Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Michał Gradoń: Niebezpieczny precedens Drukuj Email
( 12 głosów)




Michał Gradoń   
01.06.2010.
Wczoraj nad ranem izraelscy komandosi zaatakowali pokojowy konwój 6-ciu statków płynących z pomocą humanitarną do oblężonej od trzech lat Strefy Gazy. Atak nastąpił na wodach międzynarodowych. W jego wyniku zginęło wedle potwierdzonych informacji co najmniej 9 osób (izraelska telewizja mówi nawet o 19 –stu zabitych), a kilkadziesiąt zostało rannych. Informacje podawane przez światowe agencje są nieprecyzyjne w tej kwestii.
REKLAMA

Izraelska armia próbuje mętnie się tłumaczyć, iż komandosi zostali ostrzelani i zaatakowani nożami. W wyniku czego co najmniej czterech żołnierzy zostało rannych. Owszem aktywiści bronili się przed pirackim abordażem, co widać na krótkim filmie krążących w Internecie. Dlaczego mieli by tego nie robić? Przecież znajdowali się na wodach międzynarodowych. Wątpliwe jednak by w obronie użyto broni palnej. Choćby jedna sztuka takiej broni na pokładzie flotylli przekreślałaby podkreślany wielokrotnie w mediach jej pokojowy i humanitarny charakter. Zbyt duża stawka. Organizatorzy rejsu nie mogli pozwolić sobie na takie zaniedbanie. A armia izraelska próbuje teraz wszelkimi sposobami usprawiedliwić swój tragiczny w skutkach atak.

Obecny rząd izraelski nie liczy się z nikim i z niczym. Wie już o tym nawet administracja prezydenta Baracka Obamy bezskutecznie próbująca powstrzymać Izrael przez rozbudową nielegalnych osiedli na Zachodnim Brzegu czy też przed wyburzeniami domów palestyńskich we Wschodniej Jerozolimie. Swoją bezkompromisowość gabinet premiera Netanyahu pokazał również i tym razem nie pozwalając flotylli dopłynąć do brzegów Gazy. Oczywistym jednak jest że ofiar przy okazji powstrzymania statków można było uniknąć. Izraelscy antyterroryści znają mnóstwo skutecznych sposobów powalenia przeciwnika na ziemie bez zabijania go. Dlaczego zatem użyto ostrej amunicji? Przekaz ma być czytelny: „Nawet obcokrajowcy nie są bezpieczni gdy próbują łamać nasze jednostronnie ustalone prawa”. Skala tego przekazu przejawiająca się w liczbie zabitych i rannych jest przerażająca i zaskoczyła chyba też samych Izraelczyków. Dowodem na to może być chociażby wystąpienie izraelskiego wiceministra spraw zagranicznych Danny Ayalona, który stwierdził iż cały rejs to prowokacja, a jego organizatorzy są dobrze znani ze swoich związków z globalnym dzihadem, Al-Qaidą i Hamasem! Szkoda że nie wymieniono jeszcze osi zła i królestwa Mordoru…     

Jedno jest pewne. Wydarzenie to może stanowić niebezpieczny precedens. Nie zdarzyło się bowiem jeszcze by armia jakiegoś kraju atakowała nieuzbrojonych cywilów, pokojowych aktywistów, niosących pomoc humanitarną. Przynajmniej nie zdarzyło się to nigdy na taką skalę w warunkach nie wojennych. Paradoksalnie siła oddolnych inicjatyw obywatelskich które stały za organizacją Flotylli Wolności, może okazać się również jej słabością. Izrael sprytnie wykorzystał to, iż za organizacją rejsu nie stało oficjalnie, poza Turcją, żadne inne państwo. Pozwoli mu to po raz kolejny uniknąć odpowiedzialności za zbrodnicze łamanie prawa międzynarodowego. Może okazać się bowiem że społeczność międzynarodowa, poza chwilowym wzburzeniem, ponownie nie będzie w stanie wystarczająco upomnieć się o prawa już nie tylko Palestyńczyków ale i swoich własnych obywateli. Smutne to. Tym bardziej że na pokładzie flotylli znajdowała się Polka, Ewa Jasiewicz.        

 

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Państwo Izraela  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny