Peres: "Relacje z Ameryką są dla nas najważniejsze"
-
IAR
Prezydent Szymon Peres oświadczył, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi są dla Izraela najważniejsze. Kryzys w relacjach między Amerykanami a Izraelem nie słabnie. Doprowadziło do niego ogłoszenie, podczas wizyty amerykańskiego wiceprezydenta, planu rozbudowy osiedla żydowskiego we wschodniej Jerozolimie.
Szymon Peres powiedział, że Izrael powinien dbać o relacje ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jeśli będzie musiał podjąć bolesne decyzje, ryzykować ludzkie życie czy iść na kompromis w sprawie terytoriów. Prezydent dodał, że będąc lojalnym wobec swojej wizji, nie można zapominać o rzeczywistości.
Amerykański wysłannik na Bliski Wschód George Mitchell, który ma pośredniczyć w rozmowach pokojowych, odwołał zapowiadaną na wtorek wizytę w Izraelu. Autonomia Palestyńska nie chce przystąpić do negocjacji, jeśli Izrael nie zrezygnuje z rozbudowy osiedli żydowskich we wschodniej Jerozolimie. Amerykanie również zażądali anulowania planu budowy 1600 domów na osiedlu Ramat Szlomo, teraz czekają na izraelską oficjalną odpowiedź.
Benjamin Netanjahu oświadczył jednak, że osadnictwo żydowskie we wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu będzie kontynuowane. Minister spraw zagranicznych Awigdor Lieberman jest przekonany żadania wspólnoty międzynarodowej są wygórowane a kryzys z Amerykanami zostanie zażegnany.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu