Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Brak poprawy na amerykańskim rynku pracy Drukuj Email
( 0 głosów)




Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.   
26.02.2010.

 Sample Image

Choć nastroje na rynkach finansowych pogorszyły się już w połowie stycznia, dopiero w tym tygodniu z amerykańskiej gospodarki nadeszły niepokojące informacje. Wszystkie razem, niestety, składają się na niepokojący obraz.

REKLAMA
Image
fot. (cc) smif, flickr
Na przełomie roku mogło wydawać się, iż najważniejszym wydarzeniem w pierwszym kwartale w amerykańskiej gospodarce będzie wzrost zatrudnienia. Wzrost ten miał poprawić nastroje konsumentów i zwiększyć ich dochody dyspozycyjne, dzięki czemu wycofanie wsparcia fiskalnego miało być bezbolesne dla perspektyw wzrostu. Zagrożeniem miało być zacieśnienie polityki pieniężnej, które kończąc okres super taniego pieniądza mogło doprowadzić do korekty.

W ostatnich dniach szanse na realizację powyższego scenariusza znacząco się zmniejszyły. Najpierw rynek został zaskoczony gwałtownym pogorszeniem nastrojów konsumenckich (indeks Conference Board obniżył się do 46 pkt.). Nastroje uważane są za jeden z predykatorów popytu prywatnego. Póki co odbicie w sprzedaży detalicznej czy zamówieniach nie rozczarowało, ale nagłe pogorszenie nastrojów może ten obraz zmienić, co z kolei mogłoby prowadzić do zmniejszenia aktywności (i zatrudnienia) przez firmy. Z kolei nastroje są uzależnione przede wszystkim od sytuacji na rynku pracy – i tu pojawia się błędne koło, gdyż ostatnie dane sugerują, iż jakkolwiek firmy zaprzestały większych zwolnień, nie spieszą się z zatrudnianiem. Alarmująca jest szczególnie tendencja w tygodniowych danych o nowych bezrobotnych. Wzrost liczby pierwszych zarejestrowań do 496 tys. oznacza powrót do poziomów z pierwszej połowy listopada. Sytuacja przypomina nieco poprzednie ożywienie (nazywane „jobless recovery” – ożywienie bez wzrostu zatrudnienia), gdzie oznaki stabilizacji na rynku pracy pojawiły się już w połowie 2002 roku, a na większe przyrosty zatrudnienia inwestorom przyszło poczekać do jesieni 2003 roku. Również wtedy było to sygnalizowane wzrostem liczby nowych zarejestrowań jesienią 2002 roku. Słabe dane tygodniowe oznaczają, iż publikowany w przyszły piątek raport o zatrudnieniu będzie jeszcze bardziej istotny niż zwykle (na chwilę obecną konsensus to dość optymistyczne -20 tys. miejsc pracy).

Pozostałe publikacje z kończącego się tygodnia uzupełniają ten obraz. Dane o sprzedaży nowych domów zdają się sugerować, iż odbicie notowane w minionym roku było wyłącznie zasługą ulg podatkowych. Wczorajsze dane o zamówieniach dóbr trwałego użytku również były co najwyżej przeciętne. Co prawda zamówienia ogółem wzrosły o 3% m/m, ale była to głównie zasługa (bardzo zmiennych) zamówień an dobra transportowe. Bez tego elementu zamówienia odnotowały spadek o 0,6% m/m (rynek oczekiwał wzrostu o 1,1%). Obawy wywołane tymi publikacjami podsumował prezes JP Morgan przyznając, iż pojawienie się drugiego dołka w cyklu koniunkturalnym jest ciągle realne.

Na słabe dane rynki akcji reagują alergicznie… ale głównie w Europie, a zwłaszcza w Warszawie. Sygnał do wyprzedaży przyszedł co prawda z USA, ale tamtejsze indeksy zdołały odrobić całe straty wywołane publikacją danych. W Europie notowania wyglądają znacznie gorzej, na co wpływ może mieć częściowo czynnik psychologiczny – po problemach Grecji doszły bowiem zamieszki polityczne w Turcji, a częściowo obawy o to, że wzrost w niemieckiej gospodarce zatrzymał się na dobre. Podczas gdy notowania S&P500 są w okolicach 61,8% zniesienia korekty, w Niemczech jest to obecnie już tylko niecałe 30%, a w Warszawie dołki z pierwszej połowy lutego są na wyciągnięcie ręki.    

Wraz z odreagowaniem spadków na Wall Street doszło do wzrostów w notowaniach EURUSD, które wcześniej  testowały dołek z 18 lutego. Spadki zatrzymały się kilka pipsów powyżej wspomnianego minimum, a brak silnej reakcji po danych z rynku pracy może sugerować, iż determinacja sprzedających jest mniejsza niż do tej pory, choć z drugiej strony szanse na odbicie (które rysowały się na początku tygodnia) również wyglądają na niewielkie. Pozostaje nam zatem czekać na retest poziomu 1,3443 lub ewentualne próby wyjścia powyżej 1,3650.

Dziś na inwestorów czekają dwie rewizje danych o PKB – w USA (14.30, oczekuje się symbolicznej rewizji w dół z 5,7 do 5,6%A) i w Wielkiej Brytanii (tu oczekiwana jest rewizja w górę z 0,1% q/q do 0,2% q/q). Większe odchylenie, zwłaszcza in minus w amerykańskich danych o PKB może mieć spore konsekwencje dla nastrojów rynkowych, mimo iż mówimy o danych za ostatni kwartał 2009 roku. Ponadto w USA mamy publikacje danych o sprzedaży używanych domów (16.00, konsensus 5,51 miliona), indeks Chicago PMI (15.45, konsensus 59,6 pkt.) oraz zrewidowaną wersję indeksu nastrojów konsumentów UM za luty (15.55, konsensus 74 pkt.). Ta ostatnia figura będzie o tyle istotna, iż będzie pewną weryfikacją dla opublikowanego we wtorek indeksu Conference Board. Z kolei Chicago PMI w minionym miesiącu trafnie zapowiedział „skok” indeksu ISM (który poznamy w poniedziałek).
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Gospodarka:  Giełdy   Rynek pracy  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny