29 lipiec 2010
-
-
IAR
Katastrofalne opady deszczu nawiedziły kolejny region Chin. Po największych od dekady powodziach, które od miesiąca nękają Południe Chin, klęska żywiołowa zagraża także Chinom północno-wschodnim. W prowincji Jilin 30 000 osób odciętych zostało do świata. Państwowe biuro ds. powodzi i susz podało, że w całych Chinach w powodziach zginęło już 928 osób.

Powódź w Chinach: źródło wikipedia commons
Liczba ofiar śmiertelnych będzie się zwiększała, gdyż prawie 500 osób uznaje się za zaginione. Powodzie, lawiny błotne i podtopienia występują w trzech czwartych chińskich prowincji. Powodzie zniszczyły 875 000 budynków, a straty gospodarcze szacowane są już na 2,5 miliarda dolarów. Wezbrane wody Jangcy wciąż stanowią zagrożenie dla hydroelektrowni na Wielkiej Tamie Trzech Przełomów. Konstrukcja po raz pierwszy od oddania do użytku przyjmuje tak wielkie ilości wody. We środę przepustowość tamy wzrosła do 56 000 metrów sześciennych na sekundę.
Tegoroczne powodzie uznawane są na najbardziej tragiczne w skutkach od 1998 roku, kiedy to głównie w wyniku fali powodziowej na Jangcy zginęło ponad 4000 osób.