeniu opublikowanym w Edynburgu w grudniu 1992 roku, gdzie sformułowano postulat „autonomii Kosowa w obrębie Serbii.” [6]

Jednakże 24 grudnia 1992 roku charge d’affaires USA w Belgradzie Robert Rackmales ostrzegł Serbów, iż Stany Zjednoczone zdecydowane są do użycia przeciw Serbii i Czarnogórze zbrojnej siły w sytuacji wywołania przez nich konfliktu zbrojnego w Kosowie. [7] Administracja Busha Seniora, która na Bałkanach zachowywała się raczej biernie, postanowiła podjąć to śmiałe zobowiązanie w chwili, gdy szykowała się do opuszczenia urzędu. Trzy tygodnie po objęciu stanowiska przez prezydenta Clintona, sekretarz stanu Christopher Warren potwierdził „gwiazdkowe ostrzeżenie”. [8]

Po zakończeniu w 1995 roku wojny w Bośni Stany Zjednoczone nie zdecydowały się na normalizację stosunków z Jugosławią. Dyplomatyczne placówki w Waszyngtonie i Belgradzie pozostały nieobsadzone. Aktywność dyplomacji amerykańskiej ograniczała się do apeli, kierowanych pod adresem Belgradu o zwiększenie swobód dla kosowskich Albańczyków. Wyrażano również głębokie zatroskanie z powodu naruszania praw człowieka w tej serbskiej prowincji. Zresztą gorący okres wyborczy w Stanach Zjednoczonych, przypadający na rok 1996, nie służył zwiększaniu wysiłków dyplomatycznych USA na Bałkanach. [9] Niewielkim i symbolicznym wyrazem umiędzynarodowienia problemu Kosowa było Amerykańskie Centrum Informacyjne w Prisztinie, które zostało otwarte w 1996 roku za zgodą władz jugosłowiańskich. Było ono pierwszym zagranicznym przedstawicielstwem w Kosowie od czasu wycofania z prowincji misji KBWE. W praktyce centrum pełniło również rolę wywiadowczą, dostarczając informacji o sytuacji w prowincji. [10]

Gdy wybuchły walki między Albańczykami a Serbami na przełomie 1997 i 1998 roku, wiedza na temat UCK wśród amerykańskiej administracji była znikoma. Sekretarz stanu USA Madeleine Albright w swoich wspomnieniach stwierdziła: „W tamtym okresie niewiele wiedzieliśmy o tej luźno zorganizowanej grupie poza tym, że przeprowadza zakrojone na niewielką skalę ataki na Serbów w Kosowie. Od naszych źródeł w regionie otrzymaliśmy w styczniu 1998 roku informacje, że Milošević przygotowuje się do ostrej militarnej reakcji.” [11]

24 lutego 1998 roku podczas spotkania ze Slobodanem Miloševiciem w Belgradzie amerykański wysłannik na Bałkany Robert Gelbard oświadczył, że Stany Zjednoczone są za dialogiem między Serbami i Albańczykami w Kosowie oraz za wprowadzeniem w życie podpisanego w 1996 roku porozumienia zezwalającego Albańczykom na naukę w ich języku ojczystym. Gelbard podkreślił, że widzi przyszłość Kosowa w składzie Jugosławii oraz potępił UCK, nazywając ją organizacją terrorystyczną. [12] Szefowa amerykańskiej dyplomacji przyznała, że: „przed masakrą w Prekazie w marcu 1998 roku, władze jugosłowiańskie zapewniały naszego głównego negocjatora na Bałkanach, ambasadora Roberta Gelbarda, że na wszelkie prowokacje odpowiedzą z wielkim umiarem. Najwyraźniej kłamały. Siane przez Serbów spustoszenie musiało zradykalizować Albańczyków, osłabić umiarkowanych i wzmocnić UCK. Milošević rozpoczął już trzy wojny na Bałkanach (przeciw Słowenii, Chorwacji i Bośni). Najwyraźniej był gotów do czwartej.” [13]

W czasie spotkania w Berlinie 8 marca z sekretarz stanu USA Madeleine Albright, minister spraw zagranicznych RFN Klaus Kinkel zaproponował umiędzynarodowienie kwestii Kosowa. Spotkało się to z jej aprobatą. Stwierdziła ona ponadto w czasie konferencji prasowej, że należy podjąć kroki przeciw „reżimowi w Belgradzie” i dodała, że do dyspozycji stoi szereg opcji, z których żadna nie jest wykluczona. [14]

