Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Lukoil: Czeka nas rewolucja


15 grudzień 2009
A A A

Szefowie Lukoil, jednego z koncernów, które otrzymały w poprzedni weekend prawa do eksploracji irackich pól naftowych, zapowiadają rewolucję na światowym rynku ropy. Dzięki nowym kontraktom Irak będzie mógł podwoić wydobycie surowca dostarczając tym samym nawet dodatkowe 20 procent ropy na rynek.

ImageWychodzący powoli na prostą iracki sektor naftowy może niedługo stać się konkurencją dla największego producenta ropy, Arabii Saudyjskiej. Przeprowadzona w poprzedni weekend aukcja (druga od zakończenia wojny w 2003 r.) zakończyła się podpisaniem 10 wielkich kontraktów z międzynarodowymi koncernami energetycznymi. Optymistyczne założenia zakładają zwiększenie wydobycia surowca 4,765 miliona baryłek dziennie, mogłoby to niemal podwoić obecny poziom. Hussain al-Shahristani, iracki minister ds. ropy zapowiedział nawet, że Irak będzie mógł wydobywać aż 12 milionów baryłek ropy dziennie, więcej od Rosji i niemal tyle samo co Arabia Saudyjska.

Jednym z największych wygranych w konkursie był rosyjski koncern Lukoil, który razem z norweskim Statoil zajmie się wydobyciem surowców na potężnym polu West Qurna Phase Two. Rosyjsko- norweski tandem pokonał konsorcjum firm na których czele stały takie marki jak BP, Total i Petronas. Jeden z udziałowców Lukoil, Leonid Fedun powiedział Reutersowi, że zwiększenie mocy produkcyjnych Iraku zatrzyma wzrost cen ropy naftowej i powstrzyma inwestorów od poszukiwania surowca w bardziej niedostępnych częściach świata. ,,Jesteśmy świadkami rewolucji w produkcji ropy naftowej’’ – powiedział Fedun.

Lukoil już raz zajmował się wydobyciem ropy na tych terenach, ale stracił kontrakt, który został zerwany przez reżim Saddama Husajna. Ponowne wejście do Iraku będzie związane z nieproporcjonalnie większymi nakładami finansowymi. ,,Inwestycja będzie liczona w miliardach dolarów. Projekt jest kolosalny’’ – zapowiedział rosyjski multimilioner. Obecna umowa zakłada, że Rosjanie będą płacili 1,15 USD za każdą wypompowaną baryłkę surowca. Wydobycia ma sięgnąć 1,8 miliona baryłek dziennie, niemal tyle samo ile na wszystkich rosyjskich polach naftowych Lukoilu w Rosji. Fedun liczy na to, że ,,kiedy tylko kontrakt będzie w mocy prawnej’’ inwestorzy szybko ruszą do jego realizacji.

Jeśli te optymistyczne plany wejdą w życie na światowym rynku ropy pojawi się dodatkowe 20 procent surowca. Przy założeniu, że na razie nie zwiększy się popyt, obawy o znaczną podwyżkę cen za ropę zostaną rozwiane. Zrodzi to również wątpliwości co do opłacalności inwestycji w takie projekty jak roponośne piaski w Kanadzie, odwierty w Zatoce Meksykańskiej, czy na szelfie brazylijskim.

Podczas irackiej aukcji kontrakty podpisały również takie koncerny jak ExxonMobil, Petronas (tym razem w spółce z Royal Dutch Shell) i Gazprom.

Tymczasem niskie ceny ropy naftowe zmusiły władze Federacji Rosyjskiej do zmniejszenia cła eksportowego za ten surowiec o 1,5 procenta. Od 1 stycznia 2010 r. za tonę wyeksportowanej ropy trzebą będzie zapłacić 267 USD. Opłaty zostały opracowane na podstawie wahań cen (od 15.11.2009 do 14.12.2009) rosyjskiej odmiany ropy, Urals. Podczas tego okresu rosyjski surowiec kosztował średnio 75,13 USD za baryłkę. Zmianie ulegną również taryfy za inne produkty naftowe (benzyna i olej napędowy – 192,2 USD/tona, olej opałowy – 103,5 USD/tona). Zmiany zostaną oficjalnie przedstawione pod koniec grudnia.

Na podstawie: Forbes, upstreamonline.com, Yahoo.com