Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Peres: "Relacje z Ameryką są dla nas najważniejsze"


16 marzec 2010
A A A

Prezydent Szymon Peres oświadczył, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi są dla Izraela najważniejsze. Kryzys w relacjach między Amerykanami a Izraelem nie słabnie. Doprowadziło do niego ogłoszenie, podczas wizyty amerykańskiego wiceprezydenta, planu rozbudowy osiedla żydowskiego we wschodniej Jerozolimie.

 ImageSzymon Peres powiedział, że Izrael powinien dbać o relacje ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jeśli będzie musiał podjąć bolesne decyzje, ryzykować ludzkie życie czy iść na kompromis w sprawie terytoriów. Prezydent dodał, że będąc lojalnym wobec swojej wizji, nie można zapominać o rzeczywistości.


Amerykański wysłannik na Bliski Wschód George Mitchell, który ma pośredniczyć w rozmowach pokojowych, odwołał zapowiadaną na wtorek wizytę w Izraelu. Autonomia Palestyńska nie chce przystąpić do negocjacji, jeśli Izrael nie zrezygnuje z rozbudowy osiedli żydowskich we wschodniej Jerozolimie. Amerykanie również zażądali anulowania planu budowy 1600 domów na osiedlu Ramat Szlomo, teraz czekają na izraelską oficjalną odpowiedź.


Benjamin Netanjahu oświadczył jednak, że osadnictwo żydowskie we wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu będzie kontynuowane. Minister spraw zagranicznych Awigdor Lieberman jest przekonany żadania wspólnoty międzynarodowej są wygórowane a kryzys z Amerykanami zostanie zażegnany.