Rumuńskie "tak" dla tarczy antyrakietowej
-
IAR
Rumunia zgadza się na umieszczenie na jej terytorium elementów tarczy antyrakietowej.
Taką decyję podjęła Najwyższa Rada Obrony, w odpowiedzi na prośbę prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baraka Obamy.Decyzję rumuńskiej Najwyższej Rady Obrony musi zatwierdzić jeszcze parlament tego kraju, jednak jak podkreślają analitycy, nie powinno być to problemem. Wszystkie siły polityczne w Rumunii zgadzają się na obecność amerykańskich rakiet przechwytujących. Nie ma przy tym mowy, przynajmniej oficjalnie, o ewentualnych warunkach, jakie Rumunia stawiałaby Stanom Zjednoczonym, w zamian za taką zgodę.
Prezydent Rumunii Traian Basescu, który kieruje Najwyższą Radą Obrony podkreślił, że rakiety nie będą wymierzone przeciwko Rosji. Jednocześnie zaznaczył, że z satysfakcją przyjął zmianę amerykańskich planów obrony przeciwrakietowej, ponieważ w poprzednim ich wydaniu, z bateriami rakiet umieszczonymi w Polsce, terytorium Rumunii nie było objęte ochroną.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy