|
Oficer US Army otworzył ogień w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie. Zabił dwanaście osób, ranił – trzydzieści jeden. Strzelający żołnierz został zabity podczas interwencji. Motywy strzelaniny są nieznane. REKLAMA
 Major Malik Nadal Hasan, zidentyfikowany jako sprawca tej tragedii, był pracownikiem wydziału zdrowia psychicznego teksańskiej bazy: psychologiem bądź psychiatrą – podaje Associated Press. To właśnie w centrum medycznym (Soldier Readiness Center – gdzie żołnierze przed i po przydzieleniu i po odbyciu służby, przechodzą rutynowe badania) rozpoczęła się strzelanina. W pobliżu miała miejsce uroczystość wręczenia dyplomów dla żołnierzy, którzy ukończyli college. Teksańska baza została zamknięta. Ranni zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Strzelanina w bazie wojskowej przywołała wspomnienia innych podobnych masakr w zamkniętych ośrodkach: nowojorskim centrum imigracyjnym czy politechnice Virginia Tech. W innych bazach wojskowych w USA, natychmiast wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa. Żadna nie została jednak zamknięta. Prezydent Barack Obama nazwał strzelaninę „straszliwym wybuchem przemocy” i dodał, że „to tragedia, gdy tracimy żołnierza na zagranicznej misji, jednak jeszcze większa jest wtedy, gdy żołnierz otwiera ogień na amerykańskiej ziemi przeciwko swoim kolegom”. Na podstawie: Associated Press |