Pod koniec wiosny 1998 roku, gdy Milošević wzmógł ataki helikopterowe i rozkazał palić wsie w Kosowie, Stany Zjednoczone zwróciły się nie do Grupy Kontaktowej, ale do NATO. Na skutek nalegań USA, sojusz zaczął rozważać kilka możliwości, w tym prewencyjne rozlokowanie wojska w Macedonii i Albanii, by konflikt nie rozszerzył się na te tereny, uderzenia z powietrza w wypadku bardziej brutalnych działań serbskich i wysłanie sił pokojowych w razie osiągnięcia porozumienia drogą polityczną. W połowie kwietnia amerykańska sekretarz stanu była zdania, że „pilnie powinniśmy rozpatrzyć możliwość bombardowań. Milošević uzna brak wyraźnej przestrogi za zielone światło do kontynuowania prześladowań. Musieliśmy zaostrzyć linię polityczną.” [15]

15 maja doszło wreszcie do pierwszego od rozpoczęcia walk w Kosowie spotkania Milošević – Rugova. Odbyło się ono dzięki mediacji wysłanników USA Richarda Holbrooke’a i Roberta Gelbarda,. W trakcie niego podjęto decyzję o rozpoczęciu regularnych rozmów w sprawie przyszłości Kosowa. [16] Pod koniec maja 1998 roku Ibrahim Rugova przebywał z wizyta w Waszyngtonie. 28 maja poinformował podczas spotkania z Madeleine Albright, że warunki w Kosowie pogarszają się z dnia na dzień i wezwał NATO do wprowadzenia zakazu lotów, co zatrzymałoby serbskie ataki z helikopterów. Stwierdził, że niepodległość pozostaje głównym celem Albańczyków, ale są gotowi przyjąć w okresie przejściowym status międzynarodowego protektoratu. Albright wyjaśniła, że nie może poprzeć niepodległości, ale zrobi wszystko, co w mocy USA, by Kosowo uzyskało autonomię i bezpieczeństwo. [17]

W czerwcu 1998 roku Stany Zjednoczone podjęły ofensywę dyplomatyczną. Na Bałkany został skierowany amerykański negocjator pokojowy Richard Holbrooke, który wcześniej przyczynił się do podpisania porozumienia z Dayton, kończącego krwawą wojnę w Bośni. Holbrooke rozmawiał w Skopje z Rugovą, następnie w Belgradzie nakłaniał Miloševicia do zaprzestania represji wobec kosowskich Albańczyków. Z jego wypowiedzi wynikało, że Stany Zjednoczone wspierane przez wspólnotę międzynarodową pragną zapobiec wybuchowi wojny w Kosowie i rozszerzeniu się konfliktu na Bałkanach. [18]

W pierwszym tygodniu sierpnia sekretarz stanu USA Madeleine Albright skierowała do jugosłowiańskiego prezydenta list, w którym ostrzegła, że serbska ofensywa w Kosowie zwiększa ryzyko operacji NATO. W zgodnej opinii obserwatorów to Waszyngton najmocniej optował za zastosowaniem argumentu siły. Odbiegało to wyraźnie od znanej z okresu wojny w Bośni ostrożności Stanów Zjednoczonych. [19] 22 września Grupa Kontaktowa zagroziła „zdecydowanymi działaniami”, jeśli nie zakończy się niszczenie wiosek albańskich i ucieczka ludności cywilnej z Kosowa. 25 września takiego samego ostrzeżenia udzieliło NATO. Mimo informacji z 28 września o zakończeniu ofensywy przeciw UCK, dziennikarze donosili o dalszych walkach i ostrzale kolejnych wiosek. Dlatego 30 września USA oficjalnie rozpoczęły przygotowania do ataków lotniczych przeciw Jugosławii, a nad Kosowem pojawiły się samoloty rozpoznawcze U-2. [20]

W Waszyngtonie stawiano coraz mocniej na siłowe rozwiązania konfliktu. 9 października podczas wizyty w USA kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera, prezydent USA Bill Clinton kategorycznie oświadczył, że wobec oporu Miloševicia konieczna będzie interwencja zbrojna. [21] Amerykańskie poparcie dla idei zdecydowanego zaangażowania miało faktycznie wiele powodów. Wśród nich należy wskazać m.in. na: [22]
- powiązanie interesów bezpieczeństwa Europy i USA;
- obawy o destabilizację całego regionu Bałkanów;
- deklarowane przywiązanie do wartości praw człowieka;
- pamięć o skutkach nieudanego międzynarodowego zaangażowania w Bośni i Hercegowinie;
- meandry amerykańskiej polityki wewnętrznej, gdyż w tym czasie trwał kryzys związany z aferą Clinton – Lewinsky. Ograniczona i zwycięska wojna mogła poprawić wizerunek prezydenta i odwrócić uwagę od afery obyczajowej.

