|
Irański minister ds. ropy Massoud Mirkazemi zapowiedział dzisiaj (01.12), że Teheran planuje zainwestować ok. 170 miliardów USD w swój sektor gazowy i naftowy. Inwestycje na poziomie upstream mają zostać zakończone w ciągu najbliższych pięciu lat. REKLAMA
,,Przez najbliższe pięć lat celem jest zapewnienie inwestycji zagranicznych i domowych na poziomie przynajmniej 35 miliardów rocznie w sektor gazowy i naftowy na poziomie upstream’’ – powiedział Reutersowi Mikrazemi. Iran posiadający potężne złoża gazu i ropy nie jest w stanie wykorzystać w pełni swoich mocy wydobywczych i przetwórczych z powodu braku dopływu nowych technologii do tych sektorów przemysłu. Żeby zmienić tę sytuację Persowie muszą zachęcić głównie zagranicznych inwestorów. Mikrazemi oświadczył, że te 35 miliardów USD ma zostać wyłożone zarówno przez źródła zagraniczne, jak i irańskie. Nie jest wiadome, czy pieniądze będzie wykładał sam Teheran ze swoich rezerw walutowych. Przez ostatnie cztery lata sektor energetyczny w Iranie był doinwestowywany na poziomie 10 miliardów USD rocznie. Zwiększenie zaangażowania zachodnich koncernów nie będzie łatwe z powodu awantury o irański program nuklearny. Całą sytuacją zdają się nie przejmować firmy chińskie, czy indyjskie, które żywotnie interesują się Iranem w kontekście inwestycji w tamtejszy sektor gazowy i naftowy. Minister Mikrazemi zapowiedział również, że Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), której członkiem jest Iran, nie podejmie decyzji o zwiększeniu wydobycia surowca. Jak twierdzą analitycy OPEC już zdążyło to zrobić w poprzednim miesiącu. Dane pochodzące z obliczeń samego kartelu, jaki i koncernów naftowych pokazały, że jedenastu członków OPEC zwiększyło wydobycie z 25,52 milionów baryłek dziennie w październiku do 26,43 milionów w listopadzie. Jak twierdzi jeden z analityków amerykańskiej firmy Energy Security Analysis Inc. ,,OPEC jest szczęśliwy z tego, gdzie ceny ropy znajdują się teraz. Starają się być rozważni i powoli zwiększają wydobycie. Zdają sobie sprawę, że jeśli przesadzą i otworzą kran zbyt mocno, mogą bardzo łatwo zalać rynek’’. Na podstawie: Bloomberg, upstreamonline.com |