|
Blok Julii Tymoszenko zapowiada pozew do Wyższego Sądu Administracyjnego. Szef sztabu tego ugrupowania Ołeksandr Turczynow powiedział, że stanie się tak, jeżeli Centralna Komisja Wyborcza nie zareaguje na informacje o nieprawidłowościach w czasie głosowania. REKLAMA
 (cc) tymoshenko.ua Ołeksandr Turczynow zaproponował także ponowne przeliczenie głosów w dwóch obwodach - donieckim oraz jednym, wybranym przez Partię Regionów, na zachodzie kraju, na przykład lwowskim. Szef sztabu Julii Tymoszenko dodał, że nie widzi obecnie podstaw do dymisji jej oraz członków rządu. Jego zdaniem, trudno także mówić o możliwości powołania nowej koalicji, w której skład miałyby wejść Partia Regionów, Nasza Ukraina i komuniści. Przedstawiciele Bloku Julii Tymoszenko zapowiadają też, że premier skomentuje wyniki wyborów. Minister pracy i polityki socjalnej Ludmiła Denysowa dodała, że trwają przygotowania do publicznego wystąpienia Julii Tymoszenko. Deputowany ugrupowania premier Serhij Miszczenko powiedział, że oświadczenie zostanie wydane po udowodnieniu nieprawidłowości w konkretnych komisjach wyborczych. Wiceszef Partii Regionów Borys Kolesnikow podkreślił, że odmowa uznania wyników wyborów przez Julię Tymoszenko jest niezgodna z zasadami demokracji. Zaznaczył, że zagraniczni obserwatorzy uznali niedzielne głosowanie za uczciwe i wolne. Dodał, że ewentualne naruszenia nie wpłynęły znacząco na wynik wyborów. |