Ponadto w USA funkcjonowało wpływowe lobby albańskie. Formalnie od 1996 roku istniała Albańsko-Amerykańska Rada Narodowa NAAC (National Albanian American Council) troszcząca się nie tylko o Albanię, ale o Albańczyków z obszaru tzw. Albanii etnicznej. W szczególności działała ona na rzecz samookreślenia Kosowa i zapewnienia odpowiedniej pozycji Albańczykom w Macedonii. Honorowi przewodniczący NAAC demokrata Eliot Engel i republikanin Peter King utworzyli w Kongresie Komitet ds. Albańskich (Albanian Issues Caucus), do którego należało w 1998 roku 29 parlamentarzystów. NAAC wspierali m.in. przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Senatu Jesse Helms oraz Joseph Lieberman, późniejszy kandydat demokratów na urząd wiceprezydenta w 2000 roku. [23]

Kiedy amerykańskie, francuskie i brytyjskie samoloty zbierały się w bazach NATO, wyznaczonych do akcji przeciw Jugosławii, jej prezydent negocjował z wysłannikiem Waszyngtonu Richardem Holbrooke’iem na temat sytuacji w Kosowie. [24] Wreszcie 13 października Holbrooke i Milošević ustalili, że: [25]
- na terytorium Kosowa pojawią się obserwatorzy OBWE w liczbie 2 tys.;
- w prowincji pozostanie 15 tys. żołnierzy i 10 tys. policjantów serbskich;
- istnieje dalsza wola do osiągnięcia ostatecznego porozumienia przez rząd i przedstawicieli kosowskich Albańczyków w sprawie autonomii w Kosowie.

Nad prowincją miały przelatywać samoloty obserwacyjne NATO. Jednocześnie inny wysłannik Waszyngtonu Christopher Hill miał prowadzić mediację między Albańczykami z Kosowa i Serbami, w celu zawarcia porozumienia co do przyszłego statusu prowincji. [26] Stany Zjednoczone coraz wyraźniej przychylały się do pomysłu uczynienia z Kosowa protektoratu międzynarodowego, na wzór funkcjonującego już na obszarze Bośni: w Mostarze. Zgodnie z koncepcją amerykańską Kosowo przez trzy lata miało podlegać międzynarodowej obserwacji i zbrojnej kontroli. Zakładano, że po tym terminie powstanie na tyle dogodna sytuacja, aby możliwe było znalezienie rozwiązania kwestii Kosowa, satysfakcjonującego wszystkie strony. Inne propozycje dotyczące przyszłości zwaśnionej prowincji cieszyły się mniejszym poparciem Ameryki. [27] W grudniu 1998 roku Albańczycy odrzucili przedstawiony przez amerykańskiego mediatora Christophera Hilla projekt statusu Kosowa, przewidujący szeroką autonomię, a negocjacje zostały przerwane po śmierci kolejnych 36 członków UCK. [28]



Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Kosowo   Serbia   Stany Zjednoczone   Albania - Republika Albanii  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Jednostki Wojska Polskiego będą realizować szereg zadań w czasie Mistrzostw Europy w Piłće Nożnej Euro 2012.
więcej...
Wartość chińskiego eksportu spadła w styczniu, był to pierwszy spadek eksportu od ponad dwóch lat.  Wzbudziło to obawy chińskiego rządu co do wpływu globalnego spowolnienia gospodarczego na rozwój gospodarki kraju.
więcej...
Według najnowszego sondażu w wyborach na prezydenta Republiki w drugiej turze zwyciężyłby François Hollande z wynikiem 58% nad Nicolasem Sarkozym (42%). Co zaskakujące, największy rywal Hollande’a nie potwierdził zamiaru ubiegania się o reelekcję. Zdaniem ekspertów nastąpi to...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny