Lech Kaczyński będzie starał się o reelekcję
-
IAR
Poznański kongres Prawa i Sprawiedliwości przyjął przez aklamację uchwałę, wyrażającą poparcie Lecha Kaczyńskiego na prezydenta.
Wcześniej delegaci przyjęli uchwałę w sprawie represji wobec Związku Polaków na Białorusi, nieuznawanego przez lokalne władze, oraz w sprawie 70 rocznicy Zbrodni Katyńskiej.
Politolodzy podkreślają, że Lech Kaczyński jest oczywistym kandydatem PiS-u, ale zaznaczają, że czas już w tej partii na zmianę pokoleniową.
Doktor Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego uważa jednak, że stanie się to dopiero w 2015 roku. Dodał, że słowa prezydenta, iż czeka na poparcie PiS, mogą się okazać dla niego niefortunne. Z drugiej strony - zaznaczył Biskup - Lech Kaczyński będzie miał dzięki temu do dyspozycji rozbudowany aparat partyjny.
Doktor Wojciech Jabłoński z Uniwersytetu Warszawskiego uznał, że wystawianie przez PiS Lecha Kaczyńskiego jest błędem. Powiedział, że PiS znalazł się w personalnej pułapce zastawionej przez twórców partii i że wizja wygrania wyborów przez Lecha Kaczyńskiego jest nierealna.
Profesor Ireneusz Krzemiński uważa, że decyzja PiS-u o udzieleniu poparcia Lechowi Kaczyńskiemu była spodziewana i nie wpłynie na jego szanse w staraniach o reelekcję. Socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego powiedział IAR, że wielkim wydarzeniem byłoby, gdyby takiej uchwały nie przyjęto. Zwrócił jednak uwagę, że prezydent nie pojawił się na kongresie PiS, zachowując bezstronność urzędową.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką