Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Francuska prasa komentuje spór o krzyż


18 sierpień 2010
A A A

Francuski dziennik "Le Figaro" pisze o "krzyżu prezydenckim", który dzieli Polaków. Gazeta uważa, że za kontrowersjami w sprawie krzyża przed Pałacem Prezydenckim kryje się debata o kształcie polskiego społeczeństwa.

Zdaniem dziennika "Le Figaro", polemika w sprawie krzyża jest kolejnym sporem "braci - wrogów" z polskiej prawicy. Spór ten pokazuje również - jak pisze autorka artykułu - że tendencja polskiego Kościoła do ingerowania w sprawy publiczne nigdy nie osłabła od czasów upadku komunizmu.

"Le Figaro" pisze, że relacje między Kościołem a partiami politycznymi, zwłaszcza prawicowymi, były w Polsce zawsze dwuznaczne. Kościół tym łatwiej ingerował w "procesy decyzyjne", że partie zachęcały go do tego, by uzyskać poparcie dla swojej polityki. Kościół jest - zdaniem francuskiej gazety - instytucją bardzo w Polsce szanowaną, ale coraz liczniejsi są Polacy krytykujący jego udział w życiu publicznym.

Zdaniem "Le Figaro" Donald Tusk niesłusznie bagatelizuje sprawę krzyża. Spór ten może bowiem wzmocnić nie tylko "konserwatystów z Prawa i Sprawiedliwości", ale również lewicę, która "wypłynęła na powierzchnię" przy okazji wyborów prezydenckich.