Ukraińska milicja wie, kto podłożył bombę w cerkwi w Zaporożu
-
IAR

Według gubernatora obwodu zaporoskiego Borysa Pietrowa, bomba składała się jedynie z materiału wybuchowego, nie było tam innych elementów stosowanych przez zamachowców, na przykład śrub, czy gwoździ, których obecność miałaby świadczyć o tym, że osoba, która podłożyła bombę chciała, aby rannych zostało, jak najwięcej osób. Milicja twierdzi, że ma już podejrzanego w tej sprawie.
Do eksplozji doszło w dniu obchodów 1022-giej rocznicy Chrztu Rusi i zakończenia wizyty patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla na Ukrainie. Spotkała się ona ze znacznymi protestami sił prawicowych oraz wiernych innych Kościołów prawosławnych w tym kraju.
W związku z eksplozją, Wiktor Janukowycz zebrał szefów Służby Bezpieczeństwa, MSW i prokuratora generalnego. Spotkanie odbyło się na Krymie, gdzie prezydent spędza urlop. Wiktor Janukowycz zażądał jak najszybszego znalezienia sprawców.
Pakunek z ładunkiem o sile równej eksplozji 300 - 400 gramów trotylu został podłożony przy wejściu do cerkwi. Do wybuchu doszło w czasie popołudniowego nabożeństwa.


Wspólna platforma dyskusyjna Ukrainy, Gruzji i Mołdawii