Dziś strajk sektora transportowego w Indiach
-
IAR

Do przeprowadzenia 12-godzinego strajku wezwała największa partia opozycyjna - Indyjska Partia Ludowa. Wsparcie dla strajku ogłosiły także partie lewicowe.
W dużych miastach Indii wezwania do strajku posłuchała większość organizacji związkowych zrzeszających kierowców oraz pracowników transportu. Nie działa komunikacja publiczna. Strajkują taksówkarze i rikszarze.
Ze względu na trudności komunikacyjne związane z dotarciem na lotniska linie lotnicze odwołały wiele rejsów krajowych. Lotniska w Kalkucie i Bengaluru zostały praktycznie zamknięte.
Z obawy przed zamieszkami zamknięto większość szkół w miastach, a także część urzędów i sklepów. W Delhi organizatorzy strajku zapowiedzieli spalenie podczas kilkudziesięciu planowanych demonstracji wizerunków polityków należących do rządzącej Partii Kongresowej.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły