Chiny: Wzrasta liczba wiernych tzw. Kościoła podziemnego
-
IAR
Jak informują zachodnie organizacje pozarządowe w ostatnim czasie w Chinach nasiliły się prześladowania wiernych Kościoła, który zamiast podporządkowania się komunistycznymwładzom uznaje zwierzchnictwo papieża.
chrześcijańskich nieuznawanych przez chińskie władze, w Państwie Środka w ostatnim czasie nasiliły się prześladowania chrześcijan, którzy nie chcą podporządkować się oficjalnym strukturom Kościoła. Pod koniec listopada 5 przywódców wspólnoty protestanckiej w Lifen skazanych zostało na kary 7 lat więzienia. Msze w Lifen gromadziły coraz więcej wiernych, co lokalne władze postrzegały jako potencjalne zagrożenie.
Według szacunków międzynarodowych organizacji kościelnych w różnego rodzaju prywatnych liturgiach świątecznych w Chinach weźmie w tym roku udział około 50 mln osób. Jak informują zachodnie organizacje pozarządowe w ostatnim czasie w Chinach nasiliły się prześladowania
wiernych Kościoła, który zamiast podporządkowania się komunistycznym władzom uznaje zwierzchnictwo papieża.
katolików skupionych w kontrolowanym przez chińskie władze tak zwanym Kościele patriotycznym. Z roku na rok w Chinach wzrasta jednak liczba katolików i protestantów, którzy z pomocą wyświęcanych w tajemnicy
księży, zakładają lokalne wspólnoty. Według członków społeczności
chrześcijańskich nieuznawanych przez chińskie władze, w Państwie Środka
w ostatnim czasie nasiliły się prześladowania chrześcijan, którzy nie
chcą podporządkować się oficjalnym strukturom Kościoła. Pod koniec
listopada 5 przywódców wspólnoty protestanckiej w Lifen skazanych
zostało na kary 7 lat więzienia. Msze w Lifen gromadziły coraz więcej
wiernych, co lokalne władze postrzegały jako potencjalne zagrożenie.
Wydano decyzję o zburzeniu kościoła. To doprowadziło do protestów
wiernych, które stały się bezpośrednią przyczyną aresztowania
przywódców protestanckiej społeczności.
Według szacunków
międzynarodowych organizacji kościelnych w różnego rodzaju prywatnych
liturgiach świątecznych w Chinach weźmie w tym roku udział około 50 mln
osób.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły